Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Wpadka tygodnia

Spalony Case

Pożar case MX 100c

WPADKA TYGODNIA - nr 47


Informacje o zdjęciu Spalony Case

Zrobione z SAMSUNG GT-S6310

  • 2,8 mm
  • 1/720
  • f f/2.6
  • ISO 50
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

25 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Gość barteklexion

Rozkaraczył się jak zobaczył nową polską myśl techniczną na polu obok.

 

 

A może tak przestraszył sie tego szajsu ze w szoku wolał już spłonąć? 

  • Like 3

Pany ku*wa spokój, kolesiowi się ciągnik spalił a wy pier**licie... Nieważne czy to Ursus czy Case czy Claas, stara jest wtedy wielka, więc ogarnijcie sie.

  • Like 2

nie nowy i swoje zrobił choć mógł jeszcze więcej

akumulator był z przodu że maska po explozji katapultowała się w górę?

jakiej firmy był akumulator ? seria ? pojemność? ładowanie i poziom elektrolitu były w porządku?

szkoda że już nawet na dawcę za bardzo się nie nadaje

 

 

nie nowy i swoje zrobił choć mógł jeszcze więcej

akumulator był z przodu że maska po explozji katapultowała się w górę?

jakiej firmy był akumulator ? seria ? pojemność? ładowanie i poziom elektrolitu były w porządku?

szkoda że już nawet na dawcę za bardzo się nie nadaje

Maskę sami tak odgieliśmy w czasie gaszenia :(

Teraz to jest gówno nie amumulator !  Już słyszałem o 5 wybuchach akumulatorów ( w tym 2 w rodzinie ), jednemu kawałek obudowy się wbij pod oko ( ładował w bizonie )  a drugiemu nic sie nie stało, bo nie był w polu rażenia ( pronar 1025 ).  W każdym wypadku chodziło o ładowanie z prostownika.

 

Ps  I weź tu nie woź ze sobą gaśnicy....  Pewnie jak by była jakaś 2 kg to uratował by go

Widok płonącego ursusa bezcenny. Ursus to szajs  cieknie z niego jak ze sitka.      Natomiast Case szkoda bo ten model to dobry traktor 

kolego jak dbasz tak masz, jak Ci cieknie to widać jak dbasz frajerze.

  • Like 5

Teraz to jest gówno nie amumulator !  Już słyszałem o 5 wybuchach akumulatorów ( w tym 2 w rodzinie ), jednemu kawałek obudowy się wbij pod oko ( ładował w bizonie )  a drugiemu nic sie nie stało, bo nie był w polu rażenia ( pronar 1025 ).  W każdym wypadku chodziło o ładowanie z prostownika.

 

Ps  I weź tu nie woź ze sobą gaśnicy....  Pewnie jak by była jakaś 2 kg to uratował by go

tzn krokodylki na klemach, iskrzenie i ulatniające się gazy czy może co innego? dobrze mają jd bo wyprowadzone + i -  grubymi przewodami pod schodki i tam ponoć można wszystko podpiąć

Jeśli dobrze podepniesz prostownik pod akumulator i go włączysz to nie ma prawa zaiskrzeć.  To było coś ze ,, środka'' .  Inna historia; koleś zmienił akumulatory na nowe w c330, i jak w tym wypadku podczas pracy na polu było wielkie BUM!  I można się tylko domyślić jakiego stracha wtedy miał, i cudem wyszedł bez szwanku

kolego jak dbasz tak masz, jak Ci cieknie to widać jak dbasz frajerze.

 

 

sam jesteś  frajer      dbam o maszyny   oko by ci zbielało  

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.