Skocz do zawartości

Tuleje Ursus C-385

przyczyna dostawania się wody do oleju w silniku - dziurawe od rdzy tuleje :)



Informacje o zdjęciu Tuleje Ursus C-385

Zrobione z FUJIFILM FinePix JZ100/JZ110

  • 4,5 mm
  • 10/500
  • f f/2.9
  • ISO 100
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

Rekomendowane komentarze

  • Zaawansowany
  • FINN
  • 1050 4726

to teraz zalej płynem... ;) to w porównaniu do remontu to chyba nie duzy koszt... ;)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Axos330cxHarsz
  • 17 150

to teraz zalej płynem... ;) to w porównaniu do remontu to chyba nie duzy koszt... ;)

za cztery zestawy naprawcze do czworki turbo zaplacilem ok 1200zl. plus zestaw uszczelek silnikowych. jak go kupilem byl na wodzie i nie chcialem lac plynu bo wszystko cieklo teraz jest tez nowa chłodnica to mozna lac plyn i wiesz ze nic ci nie ucieknie :)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • SW400kruger
  • 40 147

Kiedyś stosowało się tylko i wyłącznie wodę jako czynnik chłodzący silniki spalinowe i nie było takich przypadków. Przykładowo kierowca autobusu w zimie codziennie na noc spuszczał wodę i rano zalewał i wtedy z każdej nowo nalanej wody wytracał sie kamień kotłowy, co potegowało korozję układu, ale jakoś ani w Autosanach ani w traktorach (gdzie rolnik też musiał spuszczac wode po każdym dniu pracy w mroźnym czasie) nie było nagminnych przypadków ,,przerdzewienia" tulei cylindrowych. Powyższe zdjecie przedstawia perforację tulei cylindrowych na wskroś spowodowane powstawaniem korków parowych w układzie chłodzenia. Przyczyn tego zjawiska może być wiele, a mianowicie może to być np. nieprawidłowy wydatek przepływu cieczy chłodzącej spowodowany nieprawidłowym działaniem termostatu, bądz pompy cieczy chłodzącej (np. urwany wirnik), albo nieprawidłowe cisnienie w układzie, zbyt duże, lub zbyt małe spowodowane uszkodzeniem korka chłodnicy.

    • Like 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • seweryn20
  • 797 12073

Filozofujesz. Były przypadki przerdzewiałych tulei na wylot i to cała masa. To jedno. A drugie od czego niby ma się tuleja rozgrzewać u dołu do tego stopnia żeby tworzył się korek parowy jak to określiłeś a prawidłowo nazywając jest to kawitacja. Gdyby u dołu tulei temperatura wzrosła do tego stopnia żeby gotować wodę to u góry była by czerwona.

A wytłumaczenie jest proste. W dole siedzi brud i temp. tulei jest mniejsza. Spuścisz wodę jej górna część wyschnie a dolna zanieczyszczona jest długo narażona na działanie wilgoci.  Tylko tyle.

 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • DK94
  • 190 1214

Działania wilgoci i powietrza, najbardziej temu efektowi sprzyja częsta wymiana wody. Latem niema problemu zalejesz w marcu jak układ szczelny to spuścisz dopiero w październiku, ale zimą zalewasz i spuszczasz co dziennie.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • SW400kruger
  • 40 147

Nie filozofuję, a zajmuję się badaniami silników w ZPSiSS (KSSiT) Politechniki Rzeswzowskiej i między innymi poruszamy z całym zespołem naukowym takie zagadnienia. Ty masz swoją teorię, a ja mam swoją praktykę(na hamowni oraz poza pracą na uczelni jestem rolnikiem i zajmuję się naprawami głównymi ciągników i maszyn rolniczych i gdyby było tak jak piszecz, czy jak twierdzi przybysławice5211, to co kilka lat ludzie by wymieniali zestawy naprawcze, które nawet pochodzenia ,,aftermarket" nie mają aż tak nieprawidłowej struktury materiałowej żeby w tak szybkim tempie przekorodowały, a nie oszukujmy się jakieś 70% starszych konstrukcji jest chłodzona wodą). Kawitacja jest następstwem występowania korków parowych(żadne zjawisko nie dzieje się bez przyczyny i jak następstwem nieprawidłowego działania układu chłodzenia jest powstawanie korków parowych, tak następstwem korków jest zjawisko kawitacji, które z kolei powoduje perforacje tulei), a woda tam sie nie gotuje bo w pewnym sensie jej tam nie ma w strikte takiej postaci, tam jest przegrzana para wodna (korek parowy jak sama nazwa mówi). Każdy ma swoje zdanie, każdy wie najlepiej i nie da sobie wytłumaczyć i ja to jak najbardziej szanuję.

    • Like 2

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • konteno
  • 1398 6900

tzn co z tego wynika dla przeciętnych użytkowników starego sprzętu posiadającego układ chłodzenia zalany wodą?

jeździć dalej na wodzie aby elementy wewnątrz silnika doprowadzić do takiego stanu jak na zdj wymagającego prawie remontu kapitalnego czy zawczasu przeprowadzić terapię "octową" lub jakakolwiek inną odkamieniającą blok silnika chłodnicę i resztę układu by po zalaniu płynem mieć spokój na dłuższy czas

silnik "na wodzie"szybciej się doje*ie niż przy chłodzeniu glikolem więc nie dziw że silnik starego ursusa czy zetora "robi się" dużo częściej z tego powodu aniżeli w pierwszym lepszym zachodnim z lat 70 i 80

 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • seweryn20
  • 797 12073

To spytam się jeszcze raz skąd korek parowy w dolnej części tulei która nie ma kontaktu ze spalinami, ogniem spalanego paliwa, sprężonym gorącym powietrzem? 

Skąd tam pęcherze pary przegrzanej jak to napisałeś? Coś te badania nie za bardzo idą z logiką.

Powtórzę ci jeszcze raz że często zdarzały się przerdzewiałe otwory w tulejach, skorodowane bloki właśnie w tym miejscu. Tym bardziej zalewając wapienną wodą która sprzyja osadzaniu się kamienia w dolnej części i utrzymywanie wilgoci.

Jak byś nie robił nie jest to wstanie przerdzewieć w kilka lat. Korozja aż tak szybko nie postępuje dla tego tuleje wytrzymują dłużej niż kilka lat.

Kawitacja to korki parowe i tu masz rację. Występują głównie w miejscach nagle ogrzanych  lub miejscu w którym nagle spada ciśnienie. W silniku takiego nie  ma.

Temp. po silniku rozchodzi się wolno i praktycznie nie jest możliwe nagłe ogrzanie jednego punktu. Wyrównuje to płyn chłodniczy jaki by nie był i sam materiał z którego jest zrobiony silnik.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • konteno
  • 1398 6900

materiał tulei pewnie trochę przewodzi ciepło i różnica temperatur pomiędzy górą a dołem tulei nie jest z a wysoka a kierunek przepływu cieczy chłodzącej jest taki że chłodniejsza, wracająca z chłodnicy trafia akurat na dolną część tulei i pewnie tutaj jest największa różnica temperatur między wodą a tuleją i być może dlatego to tak szybko gnije

czy na zdjęciu są w takiej kolejności w jakiej były osadzone w otworach bloku ?

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • SW400kruger
  • 40 147

http://truckfocus.pl/technika/3183/niszczycielska-kawitacja

to tylko przykład, co prawda nie jest to napisane dość fachowo, ale nie moge udostępniać publikacji naukowych.

Zawarte tam zdanie: ,,Po pierwsze ubytki znajdują się wyłącznie w okolicach punktów zwrotnych tłoków, zarówno od strony głowicy jak i skrzyni korbowej." Podumać, porównać i poszukać więcej o tym, bo serwisy motoryzacyjne typu ten powyższy nakreślają problem. Więcej nic nikomu nie udowadniam, bo nie mam w tym żadnego celu, po prostu napisałem jak jest, a tu zaraz negowanie. Gdybym nie był pewnien, nie pisał bym, świadczy nawet o tym moja nikła aktywność na forum.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • seweryn20
  • 797 12073

Ubytki jak by kolega dobrze popatrzył znajdują się w miejscu do którego nawet pierścienie tłoka znajdującego w najniższym punkcie nie docierają. Denko tłoka znajdującego się w DMP jest około 100 mm od najniższego punktu tulei.

Do tego  ubytek jest w miejscu osadzenia najwyższego oringu czyli na odcinku wbitym w blok silnika. To po prostu zgniło. Żadne bombelki tego wżeru nie zrobiły.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Axos330cxHarsz
  • 17 150

materiał tulei pewnie trochę przewodzi ciepło i różnica temperatur pomiędzy górą a dołem tulei nie jest z a wysoka a kierunek przepływu cieczy chłodzącej jest taki że chłodniejsza, wracająca z chłodnicy trafia akurat na dolną część tulei i pewnie tutaj jest największa różnica temperatur między wodą a tuleją i być może dlatego to tak szybko gnije

czy na zdjęciu są w takiej kolejności w jakiej były osadzone w otworach bloku ?

tak od lewej to pierwszy od strony kabiny

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • konteno
  • 1398 6900

szkoda że dla porównania nie ma zdjeć z silnika chłodzonego glikolem

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • dawid3p
  • 362 2111

Chłopaki!!! seweryn20 SW400kruger  konteno u mnie w c 330 były tak tuleje zardzewiałe że nie szło wybić, bo stał zniszczony pod chmurką około 7 lat i wszystko leciało przez komin, wybiliśmy tuleje ale blok u dołu był tak zardzewiały ze woda leciała (gumki nie trzymały) specjalny klej o wytrzymałości 800 stopni C załatwił sprawę, najbardziej rdzewieje wówczas gdy nie jest niczym zalany u mnie tak było, kiedyś co drugi dzień 360  3p był zalewany wrzątkiem zimą żeby odpalił, i przy remoncie zero śladów kamienia czy rdzy tak samo mtz całe życie na wodzie pampa wodna rozwalona 2 lata tak jeździłem i wody dolewałem 5 litrów dziennie :P :P wiem wiem patyractwo ale tak było :D także z mojej autopsji wynika że rdzewieje najbardziej kiedy stoi nie zalany przez kilka lat, a woda u mnie wyjątkowo zakamieniona niestety, kiedyś lałem deszczówkę ale to mija się z celem przerost formy nad treścią :P 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.