Skocz do zawartości

Rekomendowane komentarze

  • Zaawansowany
  • speeeder
  • 32 190

Jak to na co czekał?

chyba nie na głupie pytania na AF?

Tak się składa że jak też dzisiaj zakończyłęm żniwa, jeszcze takiego roku nie było żeby do pażdziernika kosić, ale tak to jest jak sie jest zdany na przyrodę, już nie pamiętam ile razy swój kombajn ciągnikiem wyciągałem.

Niestety aura w tym roku niesprawiedliwa na południu bagna a na północy sahara. :/

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Maniek007
  • 84 852

Nie bd się kłócił bo nie oto tu chodzi :) Rozumiem kosić we wrześniu z powodu pogody ale nie w październiku ! 

I co może wszyscy w okolicy teraz kosili ?? Nie lubię takiego gadania że wszyscy nie skosili z powodu pogody i nie wierze że nie nie było pogody na ścięcie w Lipiec/Sierpień. A na pewno nie było tak żeby wszystkie kombajny w okolicy były zajęte :) U mnie jest tak:

Jedna osoba zacznie ciąć to wszyscy panika żeby szybko już natychmiast do nich przyjeżdżać a wystarczy poczekać tydzień i już kombajny są wolne :) 2 tygodnie dobrej pogody i wszystko na wsi znika :) 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Bad Moderator
  • Matey
  • 491 5491

no to mało wiesz, jest duzo czynnikow "dzieki" ktorym kosil wlasnie w pazdzierniku, od pogody zaczynając, idac przez kombajn (brak wlasnego sprzetu) a nawet na zdrowiu gospodarza konczac

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • speeeder
  • 32 190

Każdy kto się orientuje co się działo na południu Polski to nie dziwi sie że ktoś musi kosić w październiku.

A działo się tak, że w lipcu i sierpniu cały czas dolewało 2 dni względnej pogody na 3 dzień gwałtowna burza. Na polach gdzie ziemia w miarę szybko przesychała to dało się wjechać kombajnem na inny kawałkach musiało być co najmniej tydz. do dwóch tyg. pogody, bo dosłownie zboże stało w we wodzie.

Najdłuższy okres bezdeszczowy zdarzył się dopiero we wrześniu wtedy skosiło się większość pól i np. u mnie zostało ok. 4 ha do skoszenia czyli jeden dzień no ale znowu poszedł deszcz i lało przez prawie tydzień. Myślałem że już po żniwach ale październik okazał się bardzie łaskawy niż letnie miesiące. 

Wiec tego typu tekst, że ktoś nie rozumie dlaczego ktoś kosi w paździeniku, wykazuje się dyletanctwem i nie orientuje się w temacie.

Trzeba szukać przyczyn tego stanu rzeczy a nie szukać winnego.

A wystarczyło przejechać się pod koniec września przez podkarpackie lub świętokrzyskie to zobaczyłby ile zboża stoi i nie dlatego że kombajny były zajęte.

 

 

 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Użytkownik
  • zielone14
  • 3 79

on i tak wcześno kosił u mnie koleś w listopadzie miał żniwa :) i to zboże kosił

 

a z sąsiadem taka sprawa że on w niemczech robi pier troche ojciec później syn jego kosił  ale jak się zepsuł to miał na następny dzień wyjazd i syn wyjechał to znowu ojciec przyjechał po 2 tyg. zrobił obrobił pole i wyjechał.... kombajn jest jego wiec tylko paliwo go kosztowało :) a zawsze coś zmuci, gadałem z nim to pszenżyto i owies sie nie wysypał

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.