Skocz do zawartości

33 komentarzy



Rekomendowane komentarze

Te wszystkie rozruszniki chyba są jednakowe , tzn mają identyczną obudowę , wirnik i bendix a jedyna różnica to stopka mocująca do silnika i ten trybik zazębiający się z wieńcem na kole . Czyli przezbrojenie takiego z jednej stajni na drugą nie jest trudne i kosztowne (cztery śrubki , zmiana dekla i bendiksa ). Czyżbym dobrze rozkminiał?

po prostu kopiują jeden wzór .Jest różnica co do jakości użytych materiałów . Jubana coś tam próbuje zmieniać w mocowaniu zębnika a i ostatnio nawet w mocy

Z takim rozrusznikiem to silnik póżniej odpala bo rozrusznik wolniej kręci silnikiem i niema dużego ciśnienia w cylindrach przy rozruchu. Ja wolę jednak zwykły rozrusznik, bo na takim z przełożeniem to można kręcić i kręcić a i tak w zimę nie odpalisz. Na duże mrozy najlepsza grzałka w bloku i nie męczysz rozrusznika i akumulatoru.

Pamiętam jakiś czas temu rozrusznik w moim 355 bardzo słabo kręcił, wymontowałem pacjenta i udałem się do warsztatu gdzie naprawiają rozruszniki. Na miejscu zauważyłem że mają na sprzedaż nowe rozruszniki właśnie takie z przekładnią, powiedziałem że kupię taki i będę miał spokój z odpalaniem mojego ursusa, wtedy pan który tam pracował wskazał mi miejsc pod stołem gdzie leżało z 15 taki rozruszników już zepsutych których nie dało się naprawić :P Wtedy podszedł do mnie właściciel tego warsztatu i powiedział że nawet by mi nie sprzedał tego rozrusznika bo za 2 miesiące przyniosę go do reklamacji... Ostatecznie naprawili mój stary rozrusznik i teraz kręci na jednym małym akumulatorze jak wariat :P

jak nikt nie ma porównania tzn pomiaru prędkości obrotowej przy biegu jałowym przy stałym napięciu zasilania to pozostają tylko jakieś wasze niepotwierdzone domysły , u mnie 5211 odpalał latem na akumulatorze ze 126p , co prawda padł bendiks ale to 50zł

A niech ktoś mi powie w jakim nowym ciągniku są takie rozruszniki montowane, bo ja nie widziałem i chyba można coś z tego wywnioskować.

te rozruszniku to nie jest jakas rewelacja. mam taki w zetorze i sa problemy z bendiksem - raz w roku musze go rozebrac i porozginac sprezynki żeby krecił silnikiem a nie tylko sobie sie krecił :) Łożyska dobre a i tak ma problem szybko zakrecic silnikiem tak samo jak oryginalny :( Może pierwsze kilka miechów po zakupie było lepiej niz na oryginalnym ale teraz wydaje mi sie ze nie ma wielkiej róznicy przynajmniej jak zimno.

Jak kur** nie ma różnicy ? i jak wolniej kręci czy kogoś pokręciło ? Mi ładowarka na zwykłym nie chciała odpalać ledwo ten silnik ruszała a na tym zapaliła bez grzania świecy i jest panowie różnica :) W okolicy w słynnych T-25 kiedyś mieli zwykłe to zimą cuda na kiju robili żeby to zapalić a teraz na szybkoobrotowych palą bez większych problemów :)

@zetor3011 nie kur.... tutaj bo niemasz racji. Porównaj sobie dwa nowe rozruszniki (szybkoobrotowy i zwykły) to napewno szybciej kręci silnikiem ten zwykły. Szybkoobrotowy nie rozładuje tak szybko akumulatora w zimę. Zwykły rozrusznik ma większą siłę uderzenia i co za tym idzie sprężanie w cylindrach większe, a jakbyś nie wiedział to ropa zapala się od sprężenia.

  • Like 1

Nie wiem po co są , ale napewno nie dla mnie. Jakby były lepsze od zwykłych to by je montowali w nowych ciągnikach.

Trzeba namówić IBMER albo PIMR aby pobadały takie rozruszniki (silniki szeregowe) pod kątem parametrów technicznych przy badaniu w czasie rozruchu w tym samym traktorze w warunkach zimowych podczas zasilania z tego samego akumulatora (warunki pomiaru muszą być identyczne). Zbadać trzeba prędkość osiąganą przez wał korbowy przy rozruchu z obu rozruszników , pobierany prąd z aku i spadek napięcia na źródle

 

Szybkoobrotowe i planetarne są o tyle lepszy że pomiędzy wirnikiem a kołem zamachowym które napędza są 2 przełożenia (jedno wewnętrzne a drugie zębnik rozrusznika - wieniec na kole zamachowym) co przekłada się na zmniejszenie momentu obrotowego uzyskiwanego przez wirnik rozrusznika i prądu pobieranego przez rozrusznik jak również zwiększa się prędkość obrotowa wirnika która jest większa niż przy tradycyjnej konstrukcji (po zredukowaniu na przełożeniu wewnętrznym prędkość na wyjściu z zębnika jest niewiele mniejsza niż w standardowym rozwiązaniu )

 

http://www.google.pl/imgres?client=firefox-a&hs=HFK&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&biw=1366&bih=665&tbm=isch&tbnid=Vh5c4GrKTiIvFM%3A&imgrefurl=http%3A%2F%2Fwww.elektroda.pl%2Frtvforum%2Ftopic637767.html&docid=PLMTCTxmUyZB-M&imgurl=http%3A%2F%2Fwww.elektroda.pl%2Frtvforum%2Ffiles-rtvforum%2Fsilniki_dc_7487.jpg&w=674&h=497&ei=tGvjUrmGD9Le7Ab7iYD4Bg&zoom=1&ved=0CFkQhBwwAg&iact=rc&dur=611&page=1&start=0&ndsp=15

 

Pomysł na to sam w sobie był dobry jednak sposób i jakość wykonania pozostawiają wiele do życzenia ale za to przy tej cenie awarie są tanie w naprawie (ze sprężynami to trzeba się pomęczyć lub wymienić na sztywniejsze z grubszego drutu bo oryginalne to chyba nie są ze stali sprężynowej).

 

http://www.google.pl/imgres?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&biw=1366&bih=665&tbm=isch&tbnid=NndRTVl8LOkTrM%3A&imgrefurl=http%3A%2F%2Fwww.diaaut.home.pl%2Fr38401c1.htm&docid=kVn8tGTW96T_nM&imgurl=http%3A%2F%2Fwww.diaaut.home.pl%2Fr38401c1_pliki%2Fimage002.gif&w=605&h=420&ei=lXbjUpzGK4LC7AbxqYDIBw&zoom=1&ved=0CFMQhBwwAA&iact=rc&dur=4690&page=1&start=0&ndsp=17

 

http://www.google.pl/imgres?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&biw=1366&bih=665&tbm=isch&tbnid=rzlNkNBoLdQeFM%3A&imgrefurl=http%3A%2F%2Farchiwumallegro.pl%2Frozrusznik_do_bizona_bizon_z040_z042_z050_24v_nowy-665242517.html&docid=lACTo45mbKLkZM&imgurl=http%3A%2F%2Fi1.mixer.pl%2Fmxi1276%2F3af06bca0008f8ff4a39f32d%2F0%2F0%2F1095997%2F&w=768&h=576&ei=lXbjUpzGK4LC7AbxqYDIBw&zoom=1&ved=0CF8QhBwwBA&iact=rc&dur=3287&page=1&start=0&ndsp=17

 

Może rozrusznik z przekładnią planetarną byłby lepszy bo wszystkie wałki są jest w jednej osi .Oś bendiksa jest dwustronnie podparta przy czym również jest zastosowane przełożenie . Niestety cena jest wyższa ale jednak raczej nie następuje sprzęganie obracającego się zębnika z wieńcem powodujące wybijanie zębów wieńcowych.

  • Like 1

kolega mój ma dwuletniego zetora 115 KM i ma problemy z odpaleniem go w zimę (chce kupić grzałkę), a sąsiad w pronarze wymienił na szybkoobrotowy to żeby nie grzałka to nie odpalił by w zimę ( akumulatory też nowe). Jeżeli chodzi o zetora to właściciele ich kupili następny ciągnik do gospodarstwa mniejszego new hollanda lub większego jd ale nie następnego zetora bo dużo pali, mało zwrotny, głośno w kabinie,

morfi81 powiem ci jedno u mnie w okolicy rzadkoscia jest zobaczyc c-360/330 na starym rozruszniku i co "dziwne" kazdy sobie je chwali. Sam uzytkuje w 330 i 360 korurs-a juz 4 a moze i 5 rok i jakos nigdy mnie nie zawiodł, A co do uzytkowania to nie bede porownywac nawet go do starego bo zostawia go daleeeko w tyle.

To że rozrusznik w nowym ciągniku wygląda jak zwykły wcale nie znaczy że nie jest szybkoobrotowy. Jeśli ma przekładnię planetarną to z zewnątrz może się wydawać że jest zwykły.

kupiłem na allegro praktycznie taki sam do ciapka to mi wieniec zerwał i musiałem rozpoławiać ciapka. i założyć nowy wieniec. porównywaliśmy w grene do takiego samego to mój nie pasował idealnie w wieniec a ten z grene już tak.


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×