Skocz do zawartości

Grass-Roll Z-181

Jak zawsze jestem za Polskimi maszynami tak ostatnimi czasy odechciewa mi się nowych tanich maszyn ...

To jest główny sworzeń , ten na który zakłada się ten płaskownik z otworem fasolkowym .


P.S. ile mogę cenić za kosiarkę 1,65m z 2010 roku w bdb. ( jak widać :P ) stanie z osłoną , bez wałka , nie pogięta , bębny już bez farby , sprawna w pełni , garażowana ?




21 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Pawle to jest raczej standardowe :) choć u mnie w SaMaszu dopiero po 18 latach tak wyglądało :D ja to przy jesiennym remoncie kosiarki ładnie migiem zalałem i jeździ się dalej :)

Ja też sobie z tym poradzę :) Ale chciałem wam pokazać zużycie po 3 pełnych sezonach pracy , gdy po 14 latach w famarolce nie było aż takie :o

Oj czasami ten patriotyzm maszynowy trzeba odstawić na bok, najważniejsze nasze zdrowie i pieniądze a nie fakt że krajowy sprzęt stoi na podwórku. :)

W końcu nie tylko tym rolnik żyje, popracować sprawnie i mieć spokój, a nie się użerać. :)

Aż tyle masz miejsc korozji że kosiarka jest w ciapki? :blink:

 

Co do tego płaskownika od blokowania kosiarki na fasole to u mnie jest on non sto odblokowany.Przy pierwszym koszeniu w 2012r odblokowałem i jest tak do dzisiaj. :)

Kuba , może tak może nie , zależy ile wytrzymałyby te "bebechy" :)

 

Piotrek nie poznaję Cię :P

 

Mnie nadal kręcą oryginały , ale teraz już się prawie wyleczyłem z nowych maszyn ;) od zachodnich za to przestałem stronić :)

 

Piotruniu - tak , mimo ,że kosiarka każdą zimę stoi pod dachem ;) To na osłonie to odrapania od wałka bo tam wkładam połówkę na czas transportu , na ramie zaczepowej to obicia od tej belki a reszta korozja "naturalna" na bębnach zostało może z 10% farby a tak albo wytarte albo zardzewiałe -_-

To moja dwa lata młodsza i prawie jak nowa,na bębnach mam jeszcze z 60% farby bo rocznie koszę 3-4ha,korozji przy ostatnim myciu nigdzie nie zauważyłem.A wałek wożę w kabinie ciągnika po tym jaki kiedyś zgubiłem wałek. <_< Ale po każdym to po każdym koszeniu jest chowana i ja mam innego producenta.

Pawle, zaznało się prawdziwej pracy i zaczęło się doceniać wygodę oraz bezproblemową jej realizację. :D

Mimo tego gdybym miał gospodarstwo to Bizon ma tam miejsce pewne jak ksiądz w kościele. To się nie zmienia. :D

Piotruniu , przyznam ,że moja cały sezon stoi na dworze , jedynie tyle co pod plandeką osłony są bębny , kosić też w miarę sporo kosi bo około 20 hektarów lekko licząc w tym sezonie ( łąka , koniczyna , trawa siana) . Dodam kiedyś fotkę jakie chaszcze nią kosiłem :)

 

Lekko nie ma ale mam porównanie i na większe areały jest zbyt słabo wykonana , co nie znaczy ,że nie spisze się dobrze przy mniejszych :) Jeśli nie jest to tajemnicą to jakiego producenta jest Twoja kosiarka ?

 

Piotrze , ciekawe porównanie :D Ja się nie wzbraniam przed zachodnim sprzętem , ale do polskich maszyn mam sentyment i chciałoby się ,żeby pokazały że są dobrymi maszynami co jak widać nie zawsze się udaje ...

 

 

Jeśli się uda to planuję kupić używaną kosiarkę a wtedy ta będzie na sprzedaż , jak myślicie ile można za nią cenić ?

Ja też mam ten sentyment i to mi się nie zmienia, ale o niektórych sprawach myśli się już nieco inaczej. Za długo by opowiadać. ;)

Udanych zakupów.

@Pawlus moja kosiarka to Bielrol Z179/1,mało spotykana kosiarka to 60% produkcji wyjeżdża po zagranicę naszego kraju,przy wyborze kosiarki miałem do wyboru jeszcze kosiarkę ze Zbuczyna ale mam jeden ich produkt i od razu odpadał. Sporo kosisz rocznie,nie myślałeś o jakieś używanej dyskówce?

@bizonuser - famarolkę polecam w 100% (planuję taką zakupić ) .

 

@Piotruniu , myślałem o jakiejś taniej ale na razie Ja nie prowadzę produkcji zwierzęcej tylko tata więc nie bardzo mi się spieszy kupować maszynę która nie będzie bezpośrednio zarabiać na mnie ;) My byliśmy o włos od zakupu z-179 ze Zbuczyna ( już była zapłacona ale na magazynie nie mieli do niej osłon a miały być) .

Czasem trafiają się małe dyskówki w cenie rotacyjnej , na taką bym reflktował by przekonać się jak się spisuje dyskówka .

 

@ursus - jak masz dryg do tego to robisz ;) Ja ewentualnie mogę remontować ale robić od podstaw to nie za bardzo bo raz ,że nie mam możliwości sprzętowych a dwa umiejętności ;)

Ja mam kosiarke od biardzkiego 3 sezony, w ciągu roku kosi 10ha każdy też mówił że padlina ale mi się trafił widać jakiś dobry egzemplarz :) narazie tylko urwał się chwytak noża (odpukać) ale to przez tego co od nas kosiarke pożyczył

U mnie już 3 trzymaki poszły się ... musiałem wspawywać bo oryginały trudno dostać a jak już to po 15 zł sztuka .

 

Wiesz też jest różnica jak się ma fajne łąki ( dopilnowane równe bez kretowisk) a co innego jak się kosi nieznane chaszcze - przyznam ,że różności się kosiło i nie było lekko jej :)

U mnie łąki są po dzikach ale chaszczy jeszcze nie kosiliśmy dużo :) a kretowisk powiedz gdzie ich nie ma tu je zabronuje to tu nowe się pojawią :(

Jak kupujecie jakieś g*wno uspawawane z odzysku to się nie dziwie. Jak chcecie mieć dobrą polską kosiarkę to macie do wyboru unię akpila, samasz i może jeszcze by się coś znalazło

Haha żeś dołożył do pieca. Każda kosiarka polska to badziew, bez różnicy, czy to firma krzak, czy samasz unia i akpil. Ta sama jakość. O dobrej kosiarce możesz pomówić jeśli sobie kupisz zagraniczną typu claas...

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×