Skocz do zawartości

Rekomendowane komentarze

generalnie w zeszłym tygodniu ostro popadało, spadło w sumie około 40 litrów na metr, w sobotę rano był ostatni taki intensywny deszcz, od tej pory do dziś nie padało praktycznie wcale, na polach obecnie nie ma już błota, dość ładnie obsycha.... no ale u nas było już sucho, przedtem 2 tyg. nie padało wcale i było gorąco, Visby puki co stoi, nie kładzie się :)

desykacje tak, sklejanie nie koniecznie, zobaczymy, w zeszłym roku nie sklejałem i nic się nie osypywało a padało nieźle :) nawet był kawałek co przestał całe żniwa i kosiłem na końcu bo wjechać nie było można to i  tam się nie osypał, niektórzy twierdzą że sklejanie powinno się zrobić tydzień wcześniej bo inaczej nie ma sensu

poprawnie zrobiona desykacja nie wpływa na obniżkę plonu, chodzi o termin, druga sprawa to opryskiwacz, wiadomo że jak ktoś pryska 12m to narobi 2x tyle strat co 20m i szerszym... ja mam 20m i tych przejazdów nie ma jakoś dużo, druga sprawa to równomierne dojrzewanie, niska wilgotność więc nie ma potrąceń, coś za coś :) zawsze desykowałem i w tym roku będę desykował

Z zielskiem też jest racja, lecz przy takim pięknym rzepaku jaki ma Barabus z zastosowaniem desykacji łodygi rzepaku dojrzewająl, dzięki czemu łatwiej przechodzi cała masa przez kombajn, co obniża koszt paliwa przy koszeniu. W nie desykowanych rzepakach dojrzewają tylko łuszczyny a łodyga jest zielona w trakcie zbioru i oczywiście jak wspomnieliście obniża wilgotonośc nasion. W tym roku także będę desykował i ja =]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v