Skocz do zawartości

PIXEL26

Wpadka ciapka wink.png

Co widzimy na zdjęciu Ursus C-330?

Ursus C-330 podczas orki lekką glebą współpracuje z obrotowym pługiem dwu-skibowym, wykorzystując w pełni swoją moc 30 KM generowaną przez dwucylindrowy silnik wysokoprężny S-312C o pojemności 1960 cm³, chłodzony cieczą i znany z niskiego zużycia paliwa. Mechaniczna skrzynia biegów 6/2 pozwala dobrać odpowiednią prędkość roboczą do głębokości orki i warunków glebowych, a prosty napęd na tylną oś zapewnia dobrą trakcję przy rozsądnej szerokości roboczej pługa. Masa własna około 1900 kg w połączeniu z poprawnym dociążeniem kół tylnych stabilizuje zestaw na uwrociach i przy pracy na lekkich pochyłościach. Tylny TUZ o udźwigu w granicach 800–900 kg bez problemu radzi sobie z pługiem tej klasy, umożliwiając regulację głębokości i zachowanie równomiernej bruzdy. Model C-330 produkowano w latach 1967–1987, a przybliżone ceny rynkowe zadbanych egzemplarzy w Polsce mieszczą się obecnie w przedziale 15–30 tys. zł.


Rekomendowane komentarze

jest taka prosta zasada wywodząca się z fizyki - jak zaczyna 'tonąć' przednie koło (nieobciążone i nienapędzane) to oczywistym jest że tylne nie przejedzie tym bardziej. Nie wiem po co niektórzy męczą ciągniki i pakują się w takie bagna.

 

 

Pchać się w bagno trzeba żeby coś obrobić i jak najszybciej posiać zboże. Widocznie nie masz takich bagien na polach i wydaje Ci się że to jest mokro , dla twojej wiadomości to pole w porównaniu z resztą było jeszcze suche. A co do obciążenia to im coś jest lżejsze tym mniej tonie.

 

Pchać się w bagno trzeba żeby coś obrobić i jak najszybciej posiać zboże. Widocznie nie masz takich bagien na polach i wydaje Ci się że to jest mokro , dla twojej wiadomości to pole w porównaniu z resztą było jeszcze suche.  A co do obciążenia to im coś jest lżejsze tym mniej tonie.

 

Zawsze tak opryskliwie odpowiadasz? Co innego porobić troche bruzd i przejechać a co innego utopić ciągnik bez możliwości wyjścia, nie ty jedyny miałeś dłuższą zimę i mokro na polu. W czymś takim zboża nie zasiejesz, śmiem twierdzić że nawet ręcznie byłoby ciężko bo buty pogubisz. Czasem wystarczy pare dni poczekać

 

Pchać się w bagno trzeba żeby coś obrobić i jak najszybciej posiać zboże. Widocznie nie masz takich bagien na polach i wydaje Ci się że to jest mokro , dla twojej wiadomości to pole w porównaniu z resztą było jeszcze suche.  A co do obciążenia to im coś jest lżejsze tym mniej tonie.

 

Zawsze tak opryskliwie odpowiadasz? Co innego porobić troche bruzd i przejechać a co innego utopić ciągnik bez możliwości wyjścia, nie ty jedyny miałeś dłuższą zimę i mokro na polu. W czymś takim zboża nie zasiejesz, śmiem twierdzić że nawet ręcznie byłoby ciężko bo buty pogubisz. Czasem wystarczy pare dni poczekać

 

 

Wjazd w to pole był głównie poto żeby wzruszyć ziemię aby szybciej przeskła. A siadł bez możliwości wyjścia tylko dlatego ża oparł się na dolnym zaczepie i koła zawisły w powietrzu. Po zdjęciu zaczepu przechodził przez większe bagna.B)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v