Skocz do zawartości



Rekomendowane komentarze

Ursus c-360 to złom ! :D

A serio to każdy ciągnik, wady i zalety, wadą każdego Ursusa jest to że nie ma amortyzacji, jak jedziesz po drogach to skaczesz i czasem aż cię kurw**a łapie ;/


Ursusem c360 pracowałem od małego i też twierdzę, że tam komfortu nie ma żądnego oprócz dobrego miejsca ułożenia gałki zmiany biegów :) 


Regulacja podnośnika jest za nisko że muszę się schylać, a później chodzę jak bym był nawalony ;/  siedzenie też jest zbyt niskie, a jak się ma jeszcze kabinę puszkę jak ja , to już wogólę widocznośc jest ograniczona ;/ 


Jedyne też co mi się podoba to  że ten ciągnik jest do wszystkiego, pole , do lasu ( po drzewach można jeździć ), po błocie mozna śmigać  :P  po wodzie pływać :} oraz zimą do kuligów jest dobry :D

Moja  pomyłka siedzenie za wysoko jest :P


 


A właśnie że jest, c360 skoczny bo jak jadę na 5 to mi non stop skacze i to strasznie wkurzające  jest, bo czasem wydaje się że ciągnik rozleci się  na pół .... , a jeszcze kiedyś jak jechałem z przyczepą na 5, to skubana w pewnym momencie mi się odczepiła, nie czując tego , i pojechała  prosto w rów, że pózniej ledwo co ją  wyciągnąłem ;/

supermichal13 Więc może i ja swoje trzy grosze dołożę.  Ciekaw jestem czy jeździłeś czymś innym poza c 360, a skoro się nim tak zachwycasz to zapewne nie.  Owszem w wielu gospodarstwach był to pierwszy traktor  jak i w wielu kula się do dziś dzień. Jednak nie jest on szczytem techniki, a i swoje zalety ma.

    Druga sprawa, Twoje zdjęcia. Piszesz, ze zrobiłeś w tym sezonie 500 zdjęć. Aż włos się jeży na głowie z myślą, że zamierzasz je tu wszystkie wrzucić... A  można by było wybrać te lepsze, PRAWDA?

I tak króciutko na sam koniec. PISZ ZE SŁOWNIKIEM W RĘCE !!!

 

Michal97rolnik Z tym nikt nie polemizuje. Ale 30 takich samych zdjęć tylko obrócenie aparatu o 5* w prawo czy lewo to chyba też nie jest dobre rozwiązanie? Ja bardziej miałem na myśli jakość a nie ilość. A pod pojęciem jakość nie chodzi mi też o to by kupił sobie aparat 20 mln pixeli tylko o różnorodność zdjęć. Ale chyba mam myślenie inne niż Wy obaj. Widać dzieli nas różnica "pokoleń" :]

Mój ojciec jak był młody  jedził godzinami c-360 i uwielbiał to i dodatkowo był to zarobek i mówił ze miał tyle forsy ze mu portfelu się nie mieściło:P.Bo był 2 60-tki na wioske taki jeden pijaczek teraz miał SKR-u  a ojciec nóweczke :P to kosił snopowiązałka kosiarka,orał kopaczka itp itd kasy miał po samą głowe.Babka z agromy proponowała że moga mu sprowadzic kombajn Bizona i za 1,5 mln kupić ale oczywiscie moja babcia sw pamieci nie pozwoliła na  to ze tyle piniedzy poszło na maszyny a ojciec miał największe gospodarstwo w naszym regionie.Ci którzy jedza od małego maja miłe niezapomniane wspomnienia to mają sentyment do tego ciągnika.Ja  mam dość jak kosze kosiarka długi czas

to u mnie dziadek kosił po ludziach

Ojciec kopał ziemniaki na usłudze

 na 2 szosowej
 
zbierał siano samozbierającą

i sie opłacilo a teraz każdy ma kosiarki albo  niema bydła  i ma w 
ziemniaków prawie nikt nie sadzi 
i kazdy ma prasę   :)

Jak tak sadze że  dla dziadka dużo przeszło  koło nosa w latach 80  jedynie co ledwo traktor był kupiony a dalej dXpa<_<

Było trzeba zara dokupić kilka ha  kupić c-330  Anne sipme  kostkę przyczepy potem bizona z PGR i może by gospodarstwo teraz inaczej wyglądało 
Ale to już było i nie wróci więcej :unsure:
no może kiedyś tam  ;)

Ładna jest ta twoja 60 bez kabiny i w oryginale , prawie jak w dniu zakupu smile.png

 

 

 

Ja też mam sporo fotek , ale nie chcę zanudzić publiczności tongue.png

 

 

Hymmm ładna to ona nie jest są ładniejsze  była już dawno malowana wink.png  

i ma dużo wad  ale da się je naprawić tylko trzeba chęci i kasy  smile.png

 

ALE

 

Tu mi tak piszesz ładnie o c-360 dry.png

 

1.A pod innymi zdjęciami krytykujesz c-360 wiem  to nie jest super traktor ale   czym się różni on oprócz konfortu.

Ktoś che kupić c-360 jest to jego wybór niech kupuje bo dla mnie jak na swoja cenę to jest  ten ciągnik wart i spalanie nie jest takie duże jak piszą.

2.Wszycy piszą że  3P jest o wiele  lepsze ot c-360 jak tak nie sądzę choć nie  pisze nic że ten ciągnik jest złom itp każdy  ma swój  wybór

u nas wewsi  jakoę ludzie wolą zwykłe  c-360 niż 3P.

3.Jak tos chce wymienić c-330 na c-360 a niema za dużo kasy to to jest dobra decyzja.

Ojciec cały czas na rzeka że naszą c-330M pali więcej od c-360  i te cholerne biegi   cały czas przełączaj  z 3 polowej na R szosowej  bo na 4 biegu  zdycha  a w  c-360 niema tego problemu.

A jak ojciec kupił ciapka to  nie mugł się przyzwyczaić wszystko  tak po rozmieszczane  by le jak.  

Na dołach jak się steruje rozdzielaczem to siedzenie skacze i rekę przycina    brak stopnia do wchodzenia tzn umnie jest przyspawany  często się zaczepia nogami o dzwignię wom  itp.

a w c-360 niema Takiego problemu i jest to ciągnik bardziej konfortowy smile.png

Tak myślimy z ojcem  że lepiej by bylo sprzedać c-330 i kupic 2 c-360  ale  to a jak by doszło parę ha

 

4.I w kurzają mi tacy ludzie jak Ursusczesio cziesioXXX i taki   TY

Że opowiadają ze c-360 to złom i potem dzieciarnia się naczyta i  powtarzają te słowa  

Jak ktoś ma sugestję do c-360 to niech trzyma  to dla siebie anie  mieszanie z błotem i pisanie na necie

 

Dal wymienionych osób nic nie mam i nie obrażajcie się tylko dałem przykład  i to na tyle  smile.png pozdro

 

 

 

   Ech ....   Michale ;) :lol:

 

  1. Krytykuję ? Wyrażam swoje zdanie . A uważasz ,że warunki pracy traktorzysty są nie istotne ? Gdybyś zagłębił się w temat to wiedziałbyś ,że krytykuję również zetora 7211 (że nie jest to taki cud poza dobrą kabiną) , farmtraca (że dymi przy uruchamianiu , poci się z tylnego mostu itp.) - więc może nie uwziąłem się na c-360 tylko próbuję być obiektywny ?

 

 2. A mnie nie obchodzi co kto pisze w tej kwestii - poczytać lubie , przemyśleć , ale itak mam swoje zdanie na ten temat ,że Perkins jest bardziej udany od zwykłej c-360 - i co zabronisz mi tak pisać w internecie ?

 

 3. Oczywiście , każdy ma swój rozum i jeśli uprze się na c-360 i ją kupi , to mi nie pozostaje nic innego jak życzyć takiej osobie szczerze bezawaryjności i zadowolenia z zakupu , ale równie dobrze wyrażam swoje zdanie ,że Ja osobiście być może wybrałbym inny ciągnik w jego sytuacji .

 

 4.Przytocz mi JEDEN fragment mojej wypowiedzi , gdzie napisałem ,że c-360 jest "złomem" -> możemy się założyć o coś ,że nie znajdziesz takiego zdania przeze mnie wypowiedzianego ;)   A może dzieciarnia czyta Twoje posty i później "jeździ" po innych markach tym samym kultując ursusa c-360 ? (już paru kandydatów widzę :lol: )

   Nie rozumiem zdania o sugestiach do c-360 :P

 

 

   To była odpowiedz standardowa gdy ktoś mnie "wywoła" ;) a teraz po przyjacielsku : Ja nie uważam c-360 za złom , ale uważam ,że za tą samą cenę można mieć lepszy ciągnik , ewentualnie mało dokładając . Nie czarujmy się , sześćdziesiątka jest już nieco przestarzała technologicznie i żeby stała się w pełni przydatnym ciągnikiem w gospodarstwie musi przejść mniejszą czy większą modernizację ,żeby w miarę dało sie nią pracować - ale to są już koszty i to nie małe , których równowartość dołożona do ceny standardowej 360 przy jej zakupie daje kupującemu już możliwość kupienia chodzby zetora , który technologicznie jest niemalże identyczny , ale jego awaryjność i trwałość w stosunku do c-360 jest dużo lepsza . A komentuje pochlebnie zdjęcia c-360 nie dlatego ,że to "przecudowny ciągnik pod każdym względem" tylko dlatego ,że jest już legendą polskich gospodarstw i dlatego mam swojego rodzaju sentyment i szacunek do tej maszyny (jak to kiedyś nauczyciel oprowadzał nas po parku maszyn szkolnych , pokazał wszystkie nowoczesne maszyny , a na c-360 wskazał i powiedział "... a to 60 , wiadomo rodzina ... " .

 

Po prostu wymagacie zbyt wiele od maszyn które były produkowane przeszło >20 lat!

 

Nie lubię takich postów jak:

 

"...c360 skoczny bo jak jadę na 5 to mi non stop skacze i to strasznie wkurzające jest, bo czasem wydaje się że ciągnik rozleci się na pół"

 

traktor ten przeżył na pewno osobę, która to napisała, a w dodatku może wina leży po innej stronie? Może opony są, źle nabite, naciągnięte na felgę lub po prostu tak starte, że jeździ się jak po kartoflisku... Nie napisałem po nicku bo nie mam na celu nikogo obrażać, ale to się robi żenujące i uwierzcie że jeździcie mi po sumieniu! Na myśl nachodzi mi tylko " Jak dbasz tak masz"... To samo czyni się tego, że C-330M pali więcej od C-360 biggrin.png (śmieszne)

 

 

 

PS. Nie mam teraz czasu na to, ale uwierzcie mi, że napisałbym litanię mojego sumienia podobną do postu wyżej!

 

 

PS2. Może jednak znajdę czas, ale jutro bo nie wytrzymom!

 

 

 

Ładna jest ta twoja 60 bez kabiny i w oryginale , prawie jak w dniu zakupu smile.png

 

 

 

Ja też mam sporo fotek , ale nie chcę zanudzić publiczności tongue.png

 

 

Hymmm ładna to ona nie jest są ładniejsze  była już dawno malowana wink.png  

i ma dużo wad  ale da się je naprawić tylko trzeba chęci i kasy  smile.png

 

ALE

 

Tu mi tak piszesz ładnie o c-360 dry.png

 

1.A pod innymi zdjęciami krytykujesz c-360 wiem  to nie jest super traktor ale   czym się różni on oprócz konfortu.

Ktoś che kupić c-360 jest to jego wybór niech kupuje bo dla mnie jak na swoja cenę to jest  ten ciągnik wart i spalanie nie jest takie duże jak piszą.

2.Wszycy piszą że  3P jest o wiele  lepsze ot c-360 jak tak nie sądzę choć nie  pisze nic że ten ciągnik jest złom itp każdy  ma swój  wybór

u nas wewsi  jakoę ludzie wolą zwykłe  c-360 niż 3P.

3.Jak tos chce wymienić c-330 na c-360 a niema za dużo kasy to to jest dobra decyzja.

Ojciec cały czas na rzeka że naszą c-330M pali więcej od c-360  i te cholerne biegi   cały czas przełączaj  z 3 polowej na R szosowej  bo na 4 biegu  zdycha  a w  c-360 niema tego problemu.

A jak ojciec kupił ciapka to  nie mugł się przyzwyczaić wszystko  tak po rozmieszczane  by le jak.  

Na dołach jak się steruje rozdzielaczem to siedzenie skacze i rekę przycina    brak stopnia do wchodzenia tzn umnie jest przyspawany  często się zaczepia nogami o dzwignię wom  itp.

a w c-360 niema Takiego problemu i jest to ciągnik bardziej konfortowy smile.png

Tak myślimy z ojcem  że lepiej by bylo sprzedać c-330 i kupic 2 c-360  ale  to a jak by doszło parę ha

 

4.I w kurzają mi tacy ludzie jak Ursusczesio cziesioXXX i taki   TY

Że opowiadają ze c-360 to złom i potem dzieciarnia się naczyta i  powtarzają te słowa  

Jak ktoś ma sugestję do c-360 to niech trzyma  to dla siebie anie  mieszanie z błotem i pisanie na necie

 

Dal wymienionych osób nic nie mam i nie obrażajcie się tylko dałem przykład  i to na tyle  smile.png pozdro

 

 

 

   Ech ....   Michale ;) :lol:

 

  1. Krytykuję ? Wyrażam swoje zdanie . A uważasz ,że warunki pracy traktorzysty są nie istotne ? Gdybyś zagłębił się w temat to wiedziałbyś ,że krytykuję również zetora 7211 (że nie jest to taki cud poza dobrą kabiną) , farmtraca (że dymi przy uruchamianiu , poci się z tylnego mostu itp.) - więc może nie uwziąłem się na c-360 tylko próbuję być obiektywny ?

 

 2. A mnie nie obchodzi co kto pisze w tej kwestii - poczytać lubie , przemyśleć , ale itak mam swoje zdanie na ten temat ,że Perkins jest bardziej udany od zwykłej c-360 - i co zabronisz mi tak pisać w internecie ?

 

 3. Oczywiście , każdy ma swój rozum i jeśli uprze się na c-360 i ją kupi , to mi nie pozostaje nic innego jak życzyć takiej osobie szczerze bezawaryjności i zadowolenia z zakupu , ale równie dobrze wyrażam swoje zdanie ,że Ja osobiście być może wybrałbym inny ciągnik w jego sytuacji .

 

 4.Przytocz mi JEDEN fragment mojej wypowiedzi , gdzie napisałem ,że c-360 jest "złomem" -> możemy się założyć o coś ,że nie znajdziesz takiego zdania przeze mnie wypowiedzianego ;)   A może dzieciarnia czyta Twoje posty i później "jeździ" po innych markach tym samym kultując ursusa c-360 ? (już paru kandydatów widzę :lol: )

   Nie rozumiem zdania o sugestiach do c-360 :P

 

 

   To była odpowiedz standardowa gdy ktoś mnie "wywoła" ;) a teraz po przyjacielsku : Ja nie uważam c-360 za złom , ale uważam ,że za tą samą cenę można mieć lepszy ciągnik , ewentualnie mało dokładając . Nie czarujmy się , sześćdziesiątka jest już nieco przestarzała technologicznie i żeby stała się w pełni przydatnym ciągnikiem w gospodarstwie musi przejść mniejszą czy większą modernizację ,żeby w miarę dało sie nią pracować - ale to są już koszty i to nie małe , których równowartość dołożona do ceny standardowej 360 przy jej zakupie daje kupującemu już możliwość kupienia chodzby zetora , który technologicznie jest niemalże identyczny , ale jego awaryjność i trwałość w stosunku do c-360 jest dużo lepsza . A komentuje pochlebnie zdjęcia c-360 nie dlatego ,że to "przecudowny ciągnik pod każdym względem" tylko dlatego ,że jest już legendą polskich gospodarstw i dlatego mam swojego rodzaju sentyment i szacunek do tej maszyny (jak to kiedyś nauczyciel oprowadzał nas po parku maszyn szkolnych , pokazał wszystkie nowoczesne maszyny , a na c-360 wskazał i powiedział "... a to 60 , wiadomo rodzina ... " .

 

Co pawle do zetora o zakupie    i sprzedać miałem taką myśl 7211 silniejszy lepsza skrzynia komfort ciezszy bez obciązników  3 t niezły skurczybyczek jeden.A żeby kupywać ciągnik który jest lepszy  i nowszy  to trzeba  patrzeć bardziej w przód czy będziesz gospodarkę sprzedawał czy będziesz sie moniderzował i dalej prowadził tą działalność.Bo u mnie jest tak 2013 kończą sie pogramy a od 2014  całą rodziną staramy się o wykup gospodarstwa przez miasto więc dla mnie się nie opyla kupić nowszego  ciągnika  bo to nie najmniejszego sensu a c-360 wystarczy, pytanie co dalej c-360?.Jako  że byłem mały i jedziłem na niej od małego to zostawie wyremontuje na cacy i bedę sobie jedził czy innym ludziom pomagał.W zupełności masz rajce jak kupywać ciagnik o mocy 60 km  to tak zetora 7211 ale 60-tka dobra kosztuje 16 17 tys a zetor  24 25 tys jak sie trafi okazja to 20 21 tys.Jeżeli o wykup gospodarstwa to ojciec rozmawiał z prezydentem miasta Białegostoku  powiedział 2014  że Może wykupie ja mam nadzieje że wykupią

 

 

Po prostu wymagacie zbyt wiele od maszyn które były produkowane przeszło >20 lat!

 

Nie lubię takich postów jak:

 

"...c360 skoczny bo jak jadę na 5 to mi non stop skacze i to strasznie wkurzające  jest, bo czasem wydaje się że ciągnik rozleci się  na pół"

 

traktor ten przeżył na pewno osobę, która to napisała, a w dodatku może wina leży po innej stronie? Może opony są, źle nabite, naciągnięte na felgę lub po prostu tak starte, że jeździ się jak po kartoflisku... Nie napisałem po nicku bo nie mam na celu nikogo obrażać, ale to się robi żenujące i uwierzcie że jeździcie mi po sumieniu! Na myśl nachodzi mi tylko " Jak dbasz tak masz"... To samo czyni się tego, że C-330M pali więcej od C-360 biggrin.png (śmieszne)

 

  

 

  PS. Nie mam teraz czasu na to, ale uwierzcie mi, że napisałbym litanię mojego sumienia podobną do postu wyżej!

 

 

PS2. Może jednak znajdę czas, ale jutro bo nie wytrzymom!

 

 

 

 

 

Rozumiem że chodzi o mnie :D

 

Jako, że iż ci odpowiem na te twoje twierdzenia, tak że mój ciągnik  opony ma jeszcze w dobrym stanie, nie są łyse, opony są dobrze napompowane, opony dobrze leżą  na dętce, i tu nie ma ani winy kierowcy ani opon,  bo tu tylko brakuje amortyzacji ... czemu nie któe przednie mosty mają amortyzacje ?  np, te od c4011  > ?

 

 

Ale co z tego, że wykupią? Dasz się od tak sprzedać? Swoje hobby, na co by im to było? Jak byłem mały to rodzice grozili mi, że jak nie zjem (obiadu) to nie pojadę z tatą na pole. Więc robiłem co tylko, ale na pole musiałem jechać, a gdy tato chwalił mnie jak to ładnie orzę (na kolanach operatora) i pozwalając mi orać za rok (ale oczywiście to był tylko taki bajer bo dopiero mogłem od wieku 14 lat) to byłem przeszczęśliwy. Jednak, gdy tato wyjechał za granicę to mówił, że odda w to wszystko w dzierżawę... Oczywiście nie pozwoliłem na to, tato teraz ma własną firmę, a wszystko w polu ja robię. Jedynie udało nam się wymienić traktor z C-330M na C-360. Ale gdy tatą ją dorwie to tylko narzeka, że jest słaba (mam nadzieje, że w końcu się to zmieni). Chodź mamy tylko 6,5ha ornego to tata na dzierżawy patrzy z przymrużeniem oka bo twierdzi, że teraz nie bd miał kto to robić - bo niby szkoła... Wiem rozpisałem się bez potrzebnie i zapewne zmarnowałem parę waszych chwil życia, ale podaje to jako przykład, że wszystko zależy od cb. Czy wolisz dalej kontynuować swoje hobby czy po prostu wolisz kasę....

 

 

Ładna jest ta twoja 60 bez kabiny i w oryginale , prawie jak w dniu zakupu :)

 

 

 

Ja też mam sporo fotek , ale nie chcę zanudzić publiczności tongue.png

 

 

Hymmm ładna to ona nie jest są ładniejsze  była już dawno malowana ;)  

i ma dużo wad  ale da się je naprawić tylko trzeba chęci i kasy  :)

 

ALE

 

Tu mi tak piszesz ładnie o c-360 dry.png

 

1.A pod innymi zdjęciami krytykujesz c-360 wiem  to nie jest super traktor ale   czym się różni on oprócz konfortu.

Ktoś che kupić c-360 jest to jego wybór niech kupuje bo dla mnie jak na swoja cenę to jest  ten ciągnik wart i spalanie nie jest takie duże jak piszą.

2.Wszycy piszą że  3P jest o wiele  lepsze ot c-360 jak tak nie sądzę choć nie  pisze nic że ten ciągnik jest złom itp każdy  ma swój  wybór

u nas wewsi  jakoę ludzie wolą zwykłe  c-360 niż 3P.

3.Jak tos chce wymienić c-330 na c-360 a niema za dużo kasy to to jest dobra decyzja.

Ojciec cały czas na rzeka że naszą c-330M pali więcej od c-360  i te cholerne biegi   cały czas przełączaj  z 3 polowej na R szosowej  bo na 4 biegu  zdycha  a w  c-360 niema tego problemu.

A jak ojciec kupił ciapka to  nie mugł się przyzwyczaić wszystko  tak po rozmieszczane  by le jak.  

Na dołach jak się steruje rozdzielaczem to siedzenie skacze i rekę przycina    brak stopnia do wchodzenia tzn umnie jest przyspawany  często się zaczepia nogami o dzwignię wom  itp.

a w c-360 niema Takiego problemu i jest to ciągnik bardziej konfortowy :)

Tak myślimy z ojcem  że lepiej by bylo sprzedać c-330 i kupic 2 c-360  ale  to a jak by doszło parę ha

 

4.I w kurzają mi tacy ludzie jak Ursusczesio cziesioXXX i taki   TY

Że opowiadają ze c-360 to złom i potem dzieciarnia się naczyta i  powtarzają te słowa  

Jak ktoś ma sugestję do c-360 to niech trzyma  to dla siebie anie  mieszanie z błotem i pisanie na necie

 

Dal wymienionych osób nic nie mam i nie obrażajcie się tylko dałem przykład  i to na tyle  :) pozdro

 

 

 

   Ech ....   Michale ;) :lol:

 

  1. Krytykuję ? Wyrażam swoje zdanie . A uważasz ,że warunki pracy traktorzysty są nie istotne ? Gdybyś zagłębił się w temat to wiedziałbyś ,że krytykuję również zetora 7211 (że nie jest to taki cud poza dobrą kabiną) , farmtraca (że dymi przy uruchamianiu , poci się z tylnego mostu itp.) - więc może nie uwziąłem się na c-360 tylko próbuję być obiektywny ?

 

 2. A mnie nie obchodzi co kto pisze w tej kwestii - poczytać lubie , przemyśleć , ale itak mam swoje zdanie na ten temat ,że Perkins jest bardziej udany od zwykłej c-360 - i co zabronisz mi tak pisać w internecie ?

 

 3. Oczywiście , każdy ma swój rozum i jeśli uprze się na c-360 i ją kupi , to mi nie pozostaje nic innego jak życzyć takiej osobie szczerze bezawaryjności i zadowolenia z zakupu , ale równie dobrze wyrażam swoje zdanie ,że Ja osobiście być może wybrałbym inny ciągnik w jego sytuacji .

 

 4.Przytocz mi JEDEN fragment mojej wypowiedzi , gdzie napisałem ,że c-360 jest "złomem" -> możemy się założyć o coś ,że nie znajdziesz takiego zdania przeze mnie wypowiedzianego ;)   A może dzieciarnia czyta Twoje posty i później "jeździ" po innych markach tym samym kultując ursusa c-360 ? (już paru kandydatów widzę :lol: )

   Nie rozumiem zdania o sugestiach do c-360 :P

 

 

   To była odpowiedz standardowa gdy ktoś mnie "wywoła" ;) a teraz po przyjacielsku : Ja nie uważam c-360 za złom , ale uważam ,że za tą samą cenę można mieć lepszy ciągnik , ewentualnie mało dokładając . Nie czarujmy się , sześćdziesiątka jest już nieco przestarzała technologicznie i żeby stała się w pełni przydatnym ciągnikiem w gospodarstwie musi przejść mniejszą czy większą modernizację ,żeby w miarę dało sie nią pracować - ale to są już koszty i to nie małe , których równowartość dołożona do ceny standardowej 360 przy jej zakupie daje kupującemu już możliwość kupienia chodzby zetora , który technologicznie jest niemalże identyczny , ale jego awaryjność i trwałość w stosunku do c-360 jest dużo lepsza . A komentuje pochlebnie zdjęcia c-360 nie dlatego ,że to "przecudowny ciągnik pod każdym względem" tylko dlatego ,że jest już legendą polskich gospodarstw i dlatego mam swojego rodzaju sentyment i szacunek do tej maszyny (jak to kiedyś nauczyciel oprowadzał nas po parku maszyn szkolnych , pokazał wszystkie nowoczesne maszyny , a na c-360 wskazał i powiedział "... a to 60 , wiadomo rodzina ... " .

 

 

A czy ja to do ciebie dosłownie cytowałem ty tak nie pisałeś  to wiem  bo masz kulturę

 

a są  inne osoby na AF czy YT

Tzn wiadomo że c-360 nie ma szans do zetora ale zetor dobry kosztuje 5211  7211 kosztuje 25 27 tys a c-360 dobra można kupić  za 15 tys ;)
i wszystko jest tanie itp   
Jak mają trochę zielonego pojęcia to niech gadają  

Ja jak będe miał więcej ha to może też kupie 7211 i w górę  :)

Żebyś wiedział co mówi mój ojciec  o 3P i MF aż by ci sie włos zjeżył  aż ja już trochę myślę że przesadza :huh: 

Ja się nie chce z nikim kłócić a szczególnie z tobą 
Każdy chwali swoje !!! B) i spokój  

Ale co z tego, że wykupią? Dasz się od tak sprzedać? Swoje hobby, na co by im to było? Jak byłem mały to rodzice grozili mi, że jak nie zjem (obiadu) to nie pojadę z tatą na pole. Więc robiłem co tylko, ale na pole musiałem jechać, a gdy tato chwalił mnie jak to ładnie orzę (na kolanach operatora) i pozwalając mi orać za rok (ale oczywiście to był tylko taki bajer bo dopiero mogłem od wieku 14 lat) to byłem przeszczęśliwy. Jednak, gdy tato wyjechał za granicę to mówił, że odda w to wszystko w dzierżawę... Oczywiście nie pozwoliłem na to, tato teraz ma własną firmę, a wszystko w polu ja robię. Jedynie udało nam się wymienić traktor z C-330M na C-360. Ale gdy tatą ją dorwie to tylko narzeka, że jest słaba (mam nadzieje, że w końcu się to zmieni). Chodź mamy tylko 6,5ha ornego to tata na dzierżawy patrzy z przymrużeniem oka bo twierdzi, że teraz nie bd miał kto to robić - bo niby szkoła... Wiem rozpisałem się bez potrzebnie i zapewne zmarnowałem parę waszych chwil życia, ale podaje to jako przykład, że wszystko zależy od cb. Czy wolisz dalej kontynuować swoje hobby czy po prostu wolisz kasę....

 

 

 

Gdyby miasto zaproponowało dobrą kasę za  gospodarstwo to czemu miałbym go nie sprzedać ?? I jeszcze na tym zarobić ?? Za połowę ceny bym kupił gdzieś gdzie są dobre gleby a nie same piaski .... 

 

@TheMariko12 ja myślę,że odpowiedź jest łatwa!


Po prostu pod koniec lat 70 było takie zapotrzebowanie na maszyny (PGR,SKR itp), że robili na ilość.


Przecież zwróć uwagę (jeżeli wiesz) ile w latach 1960-75 było prototypów.


Hmmm.... No normalnie coś mnie kuje te sumienie, że muszę wspomnieć o wspaniałej serii U-x10, którą pech chciał, albo czyjaś kieszeń, że zajechano ją (gotową serie do produkcji z silnikami badanymi w Anglii o niskim spalaniu) na rzecz kupna licencji MF. Sam byłem świadkiem niszczejącego rarytasika (510 w galerii) i powiem, że mógł z pewnością zastąpić C-4011 na owe czasu jeszcze. Fakt nie amortyzowana przednia oś, ale przesuwana. Bezpieczna, szczelna kabina na poduszkach z nagrzewnicą i wycieraczkami (przód,tył) oraz spryskiwacze! Bak pod kabiną (w obudowie skrzyni biegów) A przede wszystkim silnik zależny wom ze sprzęgłem! Pompa na zewnątrz (pod ręką)... Wszystko poszło w piz*u, a Mf doprowadził fabrykę do bankructwa... Taka jest moja analiza przez te wszystkie lata doświadczenia na forum!


Wystarczy trochę poczytać: http://retrotraktor.pl/readarticle.php?article_id=216 http://retrotraktor.pl/readarticle.php?article_id=447 http://retrotraktor.pl/readarticle.php?article_id=469 Jakieś pytania?

Ale co z tego, że wykupią? Dasz się od tak sprzedać? Swoje hobby, na co by im to było? Jak byłem mały to rodzice grozili mi, że jak nie zjem (obiadu) to nie pojadę z tatą na pole. Więc robiłem co tylko, ale na pole musiałem jechać, a gdy tato chwalił mnie jak to ładnie orzę (na kolanach operatora) i pozwalając mi orać za rok (ale oczywiście to był tylko taki bajer bo dopiero mogłem od wieku 14 lat) to byłem przeszczęśliwy. Jednak, gdy tato wyjechał za granicę to mówił, że odda w to wszystko w dzierżawę... Oczywiście nie pozwoliłem na to, tato teraz ma własną firmę, a wszystko w polu ja robię. Jedynie udało nam się wymienić traktor z C-330M na C-360. Ale gdy tatą ją dorwie to tylko narzeka, że jest słaba (mam nadzieje, że w końcu się to zmieni). Chodź mamy tylko 6,5ha ornego to tata na dzierżawy patrzy z przymrużeniem oka bo twierdzi, że teraz nie bd miał kto to robić - bo niby szkoła... Wiem rozpisałem się bez potrzebnie i zapewne zmarnowałem parę waszych chwil życia, ale podaje to jako przykład, że wszystko zależy od cb. Czy wolisz dalej kontynuować swoje hobby czy po prostu wolisz kasę....

 

 

 

Gdyby miasto zaproponowało dobrą kasę za  gospodarstwo to czemu miałbym go nie sprzedać ?? I jeszcze na tym zarobić ?? Za połowę ceny bym kupił gdzieś gdzie są dobre gleby a nie same piaski .... 

 

 

Co do mojego godpodarstwa 1 sie nie opyla inwestowac wychodzisz na - 2.mieskzamy koło oczyszczalni  wiec jak wiatr wieje z poludnia i laguny wyleja to smrod jest. 3 Drogie paliwo dojazd.4 Sprzwedac te moje 8 h mam jeszcze 4 h mam 2 ladne działki jedna pod lasem na wzgórze 2 troche gorsza ale tez dobra bym tam dom pobudował i umiescił swoja 60-tka ,60-tke odrestaurował na cacy i byłby lans po wsi :D

Tez mi się zdaje ze ursus  padł przez licencje MF  nie dlatego że tych ciągników nie lubie ale wniosek jest prosty

pod koniec lat Ursus produkował głównie licencyjne ursusy a Mf tez produkował swoje ciągniki i byli 2   marki które produkowali takie same ciągniki

a jakby by byli prototypy w seryjnej produkcji   i nowsze lepsze   była to by nowości Ursus by miał z czym pokazać się zagranicą

Jeszcze a jak by produkowali model prototypowy z  licencji Steyr  to była w tamtych czasach nowość :huh::)

Ale cóż wszystko przepadło :unsure:

Jak tak czytam komentarze @adi96 czy @supermichal13 to normalnie nie wiem; czy mam się śmiać? czy płakać? Wasze wypowiedzi są tak mało konstruktywne i zawierają tyle błędów językowych i składniowych, że głowa mała. Ponadto macie po te 15-16 lat? i mówicie o czasach o których nie macie zielonego pojęcia. Znacie je tylko z opowieści swoich rodziców dziadków itp... W dodatku większość tych informacji jest wyssana z palca. Ogarnijcie trochę, ja na początek radzę ograniczyć komputer i zacząć czytać książki ;) 


 


 

Jak tak czytam komentarze @adi96 czy @supermichal13 to normalnie nie wiem; czy mam się śmiać? czy płakać? Wasze wypowiedzi są tak mało konstruktywne i zawierają tyle błędów językowych i składniowych, że głowa mała. Ponadto macie po te 15-16 lat? i mówicie o czasach o których nie macie zielonego pojęcia. Znacie je tylko z opowieści swoich rodziców dziadków itp... W dodatku większość tych informacji jest wyssana z palca. Ogarnijcie trochę, ja na początek radzę ograniczyć komputer i zacząć czytać książki wink.png

 

 

 

 

 

 

Wnerwiasz już mie!!!!!!!!

 

wiesz dry.png

 

 

 


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v