Skocz do zawartości

Ursus C-360 + Opryskiwacz



Tym opryskiwaczem to chyba ja tylko opryskuję :( jako na wschodzie,bo na wschodzie polski jeszcze dużo ich jest termit coś końcówka 70 lat dawałem mocznik z siarczanem magnezu i cos jeszcze ale nie pamiętam co :huh: W kazdym razie moze za 2 lata kupie nowy bo zakładaniem go mozna szału dostać troche sie boje dawać tego zdjęcia


Rekomendowane komentarze

Czego się wstydzić? Te nowe opryskiwacze to szajs, blaszki cienkie jak puszki po konserwie w dodatku malowane na rdzę, farba odpada płatami, z każdej strony się z niego leje. :unsure: jakieś 10 lat temu kupiłem nowy, a taki jak twój wstawiłem do garażu. Ostatnio wysiadła mi pompa kupiłem membrany ale nigdzie nie dostałem uszczelniacza (nawet u producenta) musiałem oddać starą pompę i dali nową oczywiście za dopłatą. Teraz chyba przeproszę ten stary, wymienię końcówki i w pole :P co ciekawe do tego starego można dostać wszystkie części :D

Atestu i kursu :P

 

U mnie takim tylko starszym , ale też z rurkami zamiast gumowego przewodu (co powodowało masakryczne zapychanie się końcówek rdzą) pryskało się do 04 roku , w 05 oprysk wykonywał sąsiad bo nie dało sie już tym opryskiwaczem pracowac ;) kilka lat temu sprzedałem go za 400zł :) A nowy z 06 już ma taką rdzę ,że ech :unsure: w tym roku robiłem mu "zaprawki" ;)

 

A w między czasie dostałem w spadku opryskiwacz którym jeszcze nie pryskałem , taki jak ma @Supermichał .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v