Skocz do zawartości

18 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Nie no odpowiem normalnie. Moje zdanie jest takie, że trafiło się kilka felernych modeli i tyle, druga sprawa jest taka, że faktycznie nie są one jeszcze dopracowane- młoda firma, ma prawo wg mnie. Mowa o starszych modelach, bo jeśli chodzi o nowe to nie jestem w temacie. Serwis mógłby być lepiej nastawiony na współpracę, ale to już zupełnie inna bajka... Osobiście posiadam model 8244 c2 więc mogę swoją tezę poprzeć doświadczeniami, a nie pogłoskami wyssanymi z palca lub niestworzonymi historiami ubarwionymi przez opowiadających. Tak już jest na wsi. Ostatnio czyściłem u siebie filtr, a znajomi z wioski pytali się ile dałem za remont silnika i co dokładnie w nim padło...

W sasiedniej wiosce przybyły dwa nowe farmery (modeli niestety nie znam), zobaczymy co za jakis czas właściciele o nich powiedzą, bo też nie jestem w temacie...

Może te z nowej serii f5. Jak dla mnie wyglądają zajebi*cie :rolleyes: Gdybym miał kupić coś około 100km poważnie bym się nad tym zastanawiał. Ty chyba masz takiego zdjęcie w galerii, jak się taki prezentuje w porównaniu do c2?

Kilkaset to oni nawet nie wyprodukowali <_< . Nie bierzmy wszystkiego dosłownie, założę się, że jest o wiele mniej wadliwych traktorów z nowego rocznika niż tego starszego. Wiodące marki mają kilkudziesięcioletnie, jeżeli nie większe doświadczenie w tej dziedzinie więc co tu porównywać :blink: Tak czy siak firma się rozwija, wolniej lub szybciej, ale ciężko się rozwijać gdy ma się samych przeciwników i wyrobioną złą opinię... Za co mają się polepszać skoro sprzedaż spada z powodu złej opinii????

Kilka feralnych? Kilkadziesiąt lub kilkaset to trafniejsze słowo. Czyli jeśli zaczynam coś robić i robię to już z 5lat mogę nadal robić to ch*wojo, mam prawo. :)

Kolego drogi, a czy ciągniki JD dwa razy droższe od Farmera mają prawo mieć awarie ? Ano mogą bo to tylko ciągniki - choć dwa razy droższe... Wiele razy już Ci udowadniałem, że wiodące marki też mają problemy z jakością sprzętu i serwisu, ale oczywiście Ty nadal swoje...

Jak się sprawuje amortyzacja w turze. czuć ją wogóle??

Amortyzacja oczywiście działa, najbardziej jest to odczuwalne przy cięższych towarach, czyli np. obornik, sianokiszonka...

@Zbych ale procentowo w ciągnikach - tych 2x droższych, albo po prostu z innej marki - awarii jest malutko. :)

@Nuszka jest mniej wadliwych bo mniej produkują. Linia produkcyjna nie zmienia się, część pracowników też nie ( a 2ga część to pewnie co miesiąc... kiedyś był u nas pan co pracował kilka dni i za 2 dni już miał się zwolnić :D). I te kilkaset to oni na pewno wyprodukowali, sądząc po wynikach sprzedaży i niemalże 9letniej produkcji. Faktycznie ja jestem ich przeciwnikiem, bo po prostu tyle nerwów poszło na tę fabrykę... Zreszta w okolicy jest na prawdę sporo sztuk, i większość miała wiele awarii uniemożliwiających pracę, z winy ciągnika. :) No niech już będą awaryjne, no dobra niech będą, ale dlaczego firma podnosi i podnosi ceny na części, które nie są tej ceny warte? Do tego trzeba na nie długo czekać.

Jak się sprawuje amortyzacja w turze. czuć ją wogóle??

Amortyzacja oczywiście działa, najbardziej jest to odczuwalne przy cięższych towarach, czyli np. obornik, sianokiszonka...

Jak na podwójny amortyzator to słabo, raczej przy jednym powinno być odczuwalne przy cięższych a przy podwójnym również na ładowaczu nie obciążonym. Tak mi się przynajmniej wydaje. :huh:

No niech już będą awaryjne, no dobra niech będą, ale dlaczego firma podnosi i podnosi ceny na części, które nie są tej ceny warte? Do tego trzeba na nie długo czekać.

To już nie do mnie pytanie, mnie też to boli podobnie jak stosunek serwisu do klienta...

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×