Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Wynalazki i udoskonalenia

Informacje o zdjęciu ISO w C-330


39 komentarzy



Rekomendowane komentarze

ile kosztuje takie zakuwanie i gdzie? wysyłaja poczta lub kurierem? bo bym sobie moze przeniosł wywrot z pod siedzenia gdzies zboku na błotnik :D

Z przesyłką za pobraniem poczto polsko zapłaciłem 60,50zł. Węże na 330 bar. Jednak mogłem wziąć te słabsze. Były by bardziej giętkie. Kupione w Rawie Mazowieckiej. http://www.allegro.p..._917571900.html tu masz linka do osoby co mi to robiła.

 

PS węże majo 27 cm ale jednak ciut za dużo i musiałem przesunąć mocowanie gniazd. Jeśli ktoś będzie tak robił to robić wężyki 26 albo nawet 25,5 cm i te na mniejsze ciśnienie.

o co ci chodzi??

FF nie podkreśla błędu, Word i GG tak samo.

A tak w ogóle to przecinek stawiamy tuż za wyrazem i dopiero spacje. Brawo

Firefox, Word i GG nie są tak mądre, żeby odmieniać rzeczowniki przez przypadki, tak więc już Ty sam powinieneś wiedzieć jakiego użyć w konkretnym zdaniu. "Pocztą Polską" powinno być... Tak samo jak mają zamiast "majo". Wracając do tematu: jakoś usług jest dobra? Jaki jest rzeczywisty czas realizacji?

W rozmowie telefonicznej powiedział mi ze czas zrobienia takich wężyków to około 15 min. Reszta zależny od listonoszy.

Jakość usługi jest bardzo dobra.

U mnie zakuwają na miejscu trwa to chwilkę i robią dokładnie na wymiar, jak mi jakiś pęka to nigdy nie kupuje w sklepach tylko u tego gościa co robi węże w miejscowości Jaczkowice

U nas robią zakuwanie w sklepie z częsciami do maszyn,15 minut drogi, także naprawa uszkodzonych. Długości najkrótsze to aby tylko w praskę weszło, najdłuższe ile węża na bębnie i wszystkie dostępne w sklepie końcówki. Cena usługi za zaprasowanie jednej końcówki to 5zł niezależnie od rozmiaru

Jeden wężyk kosztował 24 zł. Najdroższa jest końcówka oczkowa 8 zł. Mejla z zapytaniem wysłałem do 3 co się ogłaszają na allegro. Jeden wysłał odp na kwotę około 120 zł :huh:

o co ci chodzi??

FF nie podkreśla błędu, Word i GG tak samo.

A tak w ogóle to przecinek stawiamy tuż za wyrazem i dopiero spacje. Brawo

FF podkreśla :lol:

zostanie ciśnienie w szybkozłączkach i już nie idzie ich założyć. W ładowarce mam takie to nieraz było trzeba spuścić olej zwłaszcza z otwieranej łyżki. Nieraz była kwestia taka że słońce przygrzało na łyżkę i się zrobiło ciśnienie że nieszło wcisnąć.

Trochę Cię poniosło,a wystarczyło kupić oczka z gwintem,i przykręcić bezpośrednio do rozdzielacza,w gwint wkręcić ISO,zamówić węże z zakuwkami 90st dokręcić ISO,i takie moje zdanie.

Było by drożej i więcej kombinacji.

 

Żeby kiedy trzeba odpić nie grzebać się w odkręcanie i mieć wszędzie takie same złączą.

Nie praktyczniej by było wstawić zawór kulowy i odciąć hydraulikę tura i zawsze mieć wolne złącza. Prościej niż wypinać i mniejsze wycieki oleju

No tak. 2 zawory do tego dodatkowe węże łączące. 2 dodatkowe gniazda. Ciekawe il by to kosztowało i jaki bałagan na błotniku by był??

pamiętajcie kolega andrzej po pierwsze ma zawsze rację po drugie nawet gdy nie ma racji patrz punkt pierwszy :lol: zupełnie jak mój ojciec :lol:

@andrzej2110 Nie tak. W otwór rozdzielacza trójnik, w jeden koniec odrazu szybkozłącze, w drugi koniec ten który jest do podnoszenia tura jeden zawór kulowy i tylko jeden bo to wystarczy. W drugi otwór identycznie tyko bez zaworu kulowego. Jeden prosty ruch ręką i odrazu tur jest odłączony co jest idealne jeśli za chwilę podpinasz załadowaną wywrotkę i ją opróżniasz lub inną maszynę z hydrauliką, dwukrotnie mniejsze wycieki oleju, niej zabaw z przepinaniem przewodów. Jeśli tura nie odpinasz to i tak musisz go jakoś blokować żeby wypiąć przewody i wtedy pewnie używasz jakigoś pręta czy innej tam blokady, kilka krotnie musisz wsiadać i wysiadać biegać na około traktora, a tak jeden ruch i po kłopocie :D

Nic nie trzeba podpierać te węże są od krokodyla.

Drugi już bez zaworu?? Czyli masz na myśli zrobienie tylko 3 wyjść. 2 do tura i 1 na przyczepę. Tak czy tak to so dodatkowe koszty. Bo zawór, gniazdo węże. Efekt wkrecenia gniazda w zawór nie da takiego efektu jak mam teraz czyli tylko wciskam lub ciągnę wąż. W zaworze drugą ręko muszę przesunąć to Wierzchno część gniazda aby wyciągnąć wąż a właśnie chodziło mi o unikniecie tego i dlatego wymieniłem rurki na węże. gdyby nie to wystarczyła by sama wymiana gniazd i pozostawienie oryginalnych rurek. Miałem tak początkowo z jednym gniazdem.

Teraz się przyjrzałem że masz gniazda umocowane za tulejkę. W tym o czym myślę nie trzeba by było dwóch wtyczek, tych czterech kolanek za nimi i dwóch dodatkowych węży za kolankami w kierunku do siłownika. Jedyne co byś potrzebował to dwa trójniki i zawór kulowy, nadal byś miał dwa wyjścia do tyłu. Nie wiem czy rozumiesz co chcę zrobić?

A nie orientujecie się czy gdyby miec taki drugi rozdzielacz to nie dało by rady odkręcic zaslepke (blache prostokątną) z zewnetrznej strony i przykrecic drugi taki sam rozdzielacz .... działało by??

Możliwe. W ursusie montowali podwójny rozdzielacz. Drugi komplet był skierowany do przodu. Na błotniku są 2 otwory aby to przykręcić. Ja musze sobie troceh przerobić dźwigni starowania tym rozdzielaczem. Mam siedzenie od malucha i trochę jest on za daleko do tyłu.


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×