Skocz do zawartości

Zetor Forterra 10641 + przyczepy



Przed wyjazdem do skupu z ziemniakami. Prawie 34 tony netto. Masa własna przyczep 12 ton.




Rekomendowane komentarze

płacą od 300 do 450 zł. Ziemniaki przemysłowe. Ma co ciągnąć ale ciągnął nieraz jeszcze większy zestaw gdy z tyłu była jeszcze większa przyczepa, ta trzyosiówka na zdjęciu ma pojemność 17-18 ton, a pożyczamy od gościa taką że wchodzi 20-22 tony. Zetor sobie radzi bo tereny u nas płaskie, rozpędza się normalnie do pełnej prędkości, ale trzeba przy rozpędzaniu cały czas przełączać półbiegi i kręcić go do końca. Jak obroty spadną do 1800-1700 to odrazu żółwia. Jak nh 175 jedzie z przodu z podobnym zestawem to zetor wcale z tyłu nie zostaje. Jak z przodu jedzie nh 155 to idą praktycznie łeb w łeb, zetor w końcu 4 tony lżejszy prawie. Tam gdzie lekka góra i zetor redukuje to nh tez musi redukować. Spalania nie liczyliśmy, ważne że ciągnik idzie z takim zestawem. Z pola nie wyjechał bo błoto masakryczne było, pojedynczo każdą przyczepę na dwa traktory wyciągaliśmy - widać koła skręcone bo zczepialiśmy zestaw na asfalcie już.

No wiadomo 155 mocniejszy, ale nie ma jakiejś kolosalnej różnicy. Zazwyczaj robimy tak że mniejszy zestaw do zetora, a większy do nh ( najczęściej nh 175, bo 155 chodzi przy kombajnie ale czasami odczepiamy jak jest możliwość kombajn) i wtedy idą tak samo bo nh ma 4 tony wiecej ładunku i 4 tony wiecej sam waży. Czas jazdy na trasie 25 czy tam 30 km jest taki sam forterra i nh, na dziurach i tak nie podgonisz trzeba zwolnic zarówno zetorem jak i nh.

Co do tira to tir mniej spali, mniej opony się niszczą ( nh 175 zdarł przednie gumy w dwa lata, koszt 10 tys). Ale mamy blisko tzn do jednego skupu 10 km, do drugiego 25-30, do trzeciego 50 ale tam mało mamy do odwózki, skup zboża i qq 25 km ale tam rzadziej jeździmy niż z ziemniakami. Ale na tira wejdzie tylko 27-30 ton a na taki zestaw 32-37 ton.

Druga sprawa jest taka że na jednym skupie jest rozładunek boczny a na drugim tylny a na zbożowym i qq może być i taki i taki.

Tak więc naczepa wywrotka kipruje tylko do tyłu i mogłaby wozić tylko do jednego skupu i zboże i qq, a do drugiego skupu trzeba mieć naczepę boczną lub zestaw auto + przyczepa na bok może być sztywny bo mają wywrot tam. Ale ten skup gdzie jest wyładunek boczny ziemniaków jest 10 km od domu więc tam można jeździć ciągnikiem. Poza tym jak mokro jest to na pole nie wjedzie autem.

Nie skandal tylko wolny rynek. My mamy stałą cenę zakontraktowaną - ale jak na rynku ziemniaki są drogie po 600-800 zł to my wtedy mamy połowę tego. Ale mniejszy napewno masz nakład na hektar jadalnych niż na przemysłowe. Przemysłowe mają drogie sadzeniaki 3000-4000 na hektar, więcej nawozu trzeba dać , jak sucho to podlewamy. No ale jak doliczysz pakowanie workowanie ważenie, rozwożenie do klientów czy tam stanie na targu, przechowywanie ziemniaków to masz dużo roboty i czasu to zajmuje i ludzi trzeba jakichś do pomocy bo sam wszystkiego nie zrobisz.

My zajeżdżamy na skup, otwieramy burt wysypujemy i z głowy, prosto z pola bez żadnych zbędnych dodatkowych procesów technologicznych.

sthil007 - te ziemniaki są chipsowe i frytkowe - one są o wiele bardziej plenne niż jadalne, co do skrobiowych to nie wiem jaki jest ich plon ale nie wydaje mi się aby był niższy niż jadalnych. U nas plon chipsowych to od 25 do 40 ton, frytkowych od 30 do 60 ton, plony są zróżnicowane w zależności od odmiany , dopilnowania oprysków, ilości wody itp.

igorass no przez warszawe czy wrocław tym bym nie jechał - za długi i za ciężki zestaw, za wolny ciągnik brak miękkiego przodu.

Ale przez wiochy można jechać, ale jedziemy też przez miasto powiatowe 30-40 tys mieszkańców z 3 światłami - jedno na skrzyżowaniu i dwa na pasach - rozbujać go potem przerąbane, zresztą nh z takim ładunkiem też się długo buja. Poza tym trzeba uważać przed pasami bo droga hamowania zestawu 50-55 ton jest dosyć długa. Jak mnie auto nie wyprzedzi na wlocie do miasta to potem nie ma gdzie wyprzedzić dopiero za 4 czy tam 6 km na wylocie z miasta. Same wysepki, pasy wyłączone itp

potrącenia od 1 do 9-10 %, ale najczęściej od 2 do 4%.

MarcoWzu no forterry naprawdę są mocne jak na swoje 100 czy 110 koni. Myślałem że o wiele gorzej będzie jechać z takim zestawem. Z trzyosiówką solo to ten ciągnik nie ma zabardzo co robić, tylko na skrętach trzeba uważać i przy nawracaniu na polu bo tylne osie stawiają duży opór. Ale wydaje mi się że ursus 1212 na szybkiej skrzyni mocniejszy jest w transporcie - 6 baniaków i prawie 7 litrów a nie niewiele ponad 4 litry. Do ursusa kiedyś podczepiłem podobny zestaw ( metaltechów nie da rady ze względu na brak dwuobwodowych hamulców w ursusie), miał 30 ton netto i szedł jak przeciąg ale silnik po remoncie, bo druga 12tka, 1204 to padaka przy 1212.

Niezbyt fajny skład, lepiej to wygląda jak z tyłu jest drugi metaltech, albo trzyosiówkę metaltecha zaczepić :D Poza tym zestaw z dwoma metaltechami pusty waży 10 ton a nie 12, a różnica w ładunku to 1 czy 2 tony. Dwa metaltechy są krótsze i lepiej się jedzie, poza tym trzyosiówka stawia opór na skrzyżowaniach. Jeszcze mamy większy zestaw, jak pożyczymy od sąsiada trzyosiówkę drugą, wchodzi na nią 19-22 tony - ona ładniejsza taka niebieska, jak nowa wygląda. Bo ta nasza to niezbyt atrakcyjny wygląd ma ale robotę robi.

Obciążniki to pozostałość po największym złomie czyli ursusie 1734. Ich tam mało z przodu chyba 4 czy 5, czyli niecałe 200 kg. Więcej obciążników mu nie trzeba bo ten ciągnik jest pomocniczy.

38 ton to masa naczepy, wózka i ładunku razem? 220 koni będzie szedł bez problemu, 3 osie będą stawiać opór tylko przy skręcaniu na skrzyżowaniach i rondach, ale traktor nie będzie mieć żadnego problemu. Gorzej jak się zakopiesz w błocie to może być lipa, bo nie rozczepisz tego. A dwie przyczepy można pojedynczo z pola wyciągać co było robione na tym zdjęciu. Osobno jedna, osobno druga i na asfalcie do kupy zaczepione. Wiesz u nas jak mokro to NH TM175 nie może wyciągnąć sam takiego zestawu, trzeba mu z przodu pomóc drugim ciągnikiem, albo rozczepić. Ale to już są skrajne sytuacje. Nie ma tak źle. Mówię o kartoflisku cały czas. Można coś kombinować stanąć na drodze czy coś. Jak kosiliśmy zboże, po ścierni trudniej wyjechać to stawaliśmy na polnej drodze i kombajn dowoził, jak staliśmy na ścierni 10 ton netto przyczepa i 13 ton netto to NH 175 nie mógł tego wyciągnąć musieliśmy rozczepić ale w tym roku wyjątkowo mokre żniwa, kto to by pomyślał że trzeba będzie kombajn wyciągać.

Wiesz te 100 koni ciągnie te 46 ton , ale staramy się częściej zaczepiać to do 175 koni, ale w planach mamy następny ciągnik taki 130-160 koni to forterra odpocznie.

tak 38t dokładnie to 37,3t to masa naczepy, wózka i ładunku. Naczepa aluminiowa wywrotka DMC 35 ton masa własna 5,2t zależy czy cała aluminiowa czy tylko wywrot, masa wózka 2,3t. Ładowność kosmiczna 29,8tony. Chyba że będe ciągał inny typ naczepy ale to tylko masa ładunku się zmieni.

 

Co do błota to chciałbym właśnie na kampani buraczanej jeździć ale raczej u mnie to samochody stoją na twardej gruntowej drodze albo na asfaltowej więc problemu nie będzie.

 

A żniwa to raczej odpadają bo nie mam gospodarstwa chyba że transport zbóż usługowo. A jeszcze gdzie bym jeździł to na żwirownie ale to raczej twardo.


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v