Miałem pisać to samo, pogadamy jak będzie trzeba oddać młodemu pokoleniu te gospodarstwa, czy tak chętnie nie będziecie się wtrącać w coś co robiliście 30-40 lat. Też może być tak że dużo działań młodych nam nie będzie pasowało. Zobaczymy, może niektórzy z nas odrobią tę lekcję i będzie dobrze.
szacunek szacunkiem ale jak ktoś nie chcę rozmawiać tylko krzyczy to trudno ale jak oddał to już nie powinien się wtrącać u mnie to chciał rządzić ale żebym ja Robił po jego nic nie zmieniać krowy na banki doić bo po co dojarke zakładać tak samo z wyciągiem było lepiej taczka gnój wywalać
Nie można tak mówić, że to już nie twoje i masz się nie odzywać. Też kiedyś będziecie starzy.
Całe życie pracowali na to. Trzeba rozmawiać, mówić jak wychodzi, robić po swojemu i nie zwracać zbytnio uwagi co mówią, ale wysłuchać mimo wszystko.
Szacunek się należy, mogli sobie przebimbać życie pod sklepem i nie mielibyście dzisiaj na czym zostać