Wujowi ogłaszałem Punto. Rano ogłoszony a w południe już go nie było. Przyczepę kupiłem dzięki temu że dzwoniłem dosłownie pół godziny od wystawienia ogłoszenia a i tak byłem drugi, pierwszy kupiec się wycofał
Dokładnie. Ostatnio kupiony w domu samochód trafił na portal ogłoszeniowy chwilę po 8, przed 9 telefon do sprzedającego i wieczorem autko już stało na podwórku.
Zdjęcia znajomych
Aby zobaczyć zdjęcia znajomych, musisz się zalogować.