Tu szerokość jest prawie jednakowa z tyłem i sprawdza się to, jedynie warto zauważyć, że prześwit, oraz skręt mniejszy.
W C-360 się zrobił temat bardzo popularny, bo jak szukałem osi to często się okazywało, że komuś znikła z kombajnu jako pierwsza (o ile nie było taniej kabiny), z resztą z tego co brałem to też byłem pierwszym klientem. Podpowiem tyle, że warto dopłacić nawet z 200-300zł do nowszej osi, bo były co najmniej 4 typy siłowników. Wiem, że jak Wacolo nagrywał regenerację starego typu to jakichś uszczelniaczy nie szło dostać, tak samo jak łożysk mosiężnych, a pod GE trzeba ingerencji tokarza. Ja trafiłem ze starym typem i od razu zamówiłem najtańszy siłownik, a się okazało, że jeszcze sworznie są mniejszej średnicy przez co w ten uchwyt na środku współczesny siłownik się nie mieści i musiałem cały uchwyt mieć dorabiany.
Do innych ciągników widzę też zakładają, na TT gość do T25 założył to śmiesznie wygląda jak jest szerzej od tyłu. Jemu nie przeszkadza, bo jest stabilniej, ale mówił, że ktoś inny ją zwężał.
Tylko, że on musiał obniżyć tuleję i mocno przespawywać wąsy, co nie wyglądają bezpiecznie. Mi się udało (czego jeszcze nie spotkałem) zrobić tuleję tak wysoko, że drążek bez przeróbek się mieści pod silnikiem i sankami, a traktor stoi nawet wyżej niż na 18, co pewnie pomaga kłaść 4 piętra balotów.
Właśnie zostawiłem pompy w Iławie. Przy przyjęciu wszystko pozapisywali, jak na której chodził, co się działo itd. Jak przejrzą obie, to będą się odzywac, czy da rade coś z tych dwóch zrobić, czy nie.
A co do pompy, to gościu mówił, że przerabiają, a babka powiedziała, że dają druga pompę. To może na zasadzie, że stara w rozliczeniu się zostawia i za te 5.5k druga pompa po regeneracji. Nie wiem, będzie kierowniczek z warsztatu dzwonić, to dopytam.
Wtryski też zostawilem