Coś w tym jest , sam po 9 latach postanowiłem wreszcie zrobić klimę. W międzyczasie że 2 razy nabijałem i po miesiącu uciekał gaz. Teraz mobilnego speca wziąłem zrobil to po tygodniu sprężarka siadła, ale tym razem wytrwale do końca doprowadzę to. Sprężarka już na podwórku , majster umówiony. Nie jest to tania zabawa bo już wydałem 1400zl pierwsza robota (2 węże , osuszacz nabicie) 1000zl (sprężarka osuszacz ,pasek klimy) + kolejna obsługa czyszczenie układu itd ,ale chyba warto bo sporo czasu się w nim spędza
o to to, ja też sobie kupiłem elektryka ale 25km/h nie chce mi się jeździć, to kupiłem niemieckiego pegasusa z chińskim napędem 42v i zapierdala 50km/h 😀