Ojciec forterra posadził idealnie do połowy tylnych kół a przednie prawie na wierzchu. Przyjechałem z szpadlem, dokopałem się do tylnych haków podnośnika żeby odczepić agregat. Ciągnik wyjechał sam, agregat wyciągnięty na łańcuchu i dalej jazda. Ciągnik z 2004r i jeszcze nie zakopał się tak żeby sam nie mógł wyjechać