Pat-Rol95

Składany heder

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Heder
Pat-Rol95    0

Czy waszym zdaniem składany heder jest dobrym rozwiązaniem na mniejsze, oddalone od siebie pola?

Takie rozwiązanie jest chyba znacznie lepsze od oferty claasa. Edytowano przez Pat-Rol95

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    1446

No nie wiem czy taki dobry.Duza cena zakupu,slaba widoczność.W nowszym kombajnie przypięcie i odpięcie hederu to kilka minut

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jonek98    1446

Tylko że jak na przykład dojezdzasz do ronda,albo wyjazdu zanim się cos zobaczysz z kombajnu,to heder ci już dużo wystaje.Wynalzek może i nie zły ale drogi,i ma parę wad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darecki99    1

Ja przez 3 sezony pracowalem skladakiem ale claasa i moge podzielic sie swoja opinia .W skrócie do plusow nalezy zaliczyc kilka rzeczy mianowicie

-szybkie rozkladanie  doslownie minuta i mozna kosic

-latwe manewrowanie w trasie np strome zjazdy z drogi na pole czy ostre skrety  badz zawracanie na kazdej drodze nie stanowia problemu  wiadome z wozkiem trzeba uwazac 

- no i praktycznie potrzeba doslownie troszke miejsca zeby sie rozlozyc  z wozkiem wiadomo jest trudniej

Mysle ze z plusow to tyle teraz minusy

-na drodze troszke buja i heder wystaje przez co faktycznie przy slabej widocznosci trzeba uwazac ( mowie o hederze claasa ktory jest skladany na boki inaczej jak na filmiku jd . Mysle ze to zdecydowanie lepsze rozwiazanie widocznosc przed siebie jest super tylko wjezdzajac z podworka na droge trzeba uwazac bo heder wystaje sporo przed maszyne

-dosc skaplikowana budowa co niesie za soba wieksze koszty np. napedy kos i motowidel z dwoch stron, dwie kosy, mechanizm rozkladania  itp

Dla mnie najwiekszym broblemem bylo zawsze obkaszanie od miedzy szerokie obudowy skrzyni z dwoch stron zawsze pogiete , no i czesto problem z tym ze na srodku w miejscu laczenia kos lubialo zostawiac grzywy niedokoszone -inne zyletki na kosach bagnety na srodku  po czasie sie podtarly i robily kiche.

Zapewne jakby bylo to nowe to nie stwarzalo by zadnych problem ale po czasie material pracuje  gdzies sie wygnie odksztalci i moga byc problemy z rozkladaniem skladaniem  czy to ze nie docina .

NIE POLECAM

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Jasiek1140
      Witam czy silnik 250W 12V poradzi sobie z kosą do rzepaku?
    • Przez Art95103
      Witam. Mam kilka pytań odnośnie ubezpieczenia . Od kilku lat jestem ubezpieczony w krusie w gospodarstwie ojca . Chce z tego zrezygnować i podjąć prace na umowę o prace płacąc składki do ZUS . Co jest potrzebne do tego by zrezygnować z KRUS ? Czy wystarczy ze ja indywidualnie pojadę do urzędu czy tez może to indywidualnie zrobić  mój ojciec ? 
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam chciałbym ostrzec wszystkich przed sprzedającym z okolic Wandowa woj. wielkopolskie, który specjalizuje się w sprzedaży kombajnów marki claas dominator, maszyny są wyszykowane tylko powierzchownie często gęsto ściągane w beznadziejnym stanie, niestety ja złapałem się na jego haczyk. Zakupiłem u szanownego pana kombajn marki claas, który był w stanie wręcz idealnym, z racji szybkiego ukończenia żniw zdecydowałem się na szybki zakup i to był mój błąd, według zapewnień sprzedającego maszyna gotowa do pracy, w rzeczywistości po zakupie rozleciała się w drobny mak sieczkarnia, po przeanalizowaniu przez autoryzowany serwis Claasa okazało się, że wał był złożony z dwóch elementów, w obudowach były łożyska zużyte, po głębszej analizie okazało się, że brakuje w znacznej części czujników a dużo elementów dorobione były na wzór. Przestrzegam wszystkich forumowiczów przed szybkim i pochopnym kupowaniem maszyn rolniczych, naprawdę warto wydać te 200-500zł na serwisanta, która przejrzy sprzęt prze zakupem. Próbowałem sprawę załatwić osobiście ale sprzedający śmiał się ironicznie i powtarzał cytuje NIE JEST PAN PIERWSZYM I OSTATNIM.... skorzystałem z pomocy adwokata i dzięki jego pismom i groźbą skierowania sprawy do sądu udało mi się wymienić wadliwy element jakim była sieczkarnia, cały proces trwał od lipca 2013 do stycznia 2014. Także szanowni forumowicze uważajcie i sprawdzajcie bo dużo jest nieuczciwych handlarzy, którzy tylko czekają.Sprawa zakończyła się mam nadzieję pozytywnie chociaż ostateczna próba maszyny odbędzie się w te żniwa i to zadecyduje czy zostanie w moim gospodarstwie.
    • Przez Zibo123123
      Witam. Czy posiada ktoś książkę obsługi Laser 100?
    • Przez Zibo123123
      Witam czy ma ktoś proszę o kontakt na priv.
       
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.