Skocz do zawartości

Pronar 82 podnośnik bosch problem z hydrauliką


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie

Zakupiłem Pronara 82 z podnośnikiem bosch  podpiołem do do pługa 3kiby obrotowy  i okazało się nie daje rady podnosi ale opad i nie ma siły obrucić .Wymieniłem więc pompę i na razie było dobrze ale gdy olej się rozgrzał problem powrócił pojeździłem trochę i olej się grzeje poradźcie bo jeszcze mam zamiar wymienić rozdzielacz ale nie wiem może jakaś  inna przyczyna 

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Może inna, a może nie. Jesteś przy ciągniku więc szukaj zamiast zakładać bezsensowne tematy.

Opublikowano

Tak mierzył mi mechanik i było na pomnie 40  dlatego stwierdził że trzeba ją wymienić ale to nic nie dało   na dłuższą metę po rozgrzaniu jest bez zmian .Zastanawiam się jeszcze nad olejem mam zalany hipol 6 a według książki powinien być superol 15w/40 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez czaro
      Przybywało mi oleju silnikowego wiec postanowiłem wymienić pompę wspomagania na nową. Po założeniu pompy i uruchomieniu silnika spod uszczelki pompy widać jak sączy się lekko olej i daje powietrzem pod ciśnieniem. Jakiś zawór zacięty czy wina uszczelki? A może gdzieś coś zatkane?
    • Przez Adamxxx
      Tur sterowany rozdzielaczem spod deski rozdzielczej . Problem z opuszczaniem . Wajcha się blokuje a jak puści tur opada z całym impetem . Brak płynnego opuszczania . W czym może być problem?
    • Przez panmino
      Belarus 1523 - na co zwrócić uwagę przed zakupem? Trafia się w okolicy rocznik 2007 z 3600 mth na zegarze. 
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v