AdrianWyrzykowski

Rozdwojone kopyto u konia

Polecane posty

Witam, niedawno zauważyłem u mojej klaczy dość długie pęknięcie na kopycie. Nie takie jak zazwyczaj czyli od góry do dołu ale od lewej do prawej. Czy może ktoś wie skąd się to wzięło i jak to wyleczyć? Z góry dziękuję za odpowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Azarro    1

Fajnie by było jakbyś dorzucił jakieś zdjęcie, żeby zobaczyć jak to dokładnie wygląda ;) a tak poza tym to kopyto ma zdrowe? Nie gnije od spodu albo coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wiecie co chłopaki... jestem nowy na tym forum i powiem szczerze, że nie do końca się w nim łapię. Zdjęcie tego kopyta jest na 100% na moim profilu, ale jak je dorzucić do konwersacji na prawdę nie mam pojęcia. Weterynarza niestety nie wzywalem ale czas najwyższy. A kopyto nie gnije od spodu. Wszystko jest ok tylko to pęknięcie. Ojciec mówił,że spotkał już u kogoś takie coś i że to był rak kopyta. Mówił też ze zeszło i odroslo na nowo 3 razy, po czym tamta klacz niestety padła :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Azarro    1

Przypuszczam, że jest to mała rozpadlina. Jeśli koń pracuje, to na razie wyłącz go z pracy, aby zapobiec powiększaniu się szczeliny. Odkazić nie zaszkodzi, przydałby się jakiś smar/żel do kopyt, jeśli problem się powtarza lub kopyta są słabe, np taki:
http://hippovet.pl/medycyna-regeneracyjna/produkty/regmed-hoof/
Oczywiście może być jakiś zamiennik ;)
Ale przede wszystkim wizyta kowala lub weterynarza. Powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Azarro    1

Warto też wzbogacić jadłospis - olej lniany i siemię to cenne suplementy diety, pozytywnie wpływające na stan sierści i kopyt. Co do podawania to myślę, że dawki i sposób znajdziesz w internecie, bo ja się aż tak nie orientuję. Wiem, że olej można dolać do paszy, a siemię w formie lepiku czy czegoś tam :D ale nie każdy kon to zje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ok dziękuję bardzo. kupię ten żel tak szybko jak się da i zobaczymy co z tego będzie :)

Pamiętaj o tym by zastosować pewne zasady;najpierw pojenie później zadawanie paszy zwłaszcza treściwej.Poza tym w upalne dni woda musi postać nie wolno poić bezpośrednio z wodociągu ,jest zimna i może powodować ochwaty.Jeśli się zastosujesz do tego unikniesz wielu chorób w tym wszelkiego rodzaju pęknięć czy ropiejących kopyt.Przy raku kopyta strzałka staje się miękka, cieknąca i przypomina wyglądem kalafiora.Jeśli twój koń nie kuleje a pęknięcie nie jest głębokie i nie cieknie z niego ropa to nie jest źle. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Lupek
      Czy ktoś zajmował się tym, co o tym sądzicie?
    • Przez lulak
      ostatnio słyszałem taki przypadek:
      do goscia przyjechali ciężarówką z wagą po świnie, rozłożyli wagę i kazali gospodarzowi wejść i sie zważyć.
      gość ważył 80 kg. nastepnie wegnali na wage 4 świnie które ważyły 400 kg.
      wtedy gospodarz mówi że wejdzie i zważy sie jeszcze razem ze świniami. wszedł i waga łącznie wynosiła... 460 kg.
      moje pytanie do Was - w jaki spośób skupujący urwali te 20 kg ???
    • Przez luqasz17
      Witam potrzebuję porady mam 3,5 letnia klacz zimnokrwistą nie może się za źrebić tj. była puszczana już 4 krotnie raz bez zastrzyków na wywołanie rui i 3 z zastrzykami nie za źrebiła się z mieniałem ogiera tez nic nie pomogło. Lekarz który ją badał 9Robił prześwietlenie) powiedział aby czekać do wiosny ponieważ ma jeszcze małe narządy i trzeba poczekać. Sam niue wiem co robić i o tym wszystkim myśleć. Inne klacze zawsze po zastrzykach się za źrebiały. dodam że u niej nie widać rui tak jakby miala tzw ciche ruie u innych klaczy jakie miałem zawsze pokazywały kiedy miały ruie.
    • Przez seba2017
      Witam. Kupiłem nowy śrutownik bijakowy 7,5 kw i mam z nim problem. Gdy otworzę dziurę na 18mm szerokości to moje niezbyt czyste zboże zatyka się i muszę poruszać blachą lub popychać kijem zboże żeby odetkać i żeby dalej leciało, a gdy otworzę dziurę o jeden ząbek więcej i dziura ma 23mm to zaraz silnik ma za ciężko, chodzi głośniej i gdy nie zmniejszę dziury to zaraz wyłącznik termiczny wyłącza silnik. I mam w związku z tym pytanie: czy to jest normalne z śrutownikach bijakowych 7,5 kw że tylko takim wąskim otworem można puszczać zboże do mielenia ? Może ma ktoś z Was śrutownik bijakowy 7,5 kw firmy Agropart albo innej firmy to powiedzcie na jaką szerokość otwieracie szyber ? Może mój silnik ma jakąś wadę, albo gdzieś jakiś kabel nie jest dokręcony, bo jeżeli wszystko jest sprawne i takim wąskim szybrem trzeba mleć to wtedy ten śrutownik zwrócę bo silnik 7,5 kw jest za mały do normalnego bezproblemowego mielenia. Czekam na Wasze opinie i z góry dziękuję.
    • Przez Ziks
      Witam, czy ktoś wie gdzie bym mógł sprzedać króliki w kujawsko-pomorskim.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.