Skocz do zawartości

Polecane posty

Rafal1177    0

Witam, mam dylemat jeśli chodzi o pracę lub ewentualnie studia po szkole średniej. Obecnie jestem w IV klasie technikum na kierunku technik agrobiznesu i myślę co bym mógł po szkole robić. Co do szkoły to uczę się średnio, mam kłopoty z matematyką i angielskim a co do reszty nie jest źle. Jakie byłyby moje możliwości na rynku pracy po zakończeniu szkoły uwzględniając oczywiście pozytywne zdanie egzaminów i uzyskanie zawodu. W jakich dziedzinach mógłbym znaleźć zatrudnienie wiążące się z moim zawodem? Bądź też jakie SENSOWNE studia warto byłoby podjąć? Liczę na waszą pomoc i odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Palmusny    11

Nie posiadasz gospodarstwa ? To zostaje wyjazd za granicę . Tam bardzo szybko się uczysz języka a nawet lepiej oni umią mówić po polsku niż ty heh 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal1177    0

To może opowiem więcej o sobie. Otóż tak:
- posiadam prawo jazdy kat B i T
-mam uprawnienia kombajnisty i maszyn samobieżnych
- pochodzę z 12 hektarowego gospodarstwa
- szanse na przejęcie gospodarstwa- marne
- rentowność gospodarstwa- znikoma

Interesuję się rolnictwem, tj. uprawa ziemi, hodowla zwierząt, mechanizacja i ciężka motoryzacja.

Ciężko mi się z tym pogodzić bo na przejęciu gospodarstwa bardzo mi zależało, ale przez pewne osoby (w rodzinie), które mnie doprowadzają do szału w związku z ,,prowadzeniem" (nie mojego) gospodarstwa, nie wiążę z tym przyszłości. Wiele w związku z tym zrobiłem ale zostałem potraktowany niczym smarkacz, głupek i piąte koło u wozu. Mam takiego traktowania dosyć. Potrafię dbać o sprzęt, godnie go obsługiwać, nie boję się rąk od smaru ubrudzić, drobne naprawy nie stanowią dla mnie problemu, w przeciwieństwie do (dwóch) osób które ,,znają się lepiej" i rządzą kasą.

Dlatego chcę z tym skończyć i pracować dla siebie. Tylko nie mam żadnego pomysłu czym mógłbym się zająć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gabrysiek    50

Przeglądam czasami oferty pracy i nic ciekawego nie ma w kierunku rolniczym, a jeśli jest to jak w większości ofert wykształcenie wyższe. 

Zawsze można próbować od niższych szczebli typu magazynier w firmach rolniczych o ile CB to wg interesuje. W moim przypadku to skłaniam się tylko ku branży rolniczej, bo inne mogą mnie męczyć. W Twoim przypadku zależy też od tego co lubisz robić, czy wolisz prace fizycznie czy umysłowe, jakie masz ambicje?

 

Ja swoją przyszłość wiążę z rolnictwem i też jestem w IV agrobiznesu. Jestem z tego kierunku bardzo zadowolony i jeżeli miałbym kontynuować studia to też w tym kierunku, gdyż agrobiznes to szeroko pojęte rolnictwo. Dla mnie ciekawym aspektem jest również ekonomika w rolnictwie. Myślałem też kiedyś nad zootechniką, ale wydaję mi się, że mogę mieć tam problemy.

Jak na razie czekamy na maturę, a  później na wyniki. :D

R.03 już zdane, a teoria z R.06 dzisiaj zdana, a jutro praktyka - zobaczymy. :D

 

Co do wyjazdu za granicę to nie chciałbym tego robić, ale życie pokarze.

 

Jak dla mnie bardzo ciekawy temat, więc zapraszam do dyskusji.

 

Edit:

Sam jeszcze nie jestem właścicielem gospodarstwa, ale w to wierzę, że zostanę ok 20 ha. Na początek myślę również o pracy, a studia to zaoczne. Zobaczymy co wyjdzie. 

Podoba mi się Twoje podejście i to, że coś rozumiesz co się dookoła CB dzieje. Gratuluję decyzji lecz wiem, że trudno Ci się z tym pogodzić, bo jeżeli człowiek pracuje na wsi to ofiaruję całego siebie w to co robi. Myślę, że powinieneś sobie w życiu poradzić. :P

Edytowano przez gabrysiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal1177    0

Gabrysiek- dzięki za odpowiedź, jutro też zdaję praktykę i myślę że mi się uda.

Pracy intelektualnej tzn. ,,przy biurku" nie lubię. Pracy fizycznej się nie boję.

W związku z obowiązkiem odbycia miesięcznej praktyki w zawodzie w ramach nauki, poszedłem do niedalekiego dużego przedsiębiorcy któty uprawia ok. 1500 ha własnego pola i kilka tys. ha usług. Akurat był to okres zakończenia siewu kukurydzy więc 3 dni pracowałem przy zasypywaniu siewników i transporcie (jako że mam prawko T to również jeździłem), następnie opryski i równięż transportowałem wodę do opryskiwaczy, pomagałem przy budowie, pracowałem na warsztacie. Bardzo miło wspominam ten czas, choć pracowałem od 10 do 14 godzin dziennie (pomimo 8 godzin obowiązkowych). Lecz stała praca na takich zasadach mi nie ,,pasuje". Nie boję się pracy ale takie zasady mi nie odpowiadają.

Marzy mi się również własna działalność. Myślałem o produkcji brykietu i pelletu ze słomy ale do tego trzeba mieć spore zaplecze finansowe do startu.

Co do szkoły to założenia kierunku są ok, ale poziom nauczania w mojej szkole jest żenujący. Totalny brak profesjonalizmu (i wiedzy) ze strony nauczycieli.
Podam kilka przykładów:
- silnik diesla nie jest czterosuwowy
- krowy dzieli się na miękkie i twarde (określenie udoju)
- pługi obrotowe nie posiadają koła kopiującego bo niby jak tam ma być zamontowane jeśli się obraca
- w jakich odstępach czasu dokonuje się przeglądu technicznego opryskiwacza?(pytanie na egzaminie). Odpowiedź nauczyciela: co 2 lata, nie nie- co 5 lat, a nie wiem nie mam opryskiwacza i mnie to nie obchodzi
- brona talerzowa to narzędzie aktywne a nie bierne
- zmniejszając ciśnienie robocze w opryskiwaczu robimy deszczyk, natomiast zwiększając ciśnienie robimy mgiełkę
- zespół uprawek pożniwnych to podorywka pługiem podorywkowym i dwukrotne bronowanie (nowoczesne rolnictwo?)

Swoją przyszłość chcę powiązać z rolnictwem bo to mnie interesuje i w tym siebie widzę. Aczkolwiek nie wiem jak to zrealizować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Palmusny    11

Gabrysiek- dzięki za odpowiedź, jutro też zdaję praktykę i myślę że mi się uda.

 

Pracy intelektualnej tzn. ,,przy biurku" nie lubię. Pracy fizycznej się nie boję.

 

W związku z obowiązkiem odbycia miesięcznej praktyki w zawodzie w ramach nauki, poszedłem do niedalekiego dużego przedsiębiorcy któty uprawia ok. 1500 ha własnego pola i kilka tys. ha usług. Akurat był to okres zakończenia siewu kukurydzy więc 3 dni pracowałem przy zasypywaniu siewników i transporcie (jako że mam prawko T to również jeździłem), następnie opryski i równięż transportowałem wodę do opryskiwaczy, pomagałem przy budowie, pracowałem na warsztacie. Bardzo miło wspominam ten czas, choć pracowałem od 10 do 14 godzin dziennie (pomimo 8 godzin obowiązkowych). Lecz stała praca na takich zasadach mi nie ,,pasuje". Nie boję się pracy ale takie zasady mi nie odpowiadają.

 

Marzy mi się również własna działalność. Myślałem o produkcji brykietu i pelletu ze słomy ale do tego trzeba mieć spore zaplecze finansowe do startu.

 

Co do szkoły to założenia kierunku są ok, ale poziom nauczania w mojej szkole jest żenujący. Totalny brak profesjonalizmu (i wiedzy) ze strony nauczycieli.

Podam kilka przykładów:

- silnik diesla nie jest czterosuwowy

- krowy dzieli się na miękkie i twarde (określenie udoju)

- pługi obrotowe nie posiadają koła kopiującego bo niby jak tam ma być zamontowane jeśli się obraca

- w jakich odstępach czasu dokonuje się przeglądu technicznego opryskiwacza?(pytanie na egzaminie). Odpowiedź nauczyciela: co 2 lata, nie nie- co 5 lat, a nie wiem nie mam opryskiwacza i mnie to nie obchodzi

- brona talerzowa to narzędzie aktywne a nie bierne

- zmniejszając ciśnienie robocze w opryskiwaczu robimy deszczyk, natomiast zwiększając ciśnienie robimy mgiełkę

- zespół uprawek pożniwnych to podorywka pługiem podorywkowym i dwukrotne bronowanie (nowoczesne rolnictwo?)

 

Swoją przyszłość chcę powiązać z rolnictwem bo to mnie interesuje i w tym siebie widzę. Aczkolwiek nie wiem jak to zrealizować.

Nie wiem w sumie jak to ugryźć  , te osoby o których mówiłeś to pewnie Mama i Tata ... Postaw na swoim i ciśnij ... mi też odradzają totalnie wszystko ale ja żeby wiązać z tym przyszłość na jakimś poziomie to muszę dostać MR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal1177    0

Nie wiem w sumie jak to ugryźć , te osoby o których mówiłeś to pewnie Mama i Tata ... Postaw na swoim i ciśnij ...

To długa historia zresztą.Tymi osobami są babcia i ciocia (od strony taty), niby chcą żebym to przejmował ale ale od dwóch lat słyszę ciągle niespełniane obietnice, nic nie mogę zrobić po swojemu, ciągle rozkazują, jadę na pole powiedzmy bronować a tu najwyższa izba kontroli- ciotka jedzie matizem sprawdzać mnie czy dobrze robię i mnie szlag trafia a ona ani głupiego bolca do zaczepu wsadzić nie potrafi. Nie chcę robić pod ich dyktando. Mam ustalony przez siebie plan działania co by tu zrobić żeby plonowanie zwiększyć, co by usprawnić ażeby ta robota miała większy sens. Lecz nie mogę nic zrobić.Na nic nie pozwalają0. Owszem, stawiam na swoim ale za to mi się zawsze w pewien sposób oberwie. Przeważnie słyszę ,,kiedyś się tak nie robiło". Mam je w nosie, nie zasłużyłem sobie na takie traktowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez fernie476
      .
    • Przez mateusz1999
      Witam wszystkich mam 18 lat i stoję przed dylematem. Moi rodzice prowadzą gospodarstwo o powierzchni 60 ha i 30 krów mlecznych jako że ja kończę niedługo szkołę chciałem przejąć gospodarstwo bo kochać być rolnikiem na razie pomagałem tylko rodzicom a teraz sam bym mógł je prowadzić marzyłem o tym od dziecka. Jednak jest jedno ale a są nimi pieniądze. Mimo że uprawiamy opłacalne uprawy takie jak zboże z którego średnia wydajność z lat to 7-8 t, rzepak 3-3,5 t średnio i burak cukrowy 55-60 t ha wydajność krów nie jest też na złym poziomie bo około 6 tyś l na krowę. Oszczędzamy w granicach rozsądku na nawozach paliwach paszach itd. to czysty zysk nie jest za duży w sumie to wystarczy tylko na naprawy maszyn modernizacje to opłaty jedzenie i takie podstawowe sprawy dodam że jestem ryczałtowcem. Moi rodzice mówią żebym rolnictwo zostawił sobie jako hobby ale ja to kocham. Pytanie do was czy macie też tak że jak weźmiecie wszystko obliczycie to wychodzi że pracowaliście za darmo ?? 
    • Przez kuba3456
      Witam poszukuje pracy w gospodarstwie,posiadam dosiwiadczenie w rolnictwie i na wiekszym sprzecie,jestem pracowity żadnej pracy się nie boję,posiadam prawo jazdy kat.b ale w najbliższym czasie mam zamiar dorobić kat.e,potrafię również spawać i wykonac wszelkie naprawy jeśli ktoś jest zainteresowany prosze o kontakt na priv
    • Przez Pompad2
      Witam, co może być przyczyną nierównego pracowania silnika w Lamborghini Racing 165? Pompki co są na listwie były w regeneracji i zostały doprowadzone do porządku. Wtryski naprawione, chodzi o to że nie pracują one równo jedna działa mocniej a druga słabiej. Reguluje to się podkładkami pod pompki? Dodam że po naprawie pompek ciągnik gaśnie na wolnych obrotach.
    • Przez srubek99334
      Witam szukam pracy w gospodarstwie na okres całego lipca i część sierpnia
      Jestem wyszkolony praktycznie jak i teoretycznie w każdej pracy w gospodrstwie
      Posiadam prawo jazdy kat. B i T oraz własny samochód 
      Region to Zachodnio-pomorskie, pomorskie i górna wielkopolska jeśli było by to niedaleko mojego miejsca zamieszkania nie jest potrzebny nocleg 
       
       
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.