Skocz do zawartości
krencus90

borówka amerykańska- gruny

Polecane posty


krencus90    0

witam.

borówka bardzo lubi kwaśne grunty, słyszałem że najlepszą opcją sadzenia borówki jesty teren po lesie sosnowym. z racji tego, że mam taki las pod wycinke pomyślałem, że może tam posadze borówke. wiec przygotowałem próbkę ziemii z tego lasu i wysłąłem do analizy pod kątem sadzenia na niej borówki. wyniki zamieszczam w załączniku. jednak ośrodek wykonujący badania stwierdził, że jednak ta ziemia nie jest taka doskonała jak sie wydawało. wieć teraz mam pytanie do znawców, czy da sie doprowadzić ta ziemie do przydatności, aby borówka mogła i miała warunki do prawidłowego wzrostu?? każda opinia mile widziana.

post-36822-0-83527100-1446275400_thumb.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


majkel207    18

kolego w ostatnim czasie powstało bardzo dużo plantacji borówki, jak zaczną owocować to sytuacja najprawdopodobniej będzie zbliżona do czarnej porzeczki, bez dużego areału i chłodni, nie ma się co w to pakować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


krencus90    0

a wracając do tematu gleby, to co, uważacie, że systematyczne dodawanie kory i trociny rozwiąże problem niedoboru składników w tej ziemii??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nikonn21    0

majkel207 czy naprawde uwazasz ze czeka nas krach borówkowy czy po prostu chcesz sie pozbyc konkurencji w zarodku? z tego co obserwuje na rynku to popyt na owoce najwyzszej jakosci ciagle wzrasta i nie ma problemu ze sprzedaża nawet świerzych owoców w dobrej cenie, aktualnie holandia kupuje owoce na ukrainie bo na naszych plantacjach brakuje owoców( pomimo wyższych kosztów transportu i utrudnien na granicach). krach cenowy bedzie na owoce drobne i niskiej jakości których giełdy sa w sezonie pełne.

krencus90 plantacja borówki z zasady potrzebuje kory lub trocin i to poprawi odczyn ph i pozwoli utrzymac ci go na stabilnym poziomie natomiast reszte podasz pod korzen lub doraznie na lisc i bedzie ok, a zeby otrzymac odpowiednia wydajnosc i wielkosc owoców i tak bedziesdz musiał  intensywnie nawozic, ale to tylko maja niezobowiazujaca opinia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

majkel207    18

krach borówkowy wg mnie jest pewny, trochę jeżdżę po kraju, spotykam się z różnym ludźmi, na moje oko przez ostatnie 4-5 lat areał borówki co najmniej się podwoił i dalej szybko rośnie, i jak tak dalej będzie to w ciągu 2-3 lat się potroi,a zacznie to mocno owocować w najbliższych latach, tylko różnych plantatorów dotknie to w różnym stopniu, najbardziej ucierpią, mali plantatorzy  którzy sprzedają na rynkach lokalnych i hurtowych, takie plantacje kilkuhektarowe, powstało ich od groma, sporo nowych, sporo ludzi chce sobie dorobić do jabłek, truskawek  czy warzyw, jak to wszystko zacznie owocować w pełni cena na rynkach krajowych spadnie drastycznie pewnie poniżej opłacalności, bo już w szczycie bluecropa bywała na granicy opłacalności ja przyszłość widzę dla większy plantacji, powyżej 10ha, które eksportują borówkę za granicę, najlepiej omijając pośredników, są w stanie oferować jednorazowo duże partie, najlepiej tirowe, dobrej jakości jednolitego towaru, mają certyfikaty i nie tylko GLOBALGAP  ale i TESCO, LEAF, oferują odmiany które się dobrze przechowują i są trwałe w transporcie, posiadają obiekty chłodnicze i są w stanie bardzo szybko  tą borówkę schłodzić, oni w czasie krachu  takie osoby wg mnie są w stanie na borówce jeszcze długo zarabiać i coś takiego warto inwestować nawet teraz ale tu mówimy o inwestycja  w milionach, wracając jeszcze do mniejszych gospodarstw, jedyną nadzieją dla nich były by grupy producenckie, ale zostały one przez Polaków wypaczone, gdzie osoby mające duży wpływ na grupę wykorzystują tych mających mniejszy wpływ, więc nikomu bym nie radził przystępowania do grupy

Edytowano przez majkel207

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nikonn21    0

ja mam odmienne zdanie a kto ma racje przekonamy sie z biegiem czasu, a jeśli chodzi o grupy producentów to byc moze żle trafiłeś lecz napewno nie mozesz traktowac tak wszystkich, mam do czynienia z kilkoma grupami i moge powiedziec ze wszystko jest ok, jesli dostarczasz towar dobrej jakosci( bez znaczenia czy to jabłka, borówki czy warzywa) to kazdy jest zadowolony, a jesli ktos chce przez nich sprzedac badziewie to zawsze bedzie narzekał i mówił ze to jest zło i ze oszukuja ludzi. wybacz ale rynek sam dokonuje selekcji a dobrej jakości towar sie zawsze dobrze sprzeda. opierasz swoja wypowiedz na odmianie bluecrop i ze wtedy jest dołek cenowy a czemu nie doradzisz sadzenia wczesnych odmian lub tych które sie zbiera na koncu gdy cena jest najbardziej atrakcyjna i jest bardzo dobry zbyt? ceryfikat globalgap mozna otrzymac wypełniajac co prawda sporo papierków  i płacąc pare złotówek bo pozostałe wymagania sa spełniane przez wiekszość gospodarstw podchodzacych powaznie do produkcji i w których organizacja pracy i dbałość o zasady pracy i bezpieczenstwo pracowników sa stawiane na równi z dbałosciął o jakość owoców

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

majkel207    18

kolego nie rozumiemy się co do grup, ja o zupełnie o czymś innym piszę, nie mam na myśli sprzedaży do nich tylko tworzenia grupy jako alternatywy dla mały producentów, w celu oferowania większych ilości towaru, tworzenia linii sortowniczych czy chłodni, a nie polecam tego, bo u nas po prostu Polacy wykorzystują jedni drugich, poprzez świadome zadłużenie grupy  i doprowadzenie do upadłości, lub sprzedaż majątku grupy, co do odmian, na większości nowych plantacji już nie sadza Bluecropa tylko Duka, Chanticleera, Earliblueu, późne, Chandlera, Darrowa, Nelsona, Liberty, Aurrore, Eliota itp, skupienie się na wczesnych i późnych odmianach nie wiele pomoże bo masa ludzi na to wpadła już dawno, co do certyfikatów że gobalgap to będzie za mało, kolego czemu się nie odniosłeś do głównej mojej tezy, nasadzenie borówki wzrasta w nieporównywalnym do niczego tempie, znacznie szybciej niż czarna porzeczka czy wiśnie w przeszłości, kolego dyskutować to możemy tylko kiedy ten krach nastąpi a nie czy nastąpi, ale to tylko moje zdanie oczywiście

Edytowano przez majkel207

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nikonn21    0

jest juz sopro dobiorców na rynku krórzy własnie w ten sposób na rynku istnieja, kilka grup kupuje towar na markety w polsce, anglii czy rynki niemiec i holandii którzy w sezonie proponuja ceny duzo lepsze niz na rynkach hurtowych tylko trzeba miec odpowiedni towar, tak jak pisałem wczesniej dobry towar sam sie na rynku broni i zawsze sie na nim zarobi. wtorzenie grup typowo borówkowych nie jest łatwe w polskich warunkach poniewarz plantacje sa zbyt oddalone od siebie i ze względów logistyczno-finansowych jest to trudne lecz sa wyjatki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

majkel207    18

kolego ty cały czas się odnosisz do aktualnej sytuacji, a musimy patrzeć w przyszłość, jak jest nadwyżka towaru na rynku, to jakość nie ma znaczenia bo dobrej jakości towaru też będzie dużo, a eksporterzy i grupy to skrzętnie wykorzystują tak jak to robią z innymi owocami lub warzywami i będą maksymalnie obniżać cenę, a ludzie i tak będą sprzedawać bo rynki hurtowe będą zawalone i nie będą mieli wyjścia, a godziwy zysk wezmą tylko ci którzy są w stanie sami eksportować, omijając pośredników, kolego i to nie są jakieś moje przemyślenia, tylko podobnie działo się z innymi owocami jak ludzie sadzili je na potęgę, kolego nie może być tak, że będzie się coś sadzić w takich ilościach i nie będzie to miało wpływu na rynek, tak jak pisałem to co się dzieje u nas w kraju z borówką, znacznie przebija to co się działo jakiś czas temu z czarną porzeczką choćby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nikonn21    0

przyszłośc jest taka ze zapotrzebowanie na owoce ciagle rośnie i ja osobiscie jesli bede miał mozliwość to napewno bede dosadzał borówki i uwazam ze na dzien dzisiejszy jak i na kolejne lata uprawa borówki jest napewno opłacalna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

majkel207    18

oczywiście popyt rośnie, problem jest jak podaż rośnie szybciej, a tak jest w tej chwili, ja mieszkam w powiecie Grójeckim, w tym roku na moje oko przybyło za 300-400ha borówki, w jednym roku, oczywiście embargo miało na to wpływ, ja też będę sadził borówkę, ale ja niedługo będę miał blisko 30ha borówki, mam kilku znajomych i podobnym areale, mamy chłodnie, mamy spore możliwości eksportowe, możemy spokojnie sami sprzedawać ilości tirowe, sadził bym jabłonie które też mam, dobre odmiany jabłoni są wg mnie bardziej perspektywiczne od borówki, po prostu ziemia którą kupiłem jest bardzo słabej klasy 5-6 i dosyć kwaśna, po lesie sosnowym, zdecydowanie za słaba jabłonie dobrze owocowały, dla borówki będzie ok, mam trochę tych jabłoni i wiśni, więc spokojnie gorsze lata borówkowe sobie przetrwam, a jak cena będzie nie opłacalna to zostawię owoce na krzewach, problemem będą tacy którzy będą musieli sprzedać borówkę nawet poniżej kosztów produkcji, niszcząc rynek i szkodząc innym producentom, ja bardzo mocno starałem się zagłębić rynek borówki, jeździłem na konferencje borówkowe, rozmawiałem z plantatorami, generalnie wszyscy mają podobne do mnie opinie, łącznie z takimi potentatami jak Wilczewski czy Karwowscy, oni oprócz tego, że jak najbardziej mechanizują produkcję , sporo inwestują w uprawę pod daszkami czy tunelami, tylko jak mali producenci mają to robić jak tunel to prawie 200tys zł 1 ha, to także mocno już inwestują w alternatywne produkcje jak żurawina, jagoda kamczacka i parę innych, na borówce zarobili ci co wsadzili ją 15-10 lat temu, teraz to tak jak byś na giełdzie czy w walutach inwestował w coś co jest drogie i przewartościowane, żaden inwestor tak nie robi bo coś takiego może tylko spaść, inwestuje się w nowości albo w w to co jest w dołku, kolego wolałbym żebyś to ty miał rację, nie ja i większość, bo trochę tej borówki mam, niestety racjonalny sadownik, nie może skupiać się na tym co jest tylko patrzeć w przyszłość, dlatego paru ludzi w kraju zrobiła duże pieniądze na borówce, bo udało im się przewidzieć jaki sukces odniesie borówka w przyszłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nikonn21    0

szanuje twoje zdanie i ty uszanuj zdanie innych. ciesze sie ze masz takie celne oko i twoje analizy ryknu sie sprawdzaja, ja sadze jednak inaczej i mam do tego prawo i PATRZĄC W PRZYSZŁOŚĆ UWAZAM ZE POPYT ROŚNIE SZYBCIEJ NIZ NASADZENIA jednak nie namawiam cie do sadzenia. wyrazam natomiast tylko SWOJA opinie. pozdrawiam

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

majkel207    18

forum jest kolego od dyskusji, a każdy ma prawo do swojego zdania, wracając do borówki, jedną z największych szansy na to, żeby borówka była by jeszcze trochę opłacalna jest rynek Rosyjski, przed wprowadzeniem embarga zaczynał się już nieźle kręcić eksport tam, jak by zdjęli embargo i przydała by się też zmiana władzy na bardziej skorą do rozmów z Rosjanami, tylko ciężko przewidzieć ile jest w stanie pochłonąć tamten rynek, no i konkurencja z południa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

GoRAL1    63

Dla dużych plantatorów nadchodza trudne czasy zs wzgledu na rence do zbioru 

dla małych bedzie nadal popyt ze wzgledu na rosnace spozycie  ale tysko swieżej nie chłodniczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

majkel207    18

duzi są w stanie więcej zapłacić za zbiór, a obecna sytuacja na Ukrainie raczej sprawi, że ludzi stamtąd nie zabraknie do pracy przez ładnych parę lat, powtarzam się już kolego, spożycie rośnie, masz rację ale podaż rośnie znacznie szybciej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

anonim122    0

Witam,

mam pytanie dotyczące jagody kamczackiej. Chciałabym zasadzić niewielki areał tą rośliną, ok. 0,5 ha. Czy ktoś z Państwa posiada informację na temat rynku zbytu tej jagody w województwie lubelskim i czy w chodzenie w jaj uprawę jest w ogóle opłacalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Matys1990    20

Na borowce zarabia Ci co onia dbają, pełne nawadnianie prowadzenie plantacji.. Ale będzie to co z wiśnia jeszcze trochę... Ewentualnie ratują anomalie pogodowe tak jak w tym roku..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


majkel207    18

poszukaj kogoś wykwalifikowanego który doradzi coś bardziej przyszłościowego, borówkowi potentaci już teraz szukają alternatyw dla borówki, nasadzeń jest masa, miastowi inwestują hajs, ludzie co mieli porzeczkę i się przejechali sadza borówkę, jabłkarze przez embargo sadza borówkę, nasadzeń jest masa, jest parę niszowych fajnych alternatyw, podstawa to dobrać uprawę do twojego stanowisk, a z borówką czeka nas to samo co z porzeczką, rynek deserowe będzie przeładowany, ruszy przemysł, ale cwane przetwórnie zaoferują śmieszną cenę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

GoRAL1    63

Na borowce zarabia Ci co onia dbają, pełne nawadnianie prowadzenie plantacji.. Ale będzie to co z wiśnia jeszcze trochę... Ewentualnie ratują anomalie pogodowe tak jak w tym roku..

co masz na mysli 

jaka anomalia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

KarolinaS    0

Ja co roku podsypuje korą krzaczki i zawsze miałam trochę owoców, nie wiem co w tym roku się stało, że nie ma nic. Ktoś ma jakieś pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


majkel207    18

Ja co roku podsypuje korą krzaczki i zawsze miałam trochę owoców, nie wiem co w tym roku się stało, że nie ma nic. Ktoś ma jakieś pomysły?

 

poprzedni rok, czyli mocne owocowania i susza sprawiły, że w tym roku borówki jest mniej, na bluecropie często wcale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez adasiorek
      powiedzciemi jakie teraz najlepeij sadzi odmiany
      czy sie oplaca nakrywac
      ja posaidam hanoy i elkant i dukat na przemysl
      mozecie ejszcze cos powiedziec o naworzeniu
      i zasadzie saszienie jaki rozstaw
    • Przez TomaszTrochim
      Witam .Jestem na etapie zakładania plantacji  jagody kamczackiej . Planuję zafoliować zagony ale zastanawia mnie jak póżniej nawozić obornik . Czy ktoś zna rozwiązanie późniejszego nawożenia ? Może lepszym rozwiązaniem byłoby przykrycie zagonów korą ? Moja uprawa ma być ekologiczna więc używał będę nawozów naturalnych. 
    • Przez zorak
      Po założeniu plantacji truskawki przyszedł czas na plantacje mialiny. W tym roku 1800 sztuk sadzonek odmiany POLANA. Dlaczego ta odmiana ?? Jest to malina bardzo plenna, owocująca na pędach jednorocznych które nie potrzebują podpórek. Po zbiorze wystarczy skosić pędy. Przedplonem był jęczmień. Pole na zime zaorane a wiosną zrobiona uprawka i własnie jestem na etapie sadzenia. Rozstawa w rzędzie 0,5m a między rzedami 3m.
      Pierwsze pytanie - czy po posadzeniu obcinać pozostałość zeszłorocznego pędu na równo z ziemią ?? czy pozostawić ??
      Jeśli ktoś zajmuje się profesjonalnie tą rośliną to prosze o kilka wskazuówek odnośnie nawozów i oprysków - zwłaszcza oprysków. Jakie oprysk, kiedy i na co.
      pozdrawiam i czekam na jakies wieści
    • Przez tomn95
      Ma ktoś z was jakąś wiedzę na ten temat? Po jakim czasie zwraca się taka inwestycja? Co do kosztów samych tuneli to firma haygrove robila mi już wycenę. Zastanawia mnie fakt czy ciężko jest poprowadzić taką uprawę. 
    • Przez Mateusznow
      Chce założyć mała winiarnie na powierzchni 10a na początek w okolicach Częstochowy. Jest to opłacalne? Mam miejsce i maszyny. 
×