Skocz do zawartości
rolas360

rozbudowa gospodarstwa

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
gospodarstwa
rolas360    2

Witam
Mam zamiar zwiększyć obsadę bydła i zastanawiam się czy z 16 ha łąk i 8 ha kukurydzy dam radę wychować 102 sztuki bydła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stg    21

Takich mokrych to bez problemu nawet dwa razy tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Dzagus97    17

Gościu nie wiesz co mówisz.. z 24ha Ty chcesz wychować ponad 100 sztuk bydła? minimum te 30ha łąk i z 10 ha kukurydzy.. Co zrobisz jak będzie taki suchy rok jak teraz? Co dasz dla bydła do jedzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stg    21

Jak mówi o takich mokrych to da radę bez problemu, bo jak podrosną i już będą wołały o swoje to z takiego areału to te byki wcale nie będa przybierały na wadze, tylko staną w miejscu i taki będzie z tego finał, no chyba że chce tirami zwozić wysłodki, zboża itp. Znam niektórych co mają na 10 ha 30 sztuk(w różnym wieku), ale jeżdzi na usługi kombajnem i w zamian za skoszenie czasem przywiozi np bele sianokiszonki, zwosi owsionkę z kilku ha rocznie(od kogoś sobie organizuje) do tego dokupuje wysłodki, otręby i jakąś paszę dla tych najmniejszych i jakoś idzie uchować te 30 sztuk, ale sporo paszy musi dokupić. Z 24 ha nie używisz 102 sztuk, to by wyszła obsada 5 szt/ha, czyli 20 arów na sztukę. 20 arów to jest nierealne, niektórzy mają ogródki większe. Czyl ijak ktoś by miał ogródek tak 40 arów to jak by posiał np lucernę na 30 arach i na 10 arach kilka rządków kukurydzy to by uchował z tego dwa byki- takie jest myślenie rolasa360. To jest nierealne. Chyba zę chcesz kupować dodatki np. zboże, otręby, wysłoki itp. ale na takim sposobie chowania zbytnio nie zarobisz, tylko się narobisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez archi106
       
      czy stosuje ktoś łuskę owsianą w żywieniu bydła ? ×
    • Przez czarny1211
      Witam,
      Planuję rozpocząć hodowlę bydła mięsnego teraz hoduję krowy mleczne. Na początek zamierzam kupić 15szt. Limousine i mam do Was kilka pytań:
       
      - w jakiej wadze najlepiej kupić? Co jest najbardziej opłacalne: cieliczki do 100kg, około 200kg, jałówki czy może jałówki cielne?
       
      - czy opłaca się kupić stadko z importu z LItwy/ Łotwy? Z tego co się zorientowałem można z tamtąd kupić w niższej cenie, ale sporo osób narzeka na choroby: zapalnia płuc itp. i upadki.
       
      - Jak sprawdzić czystość rasy tych cieląt. Dotyczy to zarówno cieliczek krajowych jak i z importu. Spodziewam się, że każdy cielak powinien mieć jakąś kartę, rodowód. Ale na ile te dokumenty są wiarygodne - wiadomo dzisiaj napisać i wydrukować można wszystko. Można to gdzieś zweryfikować?
       
      Może macie jakiś dostawców godnych polecenia?
      Będę wdzięczny za wszystkie porady - zwłaszcza praktyków.
    • Przez andrew176
      Panowie mam do was jedno duże pytanie, a mianowicie jak zwiększyć wydajność mleczną krów?
      A więc posiadam w tej chwili 15 sztuk dojnych i z wydajnością nie jest najlepiej ale też narzekać nie będę.
      Mam krowy o różnej wydajności najsłabsze do 10l na dzień i mniej, najlepsze do 25l.
      Krowy żywione są w następujący sposób:
      Rano  czyli zaraz po doju I posiłek
      -osypka z własnych zbóż (owies, pszenżyto, żyto) + otręby pszenne: około 3 kg na sztukę (wiadro 20l na 3 sztuki)
      -susz z qq tak zwany DDGS: ok 10-15 l mleka/1kg na sztukę
                                                        ok 15-20 l mleka/do 1,5 kg
                                                        ok 20-25 l mleka/1,5 do 2,5 kg
      II posiłek jak zjedzą osypkę :
      Kiszonka z traw do godziny 13 praktycznie na bieżąco
      III posiłek:
      Tj około godziny 13 do 15 siano.
      IV posiłek:
      -kiszonka z qq 1,5-2 wiadra 20 litrowe na sztukę
      -osypka ta co rano w tej samej dawce
      -mieszanka uzupełniająca mineralna MIX-Vit wg zaleceń 100-200g/sztukę
      lub Univit wg zaleceń 80-120g/sztukę
      V posiłek po doju wieczornym:
      -siano do rana.
      Czasem jeszcze przed porannym dojem kiszonka z traw i po qq przed sianem kiszonka z traw  w niewielkich ilościach.
      Czasem również kiszonkę z lucerny i koniczyny w miejsce kiszonki z trawy.
      Krowy mają ciągły dostęp do soli a i jeszcze jedno nie dostają wcale słomy, czy zacząć dawać w niewielkich ilościach?
      Krowy są dojone rano 6, wieczorem 17.
       
      Mocznik na poziomie 200-300.
      Białko ok 3,5%
      Tłuszcz ok 4-4,5%
      Z góry dzięki za pomoc:)
      Pozdrawiam
       
    • Przez Beton82
      Witam. Posiadam oborę przejazdową szerokość korytarza paszowego 4,5 m. na 50 szt. bydła opasowego.  Jaki będzie najlepszy wóz paszowy 5m3 wystarczy??? i czy przy mieszaniu paszy nie będzie się z niego wysypywać balot sianokiszonki. Czy C 360 da sobie z nim radę? 
    • Przez stasiek26600
      Witam,
      jestem nowa na forum ale szukam pomocy bo moj tata napytał sobie biedy. Kupił nie dawno 10 byczków ok. 100kg od handlarza. Po przyjezdzie wszystko zdawało sie byc w porzadku, jeden podobno troche się smarkał. Troche były zmęczone po transporcie i wygłodniałe, na wszystkie sa papiery. Na drugi dzien cielak zaczoł kaszlec a po nastepnym kolejne. Wzywany byl weteryniaż, zaszczepił cielaki i miało byc wszystko w porzadku. Jednak stało sie inaczej pierwszy chory leżał osowiały, nie chciał jesc, ciezko oddychał. Poźniej dochodziły kolejne. Przyjezdzał inny weteryniaż i podawal inne leki, szczepionki. Stwirził ze to zapalenie płuc i ze to przyjechalo z transportem tych zwierzat. Obecnie 4szt padły, zutylizowane. Dwa osowite udalo sie uratowac, reszta w porzadku. Sprzedawca został po pierwszej wizycie lekarza został poinformowany ze zwierzeta sa chore. Niby poczatkowo twierdzil ze to nie u niego sie zarazily, ale po jakims czasie doszli do porozumienia ze w zamian za rozliczenie za 4 szt przywiezie 2 zdrowe w tej samej wadze. Wszystko bylo by dobrze ale to tylko obietnica slowna, nie chcial przysłać zednej wiadomosci tekstowaj ze sie do tego zobowiazuje. Obecnie milczy. Teraz moje najważniejsze pytanie.
      Co należy zrobić zeby odzyskać pianiądze za poniesione koszty? Czy można mu wytoczyć sprawe sądową. Dowiedzieiśmy się że u innych kupujących od niego tez padło pare sztuk (te same objawy). Jak można go ukarąć i jakie będą potrzebne do tego dokumenty. Czy ktoś miał taki kłopot?
       
×