Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
przeciez nie kazdy chce przezywac zakret jako przygode, cieszyc sie przeciazeniem i idealna kontrola na zawiasie skreconym do granic pracy amortyzatora ;) .

nie kazdy woli przejsc pol kilometra z buta zanim znjadzie miejsce parkingowe bez kraweznika,

nie kazdy jest w stanie pol godziny objezdzac jedna hopke,

nie kazdy chce sie zapinac dluzej w pasy niz wynosi podroz do pracy, itd., itp.

Dokładnie, a i odwrotnie, bo niektórzy mają samochody którymi można wjechać praktycznie wszędzie, dla których hopki i krawężniki 15cm nie robią żadnego wrażenia, nie ma stresu o zawieszenie, nie ma stresu o felgi bo opony mają z 20cm profilu, nie ma drogi - nie ma problemu, a bród 70cm to tylko wieksza kałuża :) itd. itd., ale kosztem prowadzenia, komfortu, osiągów... Nie każdy jest w stanie pogodzić sie z bujaniem na zakrętach, prędkością max 130 i przyspieszeniem 0-100 w granicach pół minuty :)

 

jestem prawie zdecydowany na espero ale chce sie dowiedziec troche wiecej o tym samochodzie

Espero technicznie bazuje na Oplu Ascona, tak jak Nexia na Kadecie. Tyle wiem. Nie kupiłbym go bo to Daewoo :rolleyes:

 

Z moich propozycji do 6000zł np.

http://otomoto.pl/honda-civic-1-5-C4410831.html

http://allegro.pl/show_item.php?item=310894975

 

...ale jak już jesteś zdecydowany na Espero :)

Opublikowano
obydwa samochody (skoda i toyota) o ktorych mowa to zwykle dupowozy i naprawde nie ma sie czym podniecac :)

nie wazne ktory wybierzesz i tak nie bedzie ci sie psul, zrobisz nim jeszcze 300 tys km, nie przekraczajac spalania 6l na 100 km, nie bedziesz sie pocil w lecie, a w razie zagrozenia bedziesz mial caly zapas jaskow.

 

ale reszta to dla mnie brednie np. co jest fajnego w tym, ze nie ma wielowahacza tylko mc'persona?? widze, ze chodzi tylko o marne 250 zl za sztuke :) ale za to jakie pokonywanie zakretow.

2 przyklad co jest fajnego w dieslach o mocy 110-120 KM? z nudow mozna zasnac jadac takim mulem, przynajmniej 200 KM.

dzwiek tez bez jakiejkolwiek rewelacji, chyba ze zawor dolozysz - minimum 1200 zl, ale mozna mowic o emocjach :)

pozniej zjechac na glebe, dorzucic ladne alu 9" z wielkim rantem, naciagnac buty 215/40 r16, pozbyc sie znaczka, kupic przydomione reflektory w soczewki wrzucic bix'y, do srodka kubly z szelkami....

i tak zgrabnie przeszdlem do wizji idealnego samochodu - golf 2 :)

Twój post mnie rozpierd....

Troche nie masz pojecia o kosztach zwiazanych z naprawa zawieszenia wielowachaczowego i o czestotliwosciach jego naprawy w warunkach "polskich dróg"

Zestaw podrób z Allegro kosztuje 800 pln ale wystarcza na pół roku jazdy...(normalnej)oryginały ok. 1800-2000 tys. ale starcza na dłuzej :rolleyes:

Jazda silnikiem TDI o mocy 110-120 KM dostarcza frajdy z jazdy ,po prostu trzeba umiec wykorzystac ta moc.

A twoje wywody na temat felg,lamp jakis zaworów itp doprowadziły mnie do śmiechu.

A emocje w tak "tuningowanym" golfie 2 nazwał bym raczej obciachem ;)

Opublikowano

ok wiekszego pojecia o wymianie wielowahaczy nie mam, ale napewno wlasciwosci trakcyjne sa warte tych pieniedzy.

 

nazywajac german style obciachem to ty naprawde nie wiesz o czym mowisz :rolleyes: i chyba slowo tuning kojarzy ci sie tylko z wiejskim tuningiem tzw. rice, ale wierz mi, ze nigdy zadnego auta bym tak nie skrzywdzil ;)

http://vwgolf.pl/source/foto/tuning/german/13.JPG - taki golf 2 to obciach????

bixenony to obciach???? nie lepiej wpierdzielic niebieski pozycje i bedzie fajnie

 

http://youtube.com/watch?v=H0rm27Nwtls&feature=related a tutaj blow off

szkoda, ze w dieslu jest tylko namiastka tego dzwieku

 

czy tak potrafi 120 konny diesel??
Opublikowano
Troche nie masz pojecia o kosztach zwiazanych z naprawa zawieszenia wielowachaczowego i o czestotliwosciach jego naprawy w warunkach "polskich dróg"

To może ja sie wypowiem bo użytkuje samochód z zawieszeniem wielowahaczowym, jeżdże dużo i jakoś nie widze problemu o którym piszesz. Jednynej naprawy jake do tej pory dokonywałem to dwukrotna wymiana dwóch tuleji w tylnym zawieszeniu 2x 50zł (orginalne 2x 130zł), mechanik 0zł bo u siebie w garażu :rolleyes: Także koszt 100zł/40000km lub 260zł/100000km polskich dróg nie jest jakąś tragedią, tym bardziej że samochód prowadzi sie znacznie lepiej niż auto z McPhersonem i belką.

Opublikowano

Sorki troche mnie poniosło.Jesli chodzi o tego golfa to ok. szacunek bo troche inaczej go obie wyobrazałem patrzac na twoj opis(niektorzy potrafia naprawde zepsuc auto). Lubie jak auto zrobione ze smakiem a nie jak niektorzy napierd...... wszystkiego po trochu.

Z tym zawieszeniem to jezdziłem i jednym i drugim to miałem porownanie.ja bym nie dołozył bo zadnej roznicy nie wyczułem a kilku moich znajomyvh miało passaty z tym nowym zawieszeniem i po prostu sprzedali te samochody to nie na nasze drogi.Zawieszenie wyglada jakbys na starego Żuka patrzał.....wiesz o co chodzi:)

Opublikowano
akurat octavia jest robiona na plycie golfa, wiec nie wiem co ma miec wspolnego z passatem.

usiadz na tylnich siedzeniach w pasku i octavii to zrozumiesz

 

No jasne, zresztą ogólny komfort jazdy w Octavi jest dużo gorszy. Nie wiem jak w Octavi ale w Passacie duży minus to kosztowne zawieszenie i wymiana rozrządu gdzie trzeba rozebrać cały przód :angry:

 

Ale ogólnie Octavia to niezły samochodzik, też myślałem nad jej zakupem :rolleyes:

Opublikowano

dobra alternatywa dla golfa i drozszego passata jest bora, ja mam akurat toledo płyta bory i silnik taki jak w audi a3 nie jest moze super ale tani w eksploatacji (serwis) szkoda ze nie ropniak ale na trasie w z rozsadnymi prędk. spali nawet 6 l, miałem do czynienia z audi 2,5tdiV6 i serwis, czesci kosmos.

apropo tuningu itd to ze wywali sie kase na auto nie oznacza ze tuning bedzie profesjonalny, akurat rozgladam sie za paroma duperelami do toledo to ta sama cześć niby firmowa kosztuje np 180zł a inna identyczna ten sam materiał i identyczne wykonanie ok 80 :rolleyes:

 

ps uwazam ze octavia na polskie realia to dobre rozwiazanie choć nie idealne

Opublikowano

chyba 2.5 tdi :rolleyes:

co do tuningu:

to jesli pomalujesz auto walkiem zamiast oddac do komory bezpylkowej to nie bedzie profesjonalnie ;)

ale jesli kupisz zalozmy nowe amorki i springi i wymienisz to we wlasnym garazu, do tego wydrukujesz sobie z etki jak to ma byc skrecone to powinno byc bardzo profesjonalnie, od takie przyklady.

napewno trzeba zachowac rozsadek, choc niektorzy glebiac na -120 i jezdzac po Polsce chyba o tym zapomnieli :)

Opublikowano
chyba 2.5 tdi :)

co do tuningu:

to jesli pomalujesz auto walkiem zamiast oddac do komory bezpylkowej to nie bedzie profesjonalnie :rolleyes:

ale jesli kupisz zalozmy nowe amorki i springi i wymienisz to we wlasnym garazu, do tego wydrukujesz sobie z etki jak to ma byc skrecone to powinno byc bardzo profesjonalnie, od takie przyklady.

napewno trzeba zachowac rozsadek, choc niektorzy glebiac na -120 i jezdzac po Polsce chyba o tym zapomnieli ;)

 

 

2,5 ale nie rzędowy czyli chyba V

Opublikowano
no niestety latwo sobie wyobrazic stereotyp golfiarza - ciezko z nim wlaczyc, ale z mojego opisu nie wynika nic co by wskazywalo na skrzywienie autka, a blow off jest zaj.....y :rolleyes:

sam posiadam BMW 525TD i tez musze walczyc z opinią o posiadaczach BMW,a jezdze normalnie (ale czasami lubie przycisnać :) ),nie szpanuje ,nie chodze w dresie,po prostu lubie wygode i komfort jazdy okupiony w miare niskim zurzyciem paliwa... ;)

Opublikowano
przykro mi @black08 ale nic z tego nie zrozumialem :rolleyes:

chodzilo mi tylko o to, ze sie walnales piszac 2.4 v6 tdi, zamiast 2.5 v6 tdi tylko tyle ;)

 

 

he he a myslałem ze chodzi ci o v myslałem 2,5 a wbiłem 2,4 w końcu 4 od 5 niedaleko

Opublikowano
he he a myslałem ze chodzi ci o v myslałem 2,5 a wbiłem 2,4 w końcu 4 od 5 niedaleko

trzeba przyznac, ze jest doskonaly przyklad gdy brak cytowania poprzedniego posta, jest przyczyna na niezrozumienia intencji autora i sensu wypowiedzi, a zeby sie wszystko wyjasnilo potrzeba kilku postow i czasu!!

 

takze naprawde uzwazam, ze jest to w uzasadnionych przypadkach konieczne!!!!!

Opublikowano
trzeba przyznac, ze jest doskonaly przyklad gdy brak cytowania poprzedniego posta, jest przyczyna na niezrozumienia intencji autora i sensu wypowiedzi, a zeby sie wszystko wyjasnilo potrzeba kilku postow i czasu!!

 

takze naprawde uzwazam, ze jest to w uzasadnionych przypadkach konieczne!!!!!

samo zacytowanie poprzedniego posta bez wskazania na konkretny zwrot/wyraz nic nie daje a tylko utrudnia czytanie. Cytować trzeba umieć. JA nie mówię ze nigdy nie można ale sporo jest to nadużywane

Opublikowano
silniki TDI sa najlepsze tylko maja jedna straszna wade sa strasznie glosne ale lubie ich glosny klekot.. :rolleyes:

wcale nie sa najlepsze tylko najoszczędniejsze, a najlepsze są czyste bez turba, mam takiego w mercedesie 300D 92r i chodzi jak szwajcarski zegareczek:)

Opublikowano

brzozak z całym szacunkiem ale czasami mysle ze zamiast porozmawiać wolisz dawać do zrozumienia innym ze nikt nie moze wiedzieć czegoś lepiej od ciebie lub ze kogoś subiektywne odczucie mija sie z prawdą i technicznymi uwarunkowaniami konstrukcji. Co nie umniejsza twojej wiedzy w danych tematach, wiec czasami warto wyluzować lub napisać tak by było w tonie partnerskiej rozmowy a nie wytykania komus czegos, choć moze mi sie tylko tak wydaje

ps polemika to dobra rzecz. pozdro :rolleyes:

Opublikowano
:) :) ;):) ciekawe do ilu bys musial pojemnosc zwiekszac, zeby moc pojechac 200 km/h :)

Nie każdy musi odrazu jeździć 200km/h, bo i nie bardzo jest gdzie :) Zalety wolnossących diesli bez elektroniki są inne niż nowoczesnych TDI, to jak porównać konia zimnokrwistego z gorącokrwistym. Mój Ojciec ma w swoim samochodzie diesla wywodzącego sie w prostej linii z koparki (seria L Toyoty) i nie zamieniłby go na żadne TDI czy common rail mimo że przy podobnym zużyciu paliwa miałby dużo lepsze osiągi. Dlaczego?

1. Żywotność - ciekawe ile nowoczesnych diesli wytrzyma choćby 500 tys.km, bo stare diesle Merca, Nissana czy innej Toyoty w palcem w nosie robiły milion i więcej km do naprawy głównej. Podam trzy przykłady:

-bus Hiace znajomego z takim silnikiem, 840 000 km bez żadnych remontów (po 700 000km nowe końcówki wtrysków i uszczelka na pompie) i dalej śmiga

-pewnien Hilux z Krakowa, około 1 500 000 km (półtora miliona) i zassał wode przy brodzeniu, pogięło korbowody. Przy rozbiórce stwierdzono ze silnik jest "dziewiczy" i wszystkie elementy miał oryginalne włącznie z pierścieniami !!! Może to jednostkowy przypadek ale o czymś świadczy. Aha, ten Hilux ma drugi silnik i jeździ dalej...

-silnik Merca OM616 w Uazie mojego kumpla, kupiony lata temu od szwaba z pokrzyw, jeździ już w trzecim nadwoziu, klasyczny przykład totalnego zaniedbania, ostatnio zmieniał olej 8 lat temu, filtry mają już kilkanaście, motor jest na wykończeniu ale pali, jeździ, więcej nie trzeba :)

2. Prostota - nie ma problemów z elektroniką, turbiną, wastegate, czujnikami, zaworami, podciśnieniami, przepływomierzami, kołami dwumasowymi... Zmienia sie tylko olej, czasami filtry i sie jeździ.

3. Odporność na paliwo kiepskiej jakości - nie ma stresu o naprawe układu zasilania po wlaniu jakiegoś syfu do baku, o co nie trudno. Silnik troche pokasła, podławi sie, przepali i pojedzie dalej.

4. ...wypisałbym jeszcze z 8 powodów ale lepiej skończe te przydługie wywody bo nikomu sie nie będzie chciało tego czytać :rolleyes: Generalnie każdy wybiera co lubi i każdy ma inne wymagania od samochodu :)

Opublikowano

dla mnie jest tylko jeden plus, czyli zywotnosc, co jest bezapelacyjna zaleta wolnossacych diesli niestety tylko jedna :rolleyes:

reszta jest konsekwencja tych rozwiazan.

 

zyjemy w (miare) cywilizowanym kraju, mamy dostep do dobrej jakosci paliwa, czesci zamiennych i calych podzepolow.

rozumiem gdyby takie poglady glosil mudżahedinin przemiezajacy codziennie setki kilometrow po pustyni, bez utwardzonej drogi, a na koncu by musial przejechac przez male jezioro, ale u nas jest przygniatajaca masa minusow i jak dla mnie powinni tepic kopcace silniki starych technologii, wszystko ode mnie w tym temacie.

 

kolega z innej grupy wjechal ostatnio na laborce swoim 12 letnim "pikaczento", gdzie zbadali mu spaliny i wiecie co wyszlo???

mial przekroczona norme, zaskoczeni - nie, auto nabite ponad 300 tys. km (a naprawde nikt nie wie)

 

mial przekroczona norme 170 razy!!!!!! zamiast tego smierdziela mogloby bezkarnie poruszac sie ile nowoczesnych samochodow???

a co sie dzieje przy takich 20 letnich dieslach? rozumiem jesli ktos uzywa takiego samochodu do jazdy w pole, teren, do lasu, ale na codzien?

 

dziadek po przejechaniu kilku kilometrow z cdi, mowil, ze bardzo zalowal, ze juz nie moze jezdzic regularnie samochodem z takim nowoczesnym silnikiem, a przez cale zycie 70km/h nie przekroczyl (rocznik 1930)

Opublikowano
zyjemy w (miare) cywilizowanym kraju, mamy dostep do dobrej jakosci paliwa, czesci zamiennych i calych podzepolow.

Z paliwem to tylko teoria, nigdy nie masz pewności co tankujesz... Ile to już nowych diesli na gwarancji odesłali z serwisu bo przyczyną było paliwo kiepskiej jakości... Dostęp do części i podzespołów jest, ale rozchodzi sie o koszty utrzymania, niektórych nie kręci inwestowanie kasy żeby auto jechało, chcą tylko jeździć. Stare kopcące diesle są współcześnie koszmarem serwisów bo nie dają im zarobić na diagnostyce, obsłudze, naprawach, itd. a sobie jeżdżą, poprostu skandal. W obecnych czasach to sie nie godzi aby jakieś auto przynajmniej raz w roku nie zajeżdżało do serwisu, choćby na diagnostyke bo sie check zapalił. Samochody powoli stają sie jednorazówkami, przykłady można mnożyć...

Opublikowano

no oczywiscie trzeba miec swiadomosc, ze duzo ludzi chce nas wydy.ac, stare diesle nie sa o tyle koszmarem dzisiejszych serwisow, bo tym roboty nie brakuje, ale w latach 80'tych merecedes o malo sie nie przekrecil przez beczke i od tamtej pory wszyscy producenci zaczeli myslec pod tym katem

Opublikowano

Jak dla mnie to stare to dobre wino i skrzypce :rolleyes:

 

A jazda nowoczesnym samochodem przynosi więcej frajdy i jest na pewno bezpieczniejsza, bo do dyspozycji mamy różne systemy bezpieczeństwa itd. ale każdy robi jak uważa.

 

Rozwoju technologicznego nie jesteśmy w stanie zatrzymać ;)

 

Dlaczego raz w roku miałbym jeździć na serwis, przecież nie musisz po gwarancji do nich "zajeżdźać", nawet po to aby się pod kompa podłączyć :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez magik503
      Hej
      Chciałbym poznać waszą opinie na temat tego samochodu: http://szukaj.pl.mobile.eu/pojazdy/showDetails.html?id=152997173
      Potrzebuję kupić jakiś samochód do jeżdżenia na uczelnie , mam troszkę daleko o pociągi nie jeżdżą już tak jaki kiedyś..
      Jakie są wasze opinie na temat tego Opla?
    • Przez Marcin821010
      Witam wszystkich,
      Mam pytanie gdzie w przyczepie Autosan D50 z 1990 r.  znajduje się tabliczka znamionowa i numery ramy
    • Przez Gremorg
      Witam, mam pytanie dotyczące obsługi, a konkretnie do czego służą te 3 przyciski w ładowarce Manitou MT 1740 SLT.
      Nie mam do niej instrukcji obsługi, a podczas pracy ciężko zaobserwować aby coś znacznie się zmieniało.
      Dzięki za pomoc i pozdrawiam !


    • Przez Paweł8484
      Witam, Mam problem z ładowarką teleskopową manitou mt1135 rozrusznik kręci ale maszyna nie chce odpalić tak jak by była jakaś blokada. Wyświetla się czerwony trójkąt z wykrzyknikiem. Może ktoś coś wie coś na ten temat

    • Przez Filip98
      Witam serdecznie,  poszukuje kompletną kabinę do kramera 612slx,  czy wiecie może gdzie udało by mi się kupić? Pozdrawiam serdecznie 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v