Skocz do zawartości

Polecane posty

Holuzniak    0

Witam ! Mam dylemat muszę kupić akumolator do MF 6190 i w związku z tym mam pytanie jaki polecacie chciałbym zamontować jeden 12 v

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlo36    5

Radziłbym dać dwa razy 12V, lepszy rozruch wtedy jest no i producent tak przewidział więc nie ma co kombinować. Dobry jeden duży i tak taniej Cie nie wyjdzie. Ja sam tydzień temu kupiłem właśnie dwa do 6180 i tylko miałem dylemat jakie kupić bo miedzy dwoma a jednym to praktycznie się nie zastanawiałem i od początku byłem za dwoma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Holuzniak    0

Dzięki za sugestię .Niewiem jak powinno być w oryginale ponieważ niedawno kupiłem tego MF a był w nim tylo jeden akumulator 12v 120ah który przy temp minus 7 ledwie kręci .Jakie kupiłeś sobie do 6180 ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawlo36    5

Powinno być według teorii 420A i coś koło 50ah, najważniejszy jest prąd rozruchu bo ferguson musi dobrze obrócić to wtedy z paleniem nie ma problemu. Ja kupiłem dokładnie te http://allegro.pl/ak...3863935745.html gdzie jest 600A rozruchu czyli mam po 180A więcej na każdym akumulatorze niż powinno być w teorii a łącznie 1200A czego nie da Ci żaden pojedynczy akumulator nawet taki duży od kombajnu. Akumulator niby ma być dobry bo dają na niego gwarancje 3 lata (tam akurat jest napisane 24 m-ce) i testowane są te akumulatory w temperaturze -40 stopni (głównym ich odbiorcą jest Rosja a na nasz kraj dopiero wchodzą) gdzie każdy inny akumulator jest testowany przy -18. Nic więcej na ich temat nie powiem bo sam mam je dopiero tydzień ale rozrusznik kręci jak oszalały.

 

Wcześniej miałem Varty 420A i chyba 52ah i jak kupiłem ciągnik to one już były i wytrzymały mi jeszcze 5 lat a przy kupnie poprzedni właściciel mówił że mam pomyśleć niedługo o wymianie bo nie są nowe więc podejrzewam że 7lat to miały minimum tylko dzisiaj żaden aku już tego nie wytrzyma.

 

Nie musisz zakładać takich jak ja bo jak założysz akumulatory po 500-520 A i pod 60ah to już będzie dobrze i lepiej niż nakazuje producent bo na każdym będzie po ok 100A więcej

Edytowano przez pawlo36

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

W sklepie nie kupisz takiego akumulatora jak w nowym ciągniku/samochodzie. Tanie czy drogie nie są takie jak montowane fabrycznie. Dwa akumulatory to nie głupi pomysł. Czy ten z linku będzie dobry. Mam spore wątpliwości. Akumulatory nie znanych marek mają z reguły słabsze parametry niż deklaruje producent i starczają na 2 może 3 lata maks.

Ten akumulator z linku był sprawdzany przyżądem napewno ma te 600 A?

Niestety zakup dobrego akumulatora to dzisiaj loteria potraią padać miesiąc po końcu gwarancji. Po spadku temperatury poniżej zera widać jak spada sprawnośc akumulatora przy rozruchu.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlo36    5

Kolego hubertuss trochę się nie zgodzę z Tobą że marka jest nieznana (widocznie przez Ciebie), firma ma katalog produktów porównywalny z najlepszymi markami jak bosch czy varta. To że producent daje na nie 3 lata gwarancji też swoje świadczy i niech by chociaż wytrzymały te 3 lata bez problemu to i tak dobrze. Co do prądu to jest napewno mocny bo zanim włożyłem je do ciągnika miałem inny akumulator od innego ciągnika który w tym sezonie nie jest aż tak potrzebny i tam było mniej Amper i było widać różnice (a tamten akumulator także nowy) mimo że nie było mrozów. Na dzień dzisiejszy przy kilkustopniowym mrozie nie widzę żadnej różnicy w uruchamianiu silnika mimo że nie używam świecy płomieniowej która jest oryginalnie montowana i można było jej użyć.

 

Nikogo nie namawiam do kupna tych akumulatorów żeby było jasne, kolega pytał jakie założyłem to po prostu odpowiadam bo jakoś nikt nie potrafił mu doradzić. Choćby nawet nie miał tych całych 600A (co jest mało prawdopodobne) to napewno ma więcej niż te na których jest podane np 520 A (które to także nie muszą mieć tego w rzeczywistości) i napewno z dobrym zapasem wystarczy do jego ciągnika gdzie teoretyczne zalecany jest 420A x 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomas318
      witam naprawiam pompy i inne części hydrauliki siłowej nie tylko do kazdego modelu traktora komabjnu lub innego sprzetu rolniczego . W razie pytanie prosze pisac prywatna wiadomosc . Pozdrawiam 
    • Przez Barm03
      Szanowni agrofotowicze :), nabyłem ostatnio bardzo ciekawy egzemplarza masseya fergusona 152 ze skrzynią multipower. Niestety po oględzinach okazało się, że półbieg nie działa, przerzucałem wajchą góa dół i nie było żadnego efektu. Ktoś miałł z tym do czynienia ? Mógłby się coś na ten temat wypowiedziec ?
    • Przez Pablo1992
      Witam. Kupilem MF 399, 1996 r. I wydaje mi sie ze nie dzialaja niektóre kontrolki na konsoli i mialbym prozbe ze moze komous by sie chcialo zrobic zdjecia kontrolek wszystkich jakie sa w swoim MF i wrzucic do galeri lub wysac mi na e-maila. Z góry dziekuje.
    • Przez lexiflexi
      4 raz przez 12 lat urwał mi się wał korbowy w mfie 560... po 3 razie zmieniłem cały blok nowy wał i po 3 latach znowu urwał się ... robili to mechanicy w zakładzie nie miałem wglądu takiego jak to było robione a kasę wzieli dużą... jedyne co widzialem to już złożony silnik i specjalnie umalowali go bo blok był żólty i nie ładny ... teraz dopiero okazało się że oprócz bloku wsadzili mi pompe wtryskowa od tamtego nie wiadomo jak było z wałem ... na panewkach jest jakiś symbol 01 a na oryginalnych jaki jest ? Teraz tak... czy warto robić silnik ( koszt ok 4000-5000 zł) czy kupić silnik ( do 4500 zł) ... Był z nim tez problem że nawet jak stał nieruchomo to jak się wcisneło gaz w podłogę to dymił na czarno ... co było tego przyczyną ? odpowiedzcie na te 2 pytania ... z góry dziękuję ...
    • Przez przemek230591
      Witam mam problem z podnośnikiem u mojego mf 394f. Problem polega na tym iż po osiągnięciu przez ramiona górnej pozycji ciagnik jest jakby przyduszany jakby coś go blokowało, wygląda mi to tak jakby nie działał zawór przelewowy miał ktoś podobny problem? Poza tym za siedzeniem po odkreceniu zaślepki znalazłem dwie dźwignię jak by od regulacji, wiecie do czego służą 
      Doraźnie zastosowałem taki ogranicznik na dźwigni jak na drugim zdjęciu


×