Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

Gosiu domek i obora :)
damy rade ;)
No nie wierze .
Tomek ty przeciwko mnie a godzine temu to jaka to naj jestem i zrozum tu faceta.

Edytowane przez weris
Opublikowano

Darek, teraz to mi podsunąłeś myśl, taki domek w małopolsce i za darmo  :rolleyes:  :lol:

 

będą byczki, będzie domek  :P

mówiłem że Ty jeszcze nie masz na tyle siły żeby mi cokolwiek zabrać, za młoda jesteś, nie doświadczona jeszcze  :lol:

Opublikowano

Tomek pewnie coś chciał to był miły, proste i logiczne podejście  :D

 

weris ja wiem że Wy się trzymacie razem ale chociaż Ty byś mnie oszczędziła, tak po znajomości  ;)  :D

 

Gosia właśnie Cię znam i wiem że nic nie zdziałasz, chyba że Ci ktoś pomoże, kto ma już doświadczenie  :P  :lol:

Opublikowano

najpierw musicie mnie znaleźć  :P

a jakby Wam się to udało to przecież będziemy rozmawiać spokojnie, bez nerwów, wyjaśnimy sobie wszystkie niedomówienia, omówimy transport byczków do mnie i tyle, Wy pojedziecie do domu a ja zostanę u siebie  :D po co zaraz siekierę fatygować  :lol:

Opublikowano

Hej 

Nie padało, ale zimno było, 

chociaż to październik więc już różnie może być.

dzień jak co dzień, jak się chce to zajęcie się zawsze znajdzie a jak się nie chce to też się znajdzie  :D

 

Adrian trzeba korzystać bo już niecałe dwa miesiące i przerwa od imprez będzie  ;)

Opublikowano (edytowane)

No to też właśnie dlatego idę, póki można  :D

 

Darek, czytaj to  :lol:

Do miasta przyjechał kowboj i wszedł do saloonu na drinka. Niestety, miejscowi mieli brzydki zwyczaj ograbiania przyjezdnych. Kiedy skończył swojego drinka, zauważył, że zniknął jego koń. Wrócił do baru, rzucił broń do góry, złapał nad głową bez patrzenia i strzelił w sufit:
- Który z Was, popaprańców, ukradł mi konia?
Nikt nie odpowiedział.
- Dobra, teraz zamówię kolejne piwo i jeśli mój koń się nie pojawi z powrotem, zanim je skończę będę musiał zrobić to, co zrobiłem w Teksasie!
Kilku miejscowych poruszyło się niespokojnie.
Kowboj, jak powiedział, tak zrobił - zamówił kolejne piwo, wypił je, wyszedł przed lokal, a jego koń stał na postoju.
Osiodłał go i zamierzał odjechać, kiedy na werandzie pojawił się barman i zapytał:
- Powiedz stary, zanim odjedziesz... Co się stało w Teksasie?
Kowboj odwrócił się i powiedział:
- Musiałem wracać pieszo.

Edytowane przez adrian3005
Opublikowano

Adrian dobre  :lol:

na imprezach też się nie raz takie sytuacje zdarzają  :P kierowca spierdzieli i trza z buta zasuwać  :D

 

Kasiu oczywiście że piszemy, my mamy tutaj luźny temat a oni tam poważny, życiowy  :D

i wszyscy są happy  :D

Opublikowano (edytowane)

Pewka  :)

Ja to już tam się nie udzielam, bo są ode mnie mądrzejsi  :lol:

 

Wolę tutaj o d*pie marynie dyskutować, niż tak się w jakieś dyskusje wkradać.

Zresztą zepsułem całą atmosferę, jaką sobie wyrobili  :lol:

 

Tutaj coś na temat wykopków 

 

Ojciec wraz z synem handlują ziemniakami po uliczkach miast.
Zajeżdżają w kamienicę i wołają "Ziemniaki! Ziemniaki!"
Z trzeciego piętra babeczka się wychyla, że chce.
- Trzy worki.
- Synu idź - mówi do niego ojciec.
Na górze babka pyta:
- Ile płace?
- 250 zł.
- Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosły, mi tez niczego nie
brakuje, może seks?
- Hmmm, wie pani, musiałbym się skonsultować z ojcem.
- Ale, no wie pan, przecież pan jest już dorosły, po co takie
pytania?
- Jednak wolałbym zapytać.
- Ale dlaczego?
- W poprzednim roku przer*chaliśmy 8 ton.

Edytowane przez adrian3005
Opublikowano

Gosia a ja się pytam co Ty tu robisz?  :P Przecież masz imprezę imieninową a Ty się widzę opier**lasz  :lol:

 

Mnie też w tamtym temacie nie lubią  :D na szczęście mamy temat do którego zawsze się wraca z miłą chęcią  :D

Adrian nie pisz więcej takich dowcipów bo niektórzy pomyślą że tak jest na prawdę i że rolnik co zarobi to przepie**oli  ;)  :D

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v