Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak mnie takie ratowniczki będą ratować to ja się chcę topić  :lol:

Kris masz rację, weris nam obiecała że nas pływać nauczy i nic z tego nie wyszło, olała nas i tyle  :D

Gosia w góry? Przecież nad morzem jest więcej ratowników, a Tobie chyba o to chodzi  :D

Opublikowano (edytowane)

Ostatnio byłam z mężem u niego i pryskalismy jadac na działkę do szwagra nie mogłam przejechać obok blota tylko wjechalam tam z impetem a żona szwagra aż piszczała ze strachu. :) to trzeba kochać tą adrenaline :) wyjedziesz lub nie :D jest ryzyko jest zabawa :) napęd zawsze można załączyć. :)

Edytowane przez Laleczka
Opublikowano

Hejka wszystkim zapracowanym ja dziś odpoczywam na huśtawce.
Krisku duży basen 4,5 metea średnicy na metr wysokości dla tych co nie potrafią pływać to morze :)ale w mojej obecności nie pozwole Wam się utopić.;)

Opublikowano

Cześć :* wy już sianko a u mnie ptaszki nie pozwalają ;) i mam jeszcze spokój...z jednej strony szkoda trawy -bo traci na jakości -ale to tylko Matrix :);)

Opublikowano

to niech se ptaszki robią gniazda na nieużytkach ;) Ja dzisiaj 3 gniazda rozwaliłem :D 

Gośka ale dziewczyny też obiecują np. smarowanie pleców śmietaną, a pózniej czasu nie mają :D

 

Opublikowano (edytowane)

i umów się z nimi na sianko  :P  :D

ale co dam rade B)

Weris a ja myślałem że do siana. :D ale jak na siano to już jadę. :P

Artur dobrze mówisz. :P:D

Gosiu opaliłaś się czy spaliłaś? :D Bo wiesz jakby co... ;)

Edytowane przez KRISS75
Opublikowano

no mężowi będę smarować no co? :D zawsze czas znajde :P 

poczekajcie, to dopiero początki myślę, że jak skończę sianokosy to będę spalona :D :D wtedy się zgłoszę...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v