Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak czytałeś wyżej też się o to pytałem.Jest taki środek jak GOLD jest to żółte opakowanie 1l kosztuje coś nieco 30zł,a produkowane jest niedaleko mnie w Brzegu Dolnym ''ROKITA'' Sam mam już to kupione na wiosnę bo dla mnie jest super na zboża.

Opublikowano

A czy dyplom ukończenia wyższej uczelni rolniczej o kierunku rolnictwo wystarczy zamiast kursu stosowania środków ochrony roślin ? Dodam, że studia ukończyłem dwa lata temu i były tam przedmioty o ochronie roślin.

Opublikowano

Jeśli były tam jeszcze przedmioty ze środków ochrony roślin to prawdopodobnie powinno wystarczyć jako szkolenie podstawowe czyli na pierwsze 5 lat. Zapis w ustawie brzmi tak że chyba dotyczy wcześniejszego ukończenia szkół. najlepiej proponowałbym kontakt mail'owy lub tel do działu techniki i ochrony roślin wojewódzkiego WIORIN lub głównego PIORIN. Myśle że powinni rozwiać już twoje wątpliwości.

Opublikowano

Bo tolurex to chlototoluron, fiołka albo nie bierze wcale, a jak bierze to słabo. jesienią fiołka wręcz rewelacyjnie zwalcza diflufenikan.

Wiosną nie powinieneś mieć żadnego problemu w zwalczeniu fiołka. Stosunkowo tanie herbicydy w granicach 50zł jak chwastox, lintur czy mustang nie powinny mieć z nim żadnego problemu.

Opublikowano

ok dzięki. A coś na przytulie czepną bo na nowej dzierżawie tego ustrojstwa dużo jest :/

Te środki które podałem tez powinny dać radę, z zastrzeżeniem że chwastox ekstra czy turbo nie, najlepiej trio.

Grodyl jest drogi bo można go stosować nawet w fazie kłoszenia zbóż.

Opublikowano (edytowane)

A co na pszenice i rzepak jako pierwszy zabieg na wiosne i potem kolejny co stosujecie? Jestem poprostu ciekaw co stosujecie w jakich ilościach i jakie efekty daje.

 

Za 2 tygodnie nawozy.

Edytowane przez Famer21
Opublikowano

Co byście polecili wiosną na chwasty w ozimym jęczmieniu,pszenicy i pszenżycie?Zawsze pryskałem jesienią na miotłę,wiosną resztę chwastów.W tym roku odpuściłem i muszę pryskać wszystko wiosną.Chwasty to głównie miotła,chaber,komosa,przytulia,niezapominajki.

Jeszcze jedno:zasilić azotem i później oprysk czy odwrotnie?Na oprysk chyba za chłodno a azot można by rzucić,chociaż chwasty też z niego skorzystają.

Jak Wy to robicie?

Opublikowano

ja posiałam wczoraj saletrę na pszenice ozima, nie była pryskana jesienią, poczekam z tydzień i pryskam Isoguardem. może powinnam zrobic inaczej, ale pszeniczka słabawo przezimowała, nie chciałam jej dobijać opryskiem, czekam, aż się wzmocni.

Opublikowano

przy tak długiej ciepłej jesieni miotła jest wyrosnieta i izoproturon moze sobie nie poradzić.

 

no zobaczymy. miałam w planach pryskac innym srodkiem, zawierającym chlorotoluron (bo mam akurat w magazynku), ale trochę się wystraszyłam, że niektóre odmiany pszenicy nie tolerują takiego oprysku.

a może ktoś mi wyjasnic, dlaczego tego Isoguardu nie można stosować (wg etykiety) na plantacjach, które bezpośrednio przed lub po planowanym zabiegu były lub będą nawożone saletrzakiem lub saletrą wapniową? bezpośrednio- co to znaczy? tydzień czasu przerwy między zabiegami będzie ok?

Opublikowano

moze miec, może nie mieć, to się okaże, srodki mam te pod reka, więc co mi szkodzi spróbowac? co do odmiany to nie wiem, to taka amatorska uprawa, bo my nie mamy ziemi na pszeniće, to rejony żytnio-owsiane:) mam tego raptem ze 40 arów wsiane do kur jak coś uleci z kombajnu to będzie fajnie:) mogłabym to tym lentipurem opryskac jutro nawet, każdego dnia chwasty sa większe przeciez, ale się obawiam, czy gdyby ta odmiana, którą mam zasianą była wrazliwa na chlorotoluron, to ją spali całkowicie, czy tylko bedzie spadek i tak znikomego zapewne plonu?

 

powiedzcie co ma nawożenie saletra czy saletrzakiem do oprysku środkiem zawierającym izoproturon?saletre mam posianą w sobotę. ile mam czekac z opryskiem w wypadku, gdyby pryskać takim srodkiem?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Pawel1222
      Chciałbym się dowiedzieć czym pryskacie lub będziecie pryskać pszenżyto?
      Z góry dzięki.
    • Przez Kamila79
      Witam! mam pytanie czy mogę teraz opryskac truskawki(sa po zbiorze skoszone i przejechane opielaczem miedzy rzedami)ale nie stety to nic nie dało. Jest bardzo , duzo tych chwastów(m.in. mam oste. trawe, i takie żółte kwiaty korzeń jak piertuszka).
      Tak pomyslalam, ze teraz bym je opryskala(pogoda dopisuje)i na wiosne poprawka. Ale czy mozna?
      jeżeli tak to podajcie dobry oprysk? pozdrawiam
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez Maciejbeekeeper
      Drodzy Sadownicy, Rolnicy, Ogrodnicy, Sympatycy przyrody,
       
      Zwracamy się do Was z uprzejmą prośbą i apelem o zachowanie rozwagi w najbliższym czasie. Już wkrótce rozkwitną sady owocowe, rzepak i inne rośliny. Te pszczoły, które nam przeżyły po długiej i ostrej zimowli, a właściwie dalsze pokolenia pszczół wylecą na pola, aby zapylać rośliny i znosić do uli pokarm. Jak Wam wiadomo, od wielu lat pszczoły giną od szkodliwych środków ochrony roślin, mamy tu na myśli nie tylko pestycydy, ale herbicydy i inne pochodne. Jest to straszliwe niebezpieczeństwo dla wszystkich owadów zapylających. Oglądamy z niepokojem wiele reportaży z różnych miejscowości, jesteśmy wzywani do różnych pasiek, to co już widzieliśmy to prawdziwy obraz nędzy i rozpaczy, zatrute, sparaliżowane, martwe bądź konające pszczoły, pozbawione zdolności do lotu i prawidłowego funkcjonowania. Wszystko przez nieumyślne, nierozsądne pryskanie upraw w dzień, a może nawet lenistwo? Oferujemy Wam logiczne i jedyne chyba rozwiązanie, a mianowicie, jeśli już musicie dokonywać ochronnych oprysków to wykonujcie je po zmroku, po zachodzie słońca, kiedy pszczoły zbieraczki wróciły już do uli. Przez noc, środek chemiczny wywietrzeje z kielichów kwiatów. Pszczół jest coraz mniej, znane są Wam pewnie przypadki otruć w Dąbrowie, Oleśnie czy w województwie opolskim. Niektórzy stracili cały swój dorobek, wielu pszczelarzy utrzymuje się właśnie z miodu. Zapowiadamy głośne veto, ustalone zostały już odpowiednie procedury wiążące się z natychmiastowym wezwaniem PIORiNu, pobraniem przez nich próbek, zawiadomieniem policji i prokuratury, powołaniem odpowiedniej komisji weterynaryjno-pszczelarskiej, wielu składało pozwy do sądu. Tak samo apelujemy o wzbogacanie bazy pożytkowej. Zamiast siać „enty” raz pszenżyto, czy jakieś inne zboża, albo kukurydzę bądź rośliny GMO posiejcie grykę, posiejcie rzepak, gorczycę, koniczynę czy facelię błękitną. Rośliny GMO także stanowią niebezpieczeństwo, bez względu na Wasze poglądy pewne jest to, że takie rośliny wydzielają toksyny oraz substancje odstraszające owady, mają trujący pyłek i wymagają więcej nakładów agro-chemio-technicznych.
       
      Dla przykładu odsyłam do materiałów: http://www.tvp.pl/krakow/aktualnosci/rozmaitosci/pszczelarze-licza-straty/7304129
       
      Prosimy Was, miejcie na uwadze dobro i znaczenie pszczół miodnych, postarajmy się zachować symbiozę rolniczo-pszczelarską.
       
      Z wyrazami najgłębszego szacunku,
      Kolegium Pszczelarskie z Centrum Pasieki Michałów
      Andrzej Potolczyk
      Maciej Ślusarczyk
      Tomasz Jabłczyński
      Paweł Makulczak
       
      Kontakt/materiały:
      www.pasiekamichalow.weebly.com
      www.pasiekapszczelarska.fora.pl
      http://www.pasiekapszczelarska.fora.pl/przeciw-ustawie-o-nasiennictwie-stop-gmo,237/
    • Przez toorano
      kupię opryski z Ukrainy
      cebulaluzem@wp.pl 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v