Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

w mojej wsi pojawił się problem. A mianowicie nie ma kto młócić. Kombajnów jest jak na lekarstwo a w tym 40 % zamiast pracować stoi rozkręconych na podwórzach. W mojej głowie zrodził się pomysł, dlaczego by nie kupić kombajnu i jeździć na usługi ? I pytanie kieruje do was, czy ta inwestycja czyli kupno kombajnu i jego utrzymanie napewno mi się zwróci ? U siebie bym mało robił bo mam jedynie 1.6 ha, kombajn tak jak mówie głównie na usługi. Mam go gdzie garażować. Była by to tak jak napisałem praca sezonowa czyli biore urlop w przyszłej pracy i poświęcam się kombajnowaniu. Możecie coś powiedzieć na ten temat ? Z góry dzięki za odpowiedzi.

Opublikowano

przelicz sobie ile kosztuje godzina, ile jesteś w stanie zrobić dziennie, jak długo w twojej okolicy trwają żniwa i najważniejsze czy ludzie będą Cię brali :-) Bo to że kupisz kombajn nie znaczy ze od razu będziesz miał prace.

Opublikowano

Dokładnie taki obliczenia wykonałem wczoraj, no niby się opłaca bo u mnie żniwa twają przynajmniej 20 dni. Ludzie wczoraj aż błagali kombajnerów o usługe więc z pracą nie będzie problemu. Tylko jak by chcieć kupić kombajn to już nie jakiego bubla za 30 tys tylko coś lepszego, tylko nie wiem co by się nadało na usługi. Myślałem nad jakimś rekordem w dobrym stanie, widziałem że takowe na allegro potrafią nawet 90 tys kosztować, ale wole kupić drożej kombajn i pracować a nie płacić na wieczne reperacje.

Opublikowano (edytowane)

Dzień Dobry.

Mam problem mam kombajn volvo s900 i muszę odkręcić kolo od młocarni a w żaden sposób nie mogę tego uczynić, a musze dostać sie do łożysk. Jak mam to zrobić?

dziekuję za odpowiedz a to mój numer gadu gadu 10963021. Liczę na szybką odpowiedź

 

Post zupełnie nie na temat +10%

Edytowane przez razor275
Opublikowano

Kolego kredyt na bizona? nawet nie wiesz czy będzie Ci się opłacało.. Bo to że ludzie czekają na bizon to nie znaczy, że zaraz wszyscy się do Ciebie zlecą... przemyśl to dobrze, zebyś miał jak poźniej w razie czego spłacić kredyt. Czasami jest tak, że wydasz kupe kasy na bizon i Ci nie daj Boże coś poważnego się stanie i remont potrwa parę dni i pochłonie parę tysięcy i już du*pa. A rata kredytu niestety nadejdzie i procent do zapłaty.

Opublikowano

a czy ja mówię tutaj o jakichś cenach?? To że mówiłem,że ceny kombajnowania sa wysokie to jakoś mnie nie przekreśla żebym się w tym temacie wypowiedział. Ceny są jakie są i takie pozostaną. Nie wiem czemu się w tym momencie do mnie przypierniczyłeś ;) Kupić kombajn za swoje a na kredyt to inna sprawa. Jak kupisz za swoje to jak się coś stanie i zanim to naprawisz to fakt, że to pochłonie trochę kasy i czasu(w którym byś na uslugach kosił), a kupując na kredyt jak się coś stanie to nie dość, że musisz to naprawić to jeszcze musisz zarobić na spłacenie kredytu, a raty kredytu w czasie nie przesuniesz ani spłaty procentu. Nie mam racji?

  • Like 1
Opublikowano

Rób jak uważasz ale często jest tak, że się sprawy komplikują i lepiej żeby nie mieć problemów z bankiem. Bo wszyscy wiemy jakie wysokie ceny teraz są wszystkiego. No a gdyby Ci kombajn się zepsuł i nie zarobiłbyś na usługach to będziesz miał jak spłacić ten kredyt?

Opublikowano (edytowane)

Jak duże gospodarstwa są w twojej okolicy? Jakie ziemie? Czy prowadziłeś kiedyś kombajn? Masz jakieś pojęcie o mechanice? Z Bizonem daj sobie spokój, prawda jest taka, że to już leciwy sprzęt i trudno kupić coś nie wytłuczonego.

Edytowane przez pasiu66
Opublikowano

Wiesz ten Ktoś z rodziny też za darmo nie będzie leżał pod kombajnem.Ale jeżeli jest tak naprawde kiepsko u Ciebie z kombajnami to raczej opłacalny byłby zakup.

Opublikowano

Przyjmij jeszcze jedną rzecz: czy wszyscy będą płacić Ci od ręki lub góra 3 miesiące po usłudze. Prawda jest taka, że nie wszyscy mają od ręki kasę, mam taki przypadek, że wykosiłem klientowi w tamtym roku ok. 4ha i do tej pory nie oddał kasy za usługę. To trochę nie biznes, bo w tamtym roku kupiłem paliwo po 4,5zł/litr powiedzmy, wykosiłem u niego, on jest mi winien dalej tyle samo co w tamtym roku, a paliwo jest o 1zł/litr droższe, jaki na tym jest interes? :)

 

Już nie mówię o tym, że masz zamiar kupić kombajn jakby nie było za ogromne pieniądze, bo 90tys. to kupa szmalu, a jeździć po takich rolnikach co mają po 5ha, to więcej jeżdżenia niż koszenia, a każdy przejazd to przejazd niepłacony.

Opublikowano

A powiedzcie mi panowie co w dzisiejszych czasach jest opłacalne xD. Mam plantacje malin ok 20 arów. Co roku cena sięgała nawet 4 zł. W tym roku kupiłem naprawde drogie opryski i nawozy bo w zeszłych latach to było naprawde opłacalne. W tym roku malina po 1,90 zł, śmiech na sali nawet nie zamierzam tego zrywać. Dzięki za komentarze i cenne rady, napewdno wezme je pod uwage. Może z tym kombajnowaniem wyjde nawet na 0 lub z bardzo małym zyskiem ale kurcze no z czegoś trzeba żyć . Może te 90 tys na kombajn to naprawde przesadziłem, na nasze polskie pola to lepiej kupić coś mniejszego.

Opublikowano

Każdy ma przepis na jakiś swój biznes, mniejszy lub większy. Ja opisuję to co obserwuję w swojej okolicy, kombajnów jest nad wyrost, więc kupno teraz kombajnu na kredyt, nawet za 40tys. nie mając za wiele wkładu własnego jest bardzo mało opłacalne, być może u Ciebie jest inaczej, ale kilku takich rolników po 5ha to więcej jazdy jak pracy, chyba, że mają wszystko w jednym kawałku, a nie tu pszeniczka, tu pas mieszanki, a tam 15 ary rzepaku i na drugą wieś trzeba jeździć po 3 razy do 5 ha :P

Opublikowano

w takich małych gospodarstwach koszenie na usługach to w większości kredytowanie ludzi. kiedyś kosiłem na usługach ale teraz już tego nie robię bo mam zapisane zeszyty z długami za koszenie z kilku lat. kwota ładna się uzbierała, ale raczej już jej nie zobaczę. koniec z usługami, szkoda sprzętu i moich nerwów i pieniędzy. a najgorsze było to jak ludzie się kłócili że w tamtym roku kosiłem 45 minut a w tym roku 55 minut i ze go oszukałem na 10 minut, i na nic tłumaczenie ze zboże zbożu nie równe.

Opublikowano

Wiemy wszyscy jacy są ludzie... Jeden mądrzejszy od drugiego.. @ponczo gorzej jak paru takich ludzi u Ciebie na wsi pomyśli sobie tak jak Ty i kupi kombajn na usługi ;p u mnie w tym roku kosił suprem około 4ha i skasował 1700zł, ale najgorsze dla kombajnisty było to, że on liczy z hektara, a ja miałem taką góre do koszenia (1ha), że mu zeszło kosić ponad 2h. Także zwróć uwage na jakich terenach będziesz kosił.

Opublikowano

moim zdaniem kup mały kombajn najlrpsze rozwiązanie. malo wydasz nie zamrozisz tyle kasy a poo drugie jeśli są małe pola to i na przejazdach mniej spalisz i nie trzeba hedra odczepiać bo np. jak masz jechać km to 80KM spali mniej niż np, 160KM.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam chciałbym ostrzec wszystkich przed sprzedającym z okolic Wandowa woj. wielkopolskie, który specjalizuje się w sprzedaży kombajnów marki claas dominator, maszyny są wyszykowane tylko powierzchownie często gęsto ściągane w beznadziejnym stanie, niestety ja złapałem się na jego haczyk. Zakupiłem u szanownego pana kombajn marki claas, który był w stanie wręcz idealnym, z racji szybkiego ukończenia żniw zdecydowałem się na szybki zakup i to był mój błąd, według zapewnień sprzedającego maszyna gotowa do pracy, w rzeczywistości po zakupie rozleciała się w drobny mak sieczkarnia, po przeanalizowaniu przez autoryzowany serwis Claasa okazało się, że wał był złożony z dwóch elementów, w obudowach były łożyska zużyte, po głębszej analizie okazało się, że brakuje w znacznej części czujników a dużo elementów dorobione były na wzór. Przestrzegam wszystkich forumowiczów przed szybkim i pochopnym kupowaniem maszyn rolniczych, naprawdę warto wydać te 200-500zł na serwisanta, która przejrzy sprzęt prze zakupem. Próbowałem sprawę załatwić osobiście ale sprzedający śmiał się ironicznie i powtarzał cytuje NIE JEST PAN PIERWSZYM I OSTATNIM.... skorzystałem z pomocy adwokata i dzięki jego pismom i groźbą skierowania sprawy do sądu udało mi się wymienić wadliwy element jakim była sieczkarnia, cały proces trwał od lipca 2013 do stycznia 2014. Także szanowni forumowicze uważajcie i sprawdzajcie bo dużo jest nieuczciwych handlarzy, którzy tylko czekają.Sprawa zakończyła się mam nadzieję pozytywnie chociaż ostateczna próba maszyny odbędzie się w te żniwa i to zadecyduje czy zostanie w moim gospodarstwie.
    • Przez siwy10071
      Witam. Mam problem z licznikiem prędkości. Mianowicie świeci się napis CAL. I migają cztery 0. Nie pokazuje prędkości. Myslałem że czujnik padł. Po zmianie na nowy dalej to samo. Sygnał z czujnika do licznika dochodzi. Nie ma przerwy w instalacji. Może trzeba zrobić jakiś kalibrację. Tylko nie mam pojęcia jak

    • Przez Mlody_rolnik2107
      Witam,
      od niedawna interesuję się kwestią Krajowych Ośrodków Wsparcia Rolnictwa. Chciałbym poznać Wasze zdanie w tym zakresie, dlatego przygotowałem ankietę. Byłbym bardzo wdzięczny za jej uzupełnienie.

      Link: https://kowrklienci.webankieta.pl/

      A tymczasem, jeżeli macie jakieś przemyślenia w tym temacie, napiszcie proszę co myślicie o KOWR?
    • Przez Julia1999
      SZUKAM MAGIKA OD JD
      CHODZI O INSTALACJE ELEKTRYCZNA 
      MIĄCZYN, okolice Zamościa 
    • Przez salas89
      witam drodzy koledzy i koleżanki forum przeglądam od dość dawna ale dzis jest to dopiero moje pierwsze zapytanie .
      Mam do was pytanie w sprawie naprawy badz wymiany wału . Sprawa wyglada tak , parę lat temu padł silnik w naszym leciwym classie europa , wiec postanowilismy zrobic mu regeneracje , zostało zrobione :
      -nowe tuleje silnika z anglii
      -nowe tłoki i pierscieni również sciągnięte z Anglii
      -nowe zawory i regeneracja głowicy 
      -szlif wału niestety juz 3 i nowe panewki
      -regeneracja korbowodów
      niestety kombajn popracował moze 2 do 3 godzin i obróciła sie panewka na jednym tłoku . Szkoda mi go troche bo jestem sentymentalnym człowiekiem i sporo pieniazków zostało władowane w silnik  ale szukam alternatywnego rozwiazania , szukac inny wał czy moze dac ten do napawania tego jednego czopu ?
      Co sadzicie która opcja lepsze i jak wyglada cenowo taka naprawa napawania ??
       
      z góry dziekuje za pomoc i pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v