Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

no właśnie jak to jest z takimi terenami co zostały zalane przez bobry co z dopłatami? co z tym robić jak to zgłaszać żeby nie było problemów z agencją

Edytowane przez kamis
Opublikowano

Nikita_Bennet

 

Zgada się, ale znam osobę, która dopłat miałaby ok 1,5 tys. natomiast odszkodowanie oscylowało wokół 3 tys. zł. Co by nie mówić, to różnica jest. Gadałem dzisiaj z bratem. Jakiś jego znajomy bierze udział w liczeniu różnych zwierzątek. Na terenie Mazur znajduje się ponad 2,5 tys. par bobrów. Według badań profesora, który tym się zajmuje w całej Polsce nie powinno być więcej jak 4 tys. par. Ktoś zauważa subtelną różnicę?!

Opublikowano

Potwierdzam, najlepszy sposób to wykorzystanie rury PCV. rozwalasz tame i kładziesz rure tak żeby początek byl gdzies 2-3 m przed tama. Będą budować tame w tym miejscu co byla wczesniej a woda bedzie uciekac przez rurę.... U mnie sposób działa.

Opublikowano

dokładnie jak mówisz - Mazury stanowią 3/4 kraju ;)

 

Szkoda że jak trzeba cos pobudować to jesteśmy na szarym końcu.

 

Co do odszkodowań - znajomy pisze o odszkodowanie bo zalane, dostaje je, niszczy tamy i zbiera trawę i tak 2-3 razy w roku ;)

Ma i kasę z odszkodowania i trawę a jak kontrola się trafi np z ARiMR to spuści wodę i jest OK.

Opublikowano (edytowane)

Ha ha mistrz ciętej riposty, jaro B) . Z tego co wiem to Mazury aż tak bardzo się nie powiększyły. Mi chodziło raczej o to, że bobrów w kraju jest ciut za dużo.

http://www.naukawpol...-zwierzyny.html

 

Mazury (te mniejsze, "normalne" ^^ )+ Podkarpacie i już mamy mocno przekroczoną liczbę tych zwierzątek dla całego kraju. Ciekawe ile w tym było prawdy, przy okazji powodzi z 2010 r. Coś się w telewizji przewinęło, że miejscami bobry podziurawiły wały przeciwpowodziowe i dlatego skala zalań była zdecydowanie większa.

 

Czyli Twój znajomy najlepiej na bobrach wychodzi. Tylko roboty ma trochę więcej. Z przebudowami się nie zgodzę. Policz te wszystkie żeremie, co te zwierzątka się nabudują to nam zaliczą jak 50 km autostrad :blink:.

 

http://superlomza.pl/Community/Blog.aspx?BlogEntryId=81649

 

Dwa ostatnie zdania są najlepsze. Gdyby ktoś nie zauważył liczby tych gadów ssakowatych, ok 45 tys.

Edytowane przez Mazur87
Opublikowano

Z bobra po odstrzeleniu nie masz nic.

Mylisz się bardzo :) Masz skórę i doskonałe mięsko które w dawnej Polsce było nie lada rarytasem jak mięso z jelenia i trafiało na stoły bardzo zamożnych ludzi ;) ;) ;)

Opublikowano

 

Mylisz się bardzo :) Masz skórę i doskonałe mięsko które w dawnej Polsce było nie lada rarytasem jak mięso z jelenia i trafiało na stoły bardzo zamożnych ludzi ;) ;) ;)

20 lat temu - owszem, pod nosem można było wyprawić skórki.

Tato ma świetną czapkę z tchórza, ja pod nogami cielęce skóry, jest też z borsuka jedna (ta akurat kupiona).

Niestety teraz nikt w promieniu 100km nie wyprawia skór.

 

Co do mięsa -mi wystarcza świnka, prosty chłop z warmi i mazur jestem ;)

Opublikowano

A został ktoś kiedyś ukarany za niszczenie tam bobrom? Bo ja nie słyszałem. Znajomy w środku dnia wiele razy cyklopem wyciągał i nikt nic nie powiedział.

  • Like 1
Gość Profil usunięty
Opublikowano

bobry bestie unas przewróciły brzozę o średnicy koło 60cm

Opublikowano

u nas po kolei drzewa pościnane woda stoi więc duża część już uschła

Opublikowano
bobry bestie unas przewróciły brzozę o średnicy koło 60cm
Rozumiem że zaraz po tym jak ją ścięły załatwiliście kwity np z UG aby ją uprzątnąć? Bobry są póki mają robić z czegoś tamy. Nie ma z czego zrobić tamy=nie ma bobrów.

 

u nas po kolei drzewa pościnane woda stoi więc duża część już uschła
Uprzątnąć drzewa, pospuszczać wodę na jakiś czas nawet robiąć wyrwy w wałach przy rzekach (ja wsadziłem rury PCV fi=110 żeby po wale można jeździć).

 

może i śmieszne ale gość ma racje, odbierze drzewo bobrowi to i bóbr nie będzie miał czego gryźć
Gość Profil usunięty
Opublikowano

na razie tamy są burzone na bierząco woda nie wylewa na pola a drewno do pieca zawsze się przyda:)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

u nas niedawno sa bobry na chwilę obeznąwyniosły się dalej na osłobogę bo nie miały co z cinać wszystko skosiły a jak potrafią ścinać drewno jakby ktoś cheblarką obrabiał drewno takie strugi.

Opublikowano

Witam.Też miałem problem z bobrami i wielu żeczy próbowałem i najlepiej z nich okazał się chlor.Jeżeli macie tame to koło tamy wbijcie kij i przywiążcie 2l butelke z chlorem i zróbcie mało dziurke na dnie butelki żeby chlor spływał do wody i bobry się wynioso u mnie to pomogło i co jakiś czas powtarzam zabieg.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez MagdalenaK
      Witam  . Piszę prace inżynierska na UP Poznań na temat oceny roli bobra w środowisku. Będe bardzo wdzięczna za wypełnienie ankiety, która posłuży do napisania tej pracy. Ankieta jest całkowicie anonimowa i nie zajmie duzo czasu. Z góry dziękuję za pomoc
       
      http://www.ebadania.pl/59b50bab7865d21a  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v