Skocz do zawartości

Polecane posty

idpe    0

Witam

Chciałbym się dowiedzieć czy ktoś miał doczynienia z ochwatem poporodowym u klaczy . Może zna ktoś jakies metody (mogą byc niekonwencjonalne ) na wyleczenie . Z góry dzięki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
idpe    0
Napisano (edytowany)

nie . Napewno jest to ochwat poporodowy wszystkie objawy na to wskazują , zresztą taka jest diagnoza weterynarza .

Edytowano przez idpe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

luqasz17    48

Znam dwa. Pierwszy to chorą klacz wprowadzić do płynącej wody najlepiej rzeki . Drugi chore kopyta obłożyć gliną wymieszaną z octem. Sam stosowałem pierwszy sposób i na ochwat u konia pomogło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ostro17    4

Też miałem taki przypadek ze moja klacz miała ochwat na tył. Przyjechał weterynarz dał trzy kroplówki dożylnie i pomogło .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
idpe    0
Napisano (edytowany)

luqasz17 słyszałem o tych metodach , mozesz powiedziec ile razy i na jak długo wprowadzac ją do rzeki ?i czy w twoim wypadku byl to ochwat poporodowy czy jakis inny

Ostro17 u mnie jest troche gorszy przypadek bo złapało ja na przod i tyl .Weterynarz tez dwał kroplówki dożylnie ale nie trzy tylko az 8 tzn 4 na rozrzedzenie krwi i 4 z witaminami aktualnie dostaje zastrzyki przeciw stanu zapalnemu

Edytowano przez idpe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luqasz17    48

W moim przypadku to był "zwykły" ochwat wprowadzałem gdzieś po ok. 30 minut z przerwami po kilka razy w ciagu dnia. A przypomniało mi się że podstawową metodą walki z ochwatem jest puszczewnie krwii z szyji lub kopyta. U mnie miała inna klacz puszczaną krew z szyi zaraz jak tylko zauważyłem ochwat i to pomogło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
idpe    0

nie miałem czasu odpisac ale na szczescie udało sie wyrowadzic klacz na prosta dzieki za wszystkie odpowiedzi pozdrawiam idpe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie miałem czasu odpisac ale na szczescie udało sie wyrowadzic klacz na prosta dzieki za wszystkie odpowiedzi pozdrawiam idpe

Musisz pilnować odejścia łożyska po porodzie -do 6 godz.nie odchodzi duże prawdopodobieństwo wystąpienia ochwatu!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pawlo621
      Witam, szukam osób które posiadają  pewną wiedzę na temat sprzedaży królików bądź tuszy do masarni. Szczególnie jestem ciekawy wymogów i opłacalności związanych z owym interesem. Zaznaczam że nie chce prowadzić sprzedaży na dużą skalę. Na razie pytam z czystej ciekawości. 
      Zapraszam do dyskusji.
      Pozdrawiam. 
    • Przez burtek
      Witam serdecznie,
      w swoim nabytym nie dawno gospodarstwie posiadam 3 duże psy (dwa bernardyny i jeden owczarek niemiecki). Psiaki karmie resztkami z jedzenia, chlebem oraz kupuje im kości z mięsem z masarni. Chciałbym jeszcze kupić im karmę, aby poprawić ich wygląd. Jaką dobrą i tanią karmę polecacie dla psiaków? Jak Wy karmicie swoje psy?
    • Przez Ferdek07
      czy ma ktoś takie urządzenie czy jest dokładne i czy można zwykłym krawieckim centymetrem zmierzyć i obliczyć masę bydlęcia
    • Przez Lupek
      Czy ktoś zajmował się tym, co o tym sądzicie?
    • Przez Rozwojowiec
      Witam, chciałbym poruszyć temat hodowli która nie wymaga dużo czasu i jest opłacalna. Myślę nad kurkami na wolnym wybiegu oczywiście pod produkcję jaj.. chciałbym mieć od 200-400 kur mam działkę, budynek to nie problem. Chciałbym się dowiedzieć czy to dobry pomysł i jakie są nakłady jakie zyski. Mam jeszcze jeden pomysł taki jak świniodziki.. czytałem że są z tego dobre pieniądze tylko ile zwierząt trzeba było by hodować żeby zarobić a nie dokładać i dokładać jak to w rolnictwie bywa. Wiem że hodowla ich jest nielegalna, ale rozmawiałem z wujkiem leśniczym i mówi że nikomu to nie przeszkadza i nikt tego u nas nie sprawdza. Mógłbym odrodzić Las i trzymać swiniodziki właśnie tam.. skoro mieszkały by w swoim naturalnym środowisku to czy dużo paszy było by im tam potrzeba ? A może kury i świniodziki na jednym wybiegu widziałem takie rozwiązanie. Jeśli macie lepsze pomysły na hodowlę innych zwierząt (bardziej opłacalnych) to proszę o propozycje. Zapraszam do dyskusji. Łódzkie.
×