Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
mistrzgtsv6

Łupież różowy

Polecane posty

mistrzgtsv6    0

Witam, mam pytanie czym leczy się łupież różowy u prosiąt 10-tygodniowych i czy jest to choroba zakaźna? Czytałem w necie że po ok. 6 tyg. sam przechodzi, ale jakby ktoś wedział jak się go pozbyć wcześniej bardzo proszę o podpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    356

Leczyć możesz to NIZORALEM(tak mi doradził weterynarz). Smarujesz je tym i po jakimś czasie im to przejdzie...

Wiesz od czego to dostały??? U mnie wyszło od starych trocin,którymi ścielę maciorze jak ma się wyprosić....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mistrzgtsv6    0

A może być head&shoulders? Bez urazy to tylko żarcik, chodzi o zwykły szampon Nizoral? Prosięta kupiłem na targu, ale były zdrowe dopiero po 4 dniach to coś zaatakowało 2 szt. podejrzewam że to wina słomy, a niewiesz czy to choroba zakaźna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

blacha    26

Łupież różowy nie jest chorobą zakaźną, nie jest w sumie na dobrą sprawę poznana jego przyczyna, a wystąpienie samej choroby zależy od indywidualnych predyspozycji, związanych głównie z genetyką. Najczęściej ustępuje sam po ok. 6 tyg.(warunek jest taki, że to rzeczywiście jest łupież różowy), chorują pojedyncze sztuki, a po przechorowaniu zyskują całkowitą odporność na tę chorobę. Choroba sama w sobie nie ma żadnych groźnych powikłań, jedyne co to może wystąpić zmniejszenie przyrostów. Raczej się go nie leczy. Nizoral? - szkoda wydawania wg mnie kasy, bo tani nie jest, a raczej średnio pomoże bo główna substancja czynna to lek przeciwgrzybiczy, no chyba że któryś z tych szamponów zawiera coś co łagodzi objawy świądu, z tego co mi wiadomo to w leczeniu tej choroby znajdują zastosowanie mentol stosowany zewnętrznie, z tego co się orientuję to jest on często spotykany w różnych maściach końskich i do pielengnacji wymion u bydła, kóz itd(ale tylko może złagodzić/skrócić przebieg choroby, nikt nie zapewnia skuteczności). Osobiście jednak uważam, że choroby nie warto leczyć, bo koszty mogą przedrożyć spodziewane efekty, a jeśli się boisz ewentualnej zakaźności to chore sztuki po prostu odizoluj od reszty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    356

A może być head&shoulders? Bez urazy to tylko żarcik, chodzi o zwykły szampon Nizoral? Prosięta kupiłem na targu, ale były zdrowe dopiero po 4 dniach to coś zaatakowało 2 szt. podejrzewam że to wina słomy, a niewiesz czy to choroba zakaźna?

Tak u mnie ze dwa lata temu moje prosięta miały to i rzeczywiście tak jak kolega wyżej napisał lekarz nie umiał mi wytłumaczyć od czego więc tak sobie wydedukowaliśmy,że to od trocin.....po 4-5dniach stosowania im to przeszło-zależało mi na czasie bo szły na sprzedaż :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzynio257    7

Przyczyną łupieżu różowego jest prawdopodobnie grzyb o nazwie Pityrosporum. Przyspieszyć ustępowanie zmian można podając witaminę A+E, oraz smarując skórę jak przy chorobach grzybiczych Fungidermem lub maścią siarkowo-salicylową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blacha    26

Skąd takie informacje? - bo mówiąc szczerze pierwsze słyszę, jak by co to prosiłbym o jakieś źródło. Z tego co wiem u świń Pityrosporum owszem wywołuje, ale grzybice, które też wyglądają jak łupież(zresztą u ludzi jest właśnie przyczyną choroby nazywanej łupieżem pstrym), ale w odróżnieniu zmiany są od razu brunatne i lokalizują się częściej w okolicach grzbietu, w uszach, koło odbytu i to najczęściej jest to grzybica na podłożu jakiejś innej choroby np. PDNS i wtedy leczenie obejmuje kw.salicylowy, jego związki i leki p-grzybicze, a rozpoznać grzybice możesz też jeśli wykażesz w zeskrobinach ze zmian chorobowych strzępki grzybów. W przypadku łupieżu różowego natomiast bardzo charakterystyczne jest to, że zmiany są najpierw lekko czerwonawe(później mogą być brunatne, ale wynika to raczej z obecności martwiczego złuszczonego naskórka i po prostu zabrudzenia z racji lokalizacji), lokalizują się głównie po brzusznej stronie ciała, a w bad. mikroskopowym różnicuje się tę chorobę właśnie od grzybicy poprzez brak strzępków grzybów w zeskrobinach, no i charakterystyczne jest to, że najczęściej jeśli już choroba występuje to początek ma u 10 - 12 tyg. prosiąt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzynio257    7

Tak więc, według autorów anglosaskich choroba ma podłoże genetyczne, ponieważ występuje głównie u świń rasy Landrace. Natomiast nasi krajowi autorzy zaliczają tą chorobę do grzybic, przyjmują że grzyb powodujący schorzenie należy do rodzaju Pityrosporum. Dowodem na etiologię grzybiczą jest fakt stwierdzenia w złuszczonym, lub chorobowo zmienionym naskórku tworów przypominających nitki grzyba, ale dotychczas nie udało się wyhodować tego grzyba na podłożach sztucznych. Choroba ta dotyczy sporadycznie prosiąt w wieku 3 do 16tygodni. Niektórzy twierdzą, że występowanie schorzenia związane jest z nosicielstwem grzyba przez lochy i zakażeniem kontaktowym osesków.

 

Choroba ma postać wykwitów skórnych wyniesionych ponad powierzchnię skóry. Po 2-3dniach na obrzeżach wykwitów pojawiają się pęcherze z płynem surowiczym, po pęknięciu przekształcają się one w strupy. Zazwyczaj po kilku tygodniach plamy bledną, złuszczają się ukazując zdrowy naskórek. Choroba zazwyczaj przebiega łagodnie kończąc się po 2-3tygodniach samowyleczeniem.

 

Jeżeli chodzi o leczenie to tak jak napisałem, poprzez te kilka lat pracy z trzodą, widziałem 2przypadki łupieżu różowego, raz u małego 3tygodniowego prosięcia tuż przed odsadzeniem i raz u warchlaka o wadze około 20kg. Oba leczyłem tak jak napisałem i po około 2tygodniach przeszło. To co napisałem opieram na opracowaniu między innymi Prof. dr. hab Zygmunta Pejsaka i opracowaniach niemieckojęzycznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blacha    26

Dzięki,za odpowiedź, jeszcze tylko takie pytanko - od prof. Pejsaka chodzi ci o jakiś z jego artykułów(można prosić jakiś odnośnik, albo tytuł), czy na którejś z jego książek(jaki tytuł i z którego roku wydanie jeśli można by prosić), bo w sumie zadziwiłeś mnie bo pierwszy raz spotkałem się z takim wyjaśnieniem etiologii tej choroby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzynio257    7

blacha co do książki to jest to 'Ochrona Zdrowia Świń' Prof. dr. hab Zygmunt Pejsak. Rok wydania 2007. Więc nie jest to stare opracowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mistrzgtsv6    0

Dziękuje bardzo za wyczerpujące odpowiedzi, byłem dzisiaj u lekarza wet. dowiedziałem się mniej więcej to samo co powyżej opisaliście, w każdym bądź razie powiedział że samo przejdzie. U mnie objawy chorobowe wystąpiły na stronie brzusznej i pośladkach, znalazłem w necie zdjęcia jak to wygląda:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a25ab290e276de65.html [/url]

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b5fae8e163df1d74.html[/url]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzynio257    7

Nie ma za co blacha. Polecam tą książkę, jest naprawdę profesjonalnie napisana i bardzo prostym jasnym językiem. Chociaż cen 120zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez kopokop
      Witam mam taki pytanie jak myślicie przez ile czasu w Polsce  będzie jeszcze pomór świń.Proszę o  komentarze i wiele odpowiedzi.Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
    • Przez jan2130
      Witam pomuszcie co mam zrobic juz niemam sił az strach wejsc do szopy cholery obgryzaja sobie uszy i to tylko jeden skojec jest ich tam 50 juz prubowałem wszystkiego pryskałem je takim sprejem zapachowym zucałem i plastkowe butelki sypałem proszek na uspokojenie do pasz i nic :angry:
    • Przez Gospodar55
      Witam mam na oku 2 chlewnie do dzierżawy jedna 500 m2 a druga 1900m2 i mam pytanie jak wygląda kontrakt na świnie z różnych firm.Mogł by ktoś opisać jak to wygląda,ile dostajecie za sztuke i czy można wziąć kontrakt że oni dają paszę i weterynarza,jaki rodzaj podłoża czy można wziąc głęboką ściółke?
    • Przez keeway
      Witam kupie male prosieta w rozsądnej cenie woj maloposkie
       
    • Przez karolcia06063
      Witam.Mam problem, kupiłam knura hodowlanego,ale nie "sprawuje się".Hodowca nie zamierza go wymienić,co mogę zrobić.Czy ktoś coś wie,albo miał taki problem.
×