Bartekh

unia tur czy akpil kmj

Polecane posty

Bartekh    2

Zastamawiam się nad kupnem pługa do mojego nh td5030(80KM). Do wyboru mam unia tur vario B4 albo akpil kmj.

Wiem że oba kosztują około 18 tys ale nie wiem dokładnie, jakbyście wiedzieli to możecie napisać ;) I jak one orzą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarecki82    31

Ja na Twoim miejscu kupiłbym Agro Masz obracany 3 skibowy. Ustawiłbyś na 44cm i byś latał aż miło, ja kupiłem używkę Rabe 3 skiby do U1014 i już bym do zagonówki nie wrócił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ralf    15

ja mam tur vario 4 tylko ze na ażurach orze bardzo ładnie super kryje nawet wysoka gorczyce na stojaco zastanawiam sie nad sprzedaża ale troche mi go szkoda dawno takiego udanego pługa nie miałem ale przydała by sie obrotówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kristaps    9

Tylko vario B4 ma zapotrzebowanie mocy od 90 km


,,Unia Europejska jest instrumentem Niemieckiej hegemonii w Europie.'' Margaret Thatcher

Nie pij za kierownicą. Stukniesz kogoś w zderzak i sobie rozlejesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rudemenes    2

Stałem przed tym samym wyborem. Postawiłem na KMJ-a ze względu na dłuższe i śrubowe odkładnie. Chociaż w Twoim przypadku kusi Vario...

Nie wiem tylko skąd masz taką cenę. Za KMJ 4+1 z przedpłużkami zapłaciłem 17 000 zł brutto.

Sądząc po cenie własnie taki pług chcesz kupić - nie ma szans, żeby Ci 80 KM pociągnęło ten pług. Co najwyżej 3 skiby po 48 cm.

Ja ciągam 4 skiby po 48 cm ciągnikiem 100-konnym i to jest najbardziej optymalne złożenie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafa007    5

Witam Kolegomam takie małe pytanie odnośnie pługa:) Wybrałeś KMJ4??!! jak Ci się nimi pracuje bo teraz planuje kupić takie same. interesuje mnie to co je wyrurznia bo są bardzo podobne do http://moto.allegro.pl/plug-4-5-jednobelkowy-agromasz-z-bezpiecznikami-i2215610122.html

a za KMJ 4 musiał bym bać 13tys netto Sądzisz kolego że warto jest dołożyć te pieniążki??!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rudemenes    2

KMJ jest dobrym pługiem. Nie ma za bardzo co wybrzydzać. Akpilowskie dłuta wytrzymały 50 ha. Na reszcie nie widać zużycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafa007    5

A czy porównywałeś je może kolego do UNI?!! W akpilu przedstawiciel mocno chwalił sposób wyprofilowania odkładnia (że jest z Vogla) ale na pierwszy żyt oka UNIA wygląda tak samo a cena znacznie się różni i myślę cały czas czy warto dołożyć

Edytowano przez razor275
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rudemenes    2

KMJ porównywałem z TUR-em

Wybór padł na KMJ właśnie we względu na lepsze - przynajmniej wg mnie - wyprofilowanie odkładni i ich długość.

Pług naprawdę jest wart polecenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlik1m    0

witam mam okazje kupić tura vario 4 B za 7 tys prawie nówka przeorał od nowości około 50 ha co sądzicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez krzysztofwyp17
      Dzień dobry, przychodzę z nietypową i jednocześnie bardzo irytującą sprawą. 
      Otóż mamy w posiadaniu na gospodarstwie pług Kverneland ES110 i w tym roku dzieją się za jego sprawą dziwne historie.. podczas wiosennej orki z użyciem JohnDeere 6190R pojawił się intensywny  wyciek oleju z góry skrzyni biegów z okolicy pompy oleju, wszystko wskazywało na to że spod jej górnej pokrywy. Co najlepsze wyciek pojawiał się tylko podczas orki więc później traktor został oddelegowany do innych prac i sprawa została zapomniana do czasu powrotu do orki tyle że innym ciągnikiem a dokładnie 6215R i jakie zdziwienie powstało gdy po kilku godzinach orki olej w tym ciągniku zaczął lać się z tego samego miejsca co w poprzednim… wszystko więc na to wskazuje że wina leży po stronie pługa i tutaj przychodzę z pytaniem czy ktoś jest w stanie mi pomóc znaleść przyczynę ? Czy ktoś kiedyś spotkał się z taką sytuacją ? Wymieniliśmy wszystkie końcówki złącz hydraulicznych ale to nic nie dało, jedno z dwóch złącz od obrotu wpinaliśmy w wolny spływ ale z takim samym efektem… co o tym myślicie ? Jedna rzecz jaka przychodzi na myśl w tej chwili to tzw kostka pamięci ale nie chciałbym jej wymieniać na ślepo bez pewności. Pozdrawiam 
    • Przez krzysztofwyp17
      Dzień dobry, przychodzę z nietypową i jednocześnie bardzo irytującą sprawą. 
      Otóż mamy w posiadaniu na gospodarstwie pług Kverneland ES110 i w tym roku dzieją się za jego sprawą dziwne historie.. podczas wiosennej orki z użyciem JohnDeere 6190R pojawił się intensywny  wyciek oleju z góry skrzyni biegów z okolicy pompy oleju, wszystko wskazywało na to że spod jej górnej pokrywy. Co najlepsze wyciek pojawiał się tylko podczas orki więc później traktor został oddelegowany do innych prac i sprawa została zapomniana do czasu powrotu do orki tyle że innym ciągnikiem a dokładnie 6215R i jakie zdziwienie powstało gdy po kilku godzinach orki olej w tym ciągniku zaczął lać się z tego samego miejsca co w poprzednim… wszystko więc na to wskazuje że wina leży po stronie pługa i tutaj przychodzę z pytaniem czy ktoś jest w stanie mi pomóc znaleść przyczynę ? Czy ktoś kiedyś spotkał się z taką sytuacją ? Wymieniliśmy wszystkie końcówki złącz hydraulicznych ale to nic nie dało, jedno z dwóch złącz od obrotu wpinaliśmy w wolny spływ ale z takim samym efektem… co o tym myślicie ? Jedna rzecz jaka przychodzi na myśl w tej chwili to tzw kostka pamięci ale nie chciałbym jej wymieniać na ślepo bez pewności. Pozdrawiam 
    • Przez Grzegorz19
      Cześć jakie macie w swoich pługach typy odkładni
       
       
       
    • Przez MICH4Ł
      Witam. Posiadam pług Kuhn i ma problem z obracaniem. Liniuje i nie chce obrócić musze 2 raz hydrauliką ruszyć żeby obrócił. Gdzie szukać przyczyny, może ktoś się spotkał z takim czymś? Z góry dzięki za odpowiedź
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
×
×
  • Utwórz nowe...
Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj