Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

poczytalem sobie o tych wyslodkach. wszystko ladnie pieknie. do tej pory kupowalem suche, ale ceny u zyda poszly w gore wolaja od 95pln do 110pln za 100kg.

wiec sie pytam gdzie blisko piotrkow trybunalski->lodz jest najblizsza cukrownia, gdzie mozna kupic tanio mokre wyslodki? ew kogos kto potaniosci przywiezie na miejsce. mam klienta ALE wola sobie po 80lz na mokra a wg mnie to duzo.

doradzcie sad.gif

j

Jest taki pan koło Wielunia i on wozi wysłodki,młóto i u niego wanna wysłodków pewnie ok.2000 zł ,ale nie jestem pewien bo teraz bierzemy od innego kolesia i my mu w tym roku płaciliśmy 2000 zł za ok.30 ton

Opublikowano

No nie psują,tylko muszą być bardzo dobrze udeptane i trzeba duzo wlody nalać.I nie można odrazu po przywiezieniu okrywać gdy sa jeszcze gorace i parują bo wtedy napewno sie popsują.Wysłodków nie powinno się przewozić,bo jak sie przewozi to sie bardzo napowietrzaja i wtedy sie psują.U mnie nigdy nie są przewożene,zawsze leża tam gdzie są wysypane

 

jezeli sa to prasowane to po jaka cholere lac w nie wode po to sa z wieksza sucha masa zeby była lepsza koncentracja energi a wode to krowa ma w poidle i takie wysłodki wlasnie przykrywa sie odrazu my jedna pryzme przykrylismy odrazu druga za trzy dni i ta co odrazu nawet 1mm nie jest popsute ani z gory ani z zadnej strony a ta pozniej to jest jak u ciebie bez przykrycia około 5cm trzeba odzrucac a na całej kupie to sie uzbiera to tak jakbys nie okrywał kiszonki z kukurydzy odrazu bo sie grzeje niech odparuje a wlasnie przez to ze sa warunki beztlenowe i ta para nie ma gdzie isc to sie lepiej konserwuja i to juz nie pierwszy raz tak było i lato czy nie lato kompletnie nic nie ma odpadu .

Opublikowano

Leje się woda wysłodki poto żeby lepiej się zakisiły...Wysłoki zaraz w tydzień ci się nie zepsują ale od 2 tygoni już zaczynają i mi nie wciskaj kitu że bez ubijania ci się nie psują!!!!

Opublikowano

W tamtym roku ubijałem wysłodki ciągnikiem i też się psuły tylko że mam jeszcze silos i jak tam dam i ubije masą ciała to się nic nie psuje tylko ten silos jest mały i tam się zmieści tylko jeden tir :(

Opublikowano

To też niekiedy zależy od produkcji bo w tamtym roku było mniej cukru w wysłodkach i się psuły na czerwono a teraz jest więcej cukru i się psują na niebiesko :)

Opublikowano

@ BigBull masz rację mi ostatniego tira przywiózł 2 tygodnie temu to na zewnątrz nic się jeszcze nie zepsuło , ale za to w środku pleśnieją . Ja myślę że pleśnieją bo jest już koniec kampanii i czyścili plac i naładowali starych wysłodków i teraz mam przez to straty <_< :(

Opublikowano

Najgorzej mieć wysłodki po burakach zmarzniętych i starych...Co do wysłodków t0 ci powiem dużo informacji bo figurują u mnie na gospodarstwie każdy rok 340t przez już 30lat

Opublikowano

ja dostałam wysłodki z początkiem grudnia, też się psują na niebiesko i w środku.. ale wydaje mi się że w tym roku były wyjątkowo suche i to jest powodem.jak na 25t, to przyzma za*ebista.

Opublikowano (edytowane)

może to zależy od cukrowni.u nas są z kruszwicy(21%s.m.).pod pryzme ściele słome i jak zwalą to odrazu formujemy wąską pryzme (tak na 6 metrowa folie)i mocno deptamy, a boki oklepyjemy szypą.potem folia i bardzo dokładnie ziemią.i absolutnie nic sie nie psuje.Trzeba tylko po prostu szybko wybierać żeby sie bakterie nie zalęgły i bedzie git majonez.zrobie zdjęcie niedowiarkom bo rece opadają...

Edytowane przez Guardian1986
Opublikowano

Guardian w 100% zgadzam sie i nawet to oklepywanie bokow szypa jest u mnie :) no wszystko identycznie tez miałem z kruszwicy tylko my całych ziemia nie przykrywamu tylko na około na dole na reszte idzie słoma czy jakies tam odpady z sianokiszonki i wazne zeby folia była nowa bez dziur bo niektorzy na wysłodki biora stare folie juz uzywane a tam zawsze jakies dziury sa tez moze zrobie zdjecie ale teraz sa szczelnie okryte

Opublikowano

U mnie wysłodki były wykipowane na folie budowlaną, pryzma wąska a dokładniej dwie po 8-9 metrów długości ubita przodem ciągnika, uklepana, okryta folią kiszonkarską i przykryta ziemią, na razie z powodu pogody nie otwarta, ale myślę ze wszystko będzie ok bo kolega tak juz od kilku lat robi chwali sobie.

Opublikowano

jak wysłodki mokre to tylko w rękawie ja mam buraki i cukrownia dla mnie wysłodki bedzie miała zawsze w tym roku pierwszy raz brałem w rękaw no i powiem wam ze pasza naprawde mnie miło zaskoczyła mleko poszło sporo w górę ok 3 l krowa dała więcej no i w rękawie zero strat nawet grama nie wyrzuciłem tylko te mrozy ;[ ;[no pierwszy raz brałem tylko 2 tiry to z usługą i transportem zapłaciłem 5000zł według mnie to bardzo tanio jak miałem za suche płacić po 1200zł za tone to miałbym 4 palety i moment i by poszły a mokre to pasza objętościowa w tym roku biore 7-8 tirów równiez w rękaw :D :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Kuczerraa
      Witam, bede mieć w przyszłym roku sporo odmian kukurydzy żeby sprawdzić jak dane odmiany wypadają i w tym celu chciałbym je przebadać pod względem parametrów. Problem w tym jest robienie kiszonki w jeden silos a odmian będzie 6, więc badanie z silosu będzie nie miarodajne. Pomysłem jak ugryźć ten temat jest popieranie próbek kukurydzy rożnych odmian do słoików i fermentacja w celu późniejszego zbadania. Więc wychodzę z pytaniem czy taki pomysł ma racje bytu, czy taka kukurydza ukiśnie, jak duży musiałby być ten słoik żeby była miarodajna próbka? Jak wy rozwiązujecie ten temat, jakie macie pomysły jak zbadać odmiany w takiej sytuacji? 
    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez Fugeo
      Cześć 
      Co polecicie jako bufor dla opasów? Kwaśny węglan sodu czy tlenek magnezu? 
    • Przez krystek44
      Witam, przychodzę z zapytaniem odnośnie zawartości białka ogólnego w paszy treściwej która przygotowuje z komponentów takich jak 
      1000 kg śruty zbożowej składającej się pół na pół z pszenżyta oraz owsa 
      175 kg poekstrakcyjnej śruty sojowej 
      175 kg suchej kukurydzy mielonej 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v