Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Ciapek005

Króliki

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Ciapek005    2

Witam. Zmierzam trzymac 2-3 króliki i mam parę pytań

1. czy królik je samą koniczynę ?? czy cała trawę

2. czy krolikowi trzeba ścielic tak jak krowie??

3. co robic gdy jest gorąco zwiększac ilośc wody ???

4, ile razy dziennie dawac jeśc??

5, i czy np gdy zerwę trawę to mogę dac obrazu ?? czy ona music odleżec sie ??

6, i tata trzyma pszczoły czy może dojśc do pogryzienia??

prosze o jakieś wskazówki przy trzymaniu krolików :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal4610    58

1. moje króliki jedzą co im dam bo nie mają wyjścia :D

2. ja na wieczór daje im siano to same sobie ścielą

3. ja wode zmieniam raz dziennie. Mam stare kafle z pieca i leje w kafle to przez cały dzień samica + 7 młodych tego nie wypiją a w zimie wogóle nie daje wody

4. ja daje 2 razy dziennie bo jak dawałem częściej to nie wyjadały wszystkiego

5. trawe kosze wieczorem i daje od razu i mam jeszcze na rano bo rano mi sie nie chce kosić, a w sobote kosze też na niedziele

6. co do pszczół to nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CaptOOrniC    0

Spróbuję odpowiedzieć na kilka twoich pytań.

1. Królik jada nie tylko koniczynę, można mu śmiało dawać trawę, mniszek lekarski, marchewkę, buraki , kukurydzę , pszenicę , owies , jęczmień, gotowane ziemniaki , siano ,etc - czyli masz sporo opcji czym je karmić :)

2. Królikom może pościelić ale nie słomą , tylko sianem, ale jak ci zostaną resztki trawy (zielonki) i je pozostawisz to też mu nic się nie stanie

3. Trudne pytani, na pewno trzeba zatroszczyć się o wodę , ale to może być nie wystarczające, dokładnie sam nie wiem co w takiej sytuacji zrobić, chętnie posłucham interesujących pomysłów

4. Optymalnie to karmić je 2 razy dziennie rano i wieczorem , ale można zaglądać w ciągu dnia

5. Trawę którą zerwiesz w pogodny dzień możesz śmiało dać od razu , natomiast gdy jest cięta po deszczu lub rosie to lepiej niech trochę "odparuje" (pytanie wyklucza pierwsze przez ciebie zadane :) )

 

Mam nadzieje ,że pomogłem :D


Sprzedam Ursusa 912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Napisano (edytowany)

z tymi kaflami od pieca to dobry pomysł bo ja mam i króliki nie wylewają wody z kafli :D

Edytowano przez walkowiak7340

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik122    0

1.królik zje sama koniczynę i trawe ale najlepiej dawać im bez korzeni

2.najlepiej by było jakbys ścielił słomą raz w tygodniu

3.najlepiej dawać mu chłodniejszą wodę i wymienić ją ze 3 razy

4.rano i wieczorem

5.można dać trawę odrazu ale żeby nie była mokra

6.myślę że nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
888adam888    0

Ja do 5 pytania nie wiem ale mi się zdaje że jak zerwiesz trawe z kwiatami to pszczoły przylecą i pogryzą króliki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniksam2    0

Kolego CaptOOrniC dlaczego trawa musi odparować po deszczu lub rosie pierwszy raz z taką opinią się spotkałem

 

Z mojego doświadczenia wiem że trawa może być mokra nawet w czasie deszczu koszona tylko pod warunkiem że będzie zaraz dana królikom, a nie jak już się zaparzy

 

Ciapek005 - ja klatki mam przodem do strony zachodniej i północnej a w trakcie budowy na wschód, u znajomego widziałem że miał na południe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dentka17    3

Jak sie skosi rano to trzeba ją zjeść i na wieczór tak samo ja miałem kiedyś kilka królików i chyba zeschłego mleczu nie chciały jeść. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    102

Widzę, że masz bardzo mało wiedzy o zwierzętach, które masz zamiar hodować. Na początek radzę kupić lub wypożyczyć jakąś książkę o przydomowym chowie królików, bo to zbyt obszerny temat. Spróbuje odpowiedzieć na twoje pytania

1. Króliki to wegetarianie, jedzą masę gatunków roślin więc trzeba im urozmaicać. Na niektóre rośliny należy uważać, bo mogą powodować wzdęcia i króliki będą chorować.

2. To czyste zwierzęta, które myją się jak koty, to powinny mieć czysto i sucho. Trzeba regularnie usuwać odchody i dostarczać ściółkę. Powinno się zapewnić im namiastkę nory, jakąś skrzynkę z otworem na wejście itp. Samice bardzo chętnie tam rodzą.

3. Nie pocą się, uwalniają nadmiar ciepła poprzez dobrze ukrwione uszy. Jak jest bardzo gorąco zieją trochę podobnie jak psy, nie wywieszają tak języków. Oczywiście więcej piją.

4. Latem dawałem głównie pasze objętościowe soczyste. Przede wszystkim trawę, lucernę, liście z buraków pastewnych i różne chwasty. Karmiłem 3x dziennie. Podawałem również gałęzie z drzew liściastych do ogryzania, bardzo lubiły gałęzie z drzew owocowych. Zimą cały czas miały dostęp do dobrej jakości siana i 2x dziennie dawałem paszę treściwe i czasem buraki pastewne.

5. Zwiędła trawa może zaszkodzić, jak jest zagrzana zaszkodzi napewno. Jak zwierzęta są nieprzyzwyczajone to lepiej unikać podawania zielonki wilgotnej od rosy lub deszczu.

6. Jak będziesz zrywać zielonkę z kwiatami to może cię użadlić pszczoła. Nie słyszałem żeby urządliła kiedyś królika. Gryża je komary które przenoszą groźne choroby. Poczytaj gdzieś o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciapek005    2

czyli tak trawe moge dawac swiezo ukoszona tylko aby nie byla ciepla tak ?

a jak chronic krulika przed chorobami ? a to prawda ze kroliki jedza galezie sosny ?

 

a co to jest zaparzenie trawy ? to inaczej nagrzanie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    102
Napisano (edytowany)

Najlepiej podawać świerzą, dopiero co skoszoną lub zerwaną trawe, nawet jeżeli jest wilgotna od rosy czy deszczu. W różnych opracowaniach tylko czytałem że wilgotna trawa może zaszkodzić ale nigdy nie miałem z tym problemu, może właśnie dlatego że zawsze podawałem zaraz po skoszeniu. Bardzo wartościowym pokarmem są rośliny motylkowe takie jak lucerna.

Podawałem głównie gałązki wierzby, topoli, czereśni, wiśni, jabłoni. Siekacze zajęczaków podobnie jak gryzoni cały czas rosną i gryząc gałązki ścierają sobie. Poza tym mają zajęcie i mniej gryzą drewniane części klatki. Nie podawałem gałązek z drzew iglastych.

Żeby króliki były zdrowe trzeba zapewnić im wszystko czego potrzebują, muszą czuć się dobrze, jeść zróżnicowany pokarm. Trzeba dbać o czystość, usuwać odchody. Muszą poprostu czuć się dobrze w klatce. Zauważułem że dobrze jest trzymać w grupach. Może oprócz dojrzałych samców bo będą walczyć ze sobą i się ranić pazurami. Ale dobrze jest jak obok stoją klatki z innymi królikami. Nawet samice do rozrodu trzymałem zawsze dwie siostry w jednej klatce, oczywiście każda miała własną budkę na gniazdo. Pamiętaj że króliki to zwierzęta stadne. Ważna jest wielkość klatki, nie ma klatki za dużej. Jeżeli dobrze pamiętam to najkrótszy bok powinien mieć długość co najmniej taką jak królik gdy leży wyciągnięty. Im więcej zwierząt w klatce tym powinna być większa. Miałem króliki jakieś 10lat temu i mało pamiętam o chorobach bo nigdy wiekszego problemu nie miałem. Pamiętam że bardzo grożną chorobą jest myksomatoza. Kiedyś pożyczyłem od kolegi samca żeby pokrył moje samice i ten samiec miał takie dziwnie brudne uszy. To chyba był świerzb, nie pamietam jak to leczyłem.

Jeszcze jedna ważna sprawa w kwesti wody. Samica w ciąży lub z młodymi musi mieć zawsze świerzą wodę do picia, w zimie też. Mogą się zdażyć przypadki kanibalizmu. Samica może zjeść swoje nowo narodzone młode pod wpływem stresu, niepokojenia, jak wyczuje w gnieździe obcy zapach ale również jak zabraknie wody.

Wcześniej ktoś pytał czy klatki mogą stać w słońcu. A kto ubrany w sweter chciałby cały dzień siedzieć na słońcu? szczególnie latem.

Zaparzanie trawy czy innej zielonki następuje wtedy gdy leży na kupie i pod wpływem mikroorganizmów zagrzewa się od środka, można powiedzieć że to pierwszy etap psucia się. Podobne zjawisko czasem występuje w pryźmie zboża jeżeli jest choć trochę wilgotne. Z wierzchu jest chłodne a w środku ciepłe. Nie jest to nagrzanie przez słońce

Edytowano przez gwozd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dentka17    3

Zaparzanie czyli nagrzewanie trawa wtedy jest dość ciepła i zaczyna się zakiszać i troche śmierdzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gumis111    0

Witam. Również hoduje króliki. Chętnie bym sie zamienił za koze dojną. Hoduje kalifornijskie. Mogę dac za taką koze kilka kalifornijskich, mają ponad 2 miesiące, jakby ktoś chciał mam jeszcze mieszańce oraz NB. Jestem z kuj-pom. Mogę tez sprzedać. Z kalifornijskich mam samce i samice. Info na kroliki84@o2.pl Okolice Inowrocławia.

post-37578-0-81335600-1307798032_thumb.jpg

post-37578-0-45464900-1307798065_thumb.jpg

post-37578-0-65117900-1307798076_thumb.jpg

post-37578-0-18135100-1307798096_thumb.jpg

Edytowano przez gumis111


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez Rozwojowiec
      Witam, chciałbym poruszyć temat hodowli która nie wymaga dużo czasu i jest opłacalna. Myślę nad kurkami na wolnym wybiegu oczywiście pod produkcję jaj.. chciałbym mieć od 200-400 kur mam działkę, budynek to nie problem. Chciałbym się dowiedzieć czy to dobry pomysł i jakie są nakłady jakie zyski. Mam jeszcze jeden pomysł taki jak świniodziki.. czytałem że są z tego dobre pieniądze tylko ile zwierząt trzeba było by hodować żeby zarobić a nie dokładać i dokładać jak to w rolnictwie bywa. Wiem że hodowla ich jest nielegalna, ale rozmawiałem z wujkiem leśniczym i mówi że nikomu to nie przeszkadza i nikt tego u nas nie sprawdza. Mógłbym odrodzić Las i trzymać swiniodziki właśnie tam.. skoro mieszkały by w swoim naturalnym środowisku to czy dużo paszy było by im tam potrzeba ? A może kury i świniodziki na jednym wybiegu widziałem takie rozwiązanie. Jeśli macie lepsze pomysły na hodowlę innych zwierząt (bardziej opłacalnych) to proszę o propozycje. Zapraszam do dyskusji. Łódzkie.
    • Przez Patryk3802
      chciałem się dowiedzieć czy w waszych rejonach też są takie smiesznie niskie ceny unas płacą 4,5 to aż człowieka sz..... trafia na szczęscie sprzedaje teraz ludzią zabijam i mięso sprzedaje młode itp.
    • Przez AtosPro
      Witam,
      Chce zacząć hodowle jagniąt, jestem rolnikiem (ogrodnikiem) sadze truskawki nie mam ani skrawka łąk i pastwisk mieszkam w małopolsce na bardzo gużystym terenie. 
      Porusze pare kwesti hodowla będzie sie opierała na zakupie i sprzedaż do skupu jagniąt (żywca). Hodowla będzie od kwietnia do października. Tylko hodowla na pastwisku. W okolicy jest dużo nie użytkowników. PROSZE BARDZO O WYROZUMIAŁOŚĆ PONIEWAŻ NIGDY NIE HODOWAŁEM OWIEC,KÓZ I JAGNIĄT.
      Myślałem że kupie jagniątka w wadze 18-20 kg i będę hodował na pastwisku z dodatkiem pasz treściwych, do wagi skupowej żywca tak z 31-36 kg . Myśle że zaczne od 10 sztuk. Ile się takie jagnię howa? Ile potrzebuje paszy treściwej jedno jagnię? To się opłaca ? Tylko proszę tak szczerze bo prawie wszystkim rolniką nie opłaca.

    • Przez Bartlolomeo123
      czy mała hodowla kóz jest opłacalna????
      mam chyba dobre warunki na taką hodowle ale czy to będzie sie opłacać mówię o max 10 sztukach.
      Prosze o odpowiedzi :rolleyes:
    • Przez OskarMtz82A
      Hoduje ktoś Daniele chciałbym się dowiedzieć jak to z nimi jest
×