Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty
Opublikowano

pompa 3 letnia normalna z tucholi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

zobaczę jak nie dam uszczelki co będzie, ale to dużo chyba nie da, bo ta folia jest tak cienka ze nic od niej nie bedzie.

Opublikowano

Jak zdejmiesz dekielek to są tam 2 podkładki stalowe do których przylegają te oryngi,możesz założyć pod nie podkładki z foli aluminiowej tak żeby pompa kręciła się w miare ciasno.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

narazie nie będe zdejmował bo zakładałem nowe oringi 4 miechy wcześniej to jeszcze pochodzą do lata.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

bodajże 100atm, a jak zmierzyć to ciśnienie??

Opublikowano

albo zegar zakupiony np. na allegro + kawałek przewodu i złącza, albo prasa rolująca z hydrauliczną komorą. Podpinasz pod hydraulikę zewnętrzną i odczytujesz wynik.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

kupie ten zegar moze sprzyda sie do czegos jeszcze

Opublikowano

http://www.hydrotor.com.pl/shop/karty_kat/pompy/pz18.gif

tutaj macie charakterystykę takiej zwykłej pompy PZ18at produkcji HYDROTOR Tuchola.

W tabliczce znamionowej dołączonej w linku macie podane ciśnienie nie powinno przekraczać 16MPa. Moim zdaniem 10 MPa to trochę za mało. Ja u siebie na wiosnę ustawiłem na 14,5 MPa i po całym sezonie (a pracuje dużo z hydrauliką i podnośnikiem, m.in. owijarka bel) nie zauważyłem żadnego spadku wydajności ani siły podnoszenia.

Opublikowano

przy oryginalnej pompie PZ18 żeliwnej czerwonej z Hydrotoru Tuchola proponuje ustawić 14mPa=140bar=~140atm=~140kg/cm2, do tego przedziału NIC SIĘ NIE DZIEJE, dopiero przechodząc na wyższe ciśnienie można się spodziewać anomalii typu rozrywanie oringów, pękanie tłoka, cylindra, pierścieni etc.

jako dosyć doświadczony użytkownik C-330 jestem w stanie powiedzieć, że żadna z innych oferowanych pomp nie jest tak wytrzymała jakościowo jak czerwona żeliwna pompa z Hydrotoru Tuchola montowana na 4 śruby. ta aluminiowa jest lepsza pod względem wydajnośći, ale jako wytrzymałość przy intensywnej pracy można na nią liczyć przez około rok - dwa lata.

Opublikowano

Ja mam problem w moim c 330 z pompą hydrauliczną,po prostu opada,ale nie zawsze.Najpierw wymieniliśmy kompletny cylinder i była mała poprawa,potem wymieniliśmy rozdzielacz to już dużo pomogło,ciągnik podnosi wszystko bardzo dobrze,próbowaliśmy na rotacyjnej 165cm. to podniósł na wolnych obrotach.Ale jedyne co mnie zadziwia to to że czasami nawet jak jest gorący to nie puszcza a nieraz to i gdy jest zimny to puszcza.Czyżby to wina pompy?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Piotrek0524
      Witam, otóż ostatnio założyłem tura do mojej c330, tur jest bezpośrednio wpięty pod pompe, problem polega na tym ze tur powolnie działa, siłowniki są dwustronnego działania, stan oleju jest w porządku. 
      Czy jest możliwość aby tur był jeszcze przypowietrzony? Tur jeszcze nie pracował przy niczym, było tylko przetestowane czy podnosi i opuszcza nic więcej.
      Pompa w ciągniku była zmieniana jakieś 4lata temu, wszystko do tej pory działało bez zarzutu. 
      Dodam że ciągnik jest w stanie się sam podnieść na turze, lecz trzeba do tego trochę cierpliwości.
      Gdzie szukać problemu? Z góry dzięki i pozdrawiam!
    • Przez Kamilost
      Panowie mam problem ciągnik ,deutz 8006 ciężko podnosi jak się za grzeje dodam że pompa nowa olej nowy uszczelniacz na tłoku również jak się za grzeje muszę gazować słyszę wtedy świst w okolicach rozdzielacza 
    • Przez gruber9
      Witam, potrzebuje porady odnośnie podnośnika w Ursusie C-328. Opadał momentalnie, więc założyłem nowy zestaw cylinder, tłok plus pierścienie metalowe. Ale nie pomogło to zbyt wiele, więc postawiłem na rozdzielacz. Rozdzielacz zewnętrzny nowy założony w maju na przewodach hydraulicznych z zatrzaskiem, sekcją pływającą. Pomogło trochę, bo z 30min ponad trzymał podnośnik zanim całkiem padł na ziemie, choć to i tak krótko, ale od pewnego czasu zauważyłem, że sytuacja jest taka jak na filmiku, podnoszę do góry, on sobie kilka cm opada od razu i zatrzymuje się i potem w kilkanaście minut siada na ziemie całkiem. Winny jest temu rozdzielacz, czy ten zestaw tłok cylinder pierścienie? Żałuje, że nie założyłem od razu z gumowymi pierścieniami, bo piszą, że na nim i kilka dni bez drgnięcia trzyma wręcz podnośnik, ale chce się upewnić, czy wina jest po stronie rozdzielacza, czy po stronie cylindra. Ktoś podpowie?
      Link do filmu:  
       
    • Przez fendt614
      Witam czy przy źle wpiętych złączach można rozerwać pompę hydrauliczna, tym bardziej jest bezpośrednio rozdzielacz nieco wpięty od pompy ,czy raczej ktoś grzebał przy zaworze bezpieczeństwa , jak teraz rozgryźć gdIe jest przyczyna, sam rozdzielacz jest wpięty od pompy pod P1  puzniej wyjście z t1 na plecak czyli drugi rozdzielać a T2 wolny spływ w skrzynię tak mi doradzali i tuleja ciśnieniowa jest w t1 ,




    • Przez igor730
      Witam, 
      Mam problem z C328. Dokładałem rozdzielacz zewnetrzny, zasilanie do zlacza P wziete z oryginalnego rozdzielacza pod siedzieniem gorne zlacze a powort T do boku rozdzielacza pod siedzeniem. Wczesniej te 2 wyjscia na rodzielaczu pod siedzeniem byly połączone.
      Po skreceniu wszystkiego chcialem sprawdzic czy dziala podnoszenie i opuszczanie tuza z orygionalnego rozdzielacza. Podosnik podniósł sie do gory ale jest problem z opuszczeniem. Poczatkowo myslalem ze jest problem z podlaczeniem rozdzielacza zewnetrznego ale w akcie desperacji zdemontowalem wszystko i polaczylem rurka ktora byla wczesniej i podnosnik dalej nie opuszcza sie. 
      Idac dalej zdemontowalem calkowicie rozdzielacz pod siedzeniem bo myslalem ze moze w nim sie cos przytkalo myslac ze grawitacyjnie opadnie i olej wycieknie na obudowe skrzyni, ale nie dalej podnosnik jest podniesiony.
      Generalnie ciagnik stoi wiekszosc czasu a jak juz jezdzi to glownie z przyczepa, podnosnik nie wiem kiedy byl uzywany ostatnio ale wiem ze pracowal normalnie jak juz byl uzyway ale teraz bez problemu sie podnosl i tam zostal.
      Cos sie ewidentnie zacielo bo mozna skskac po blece i dalej sztywno stoi, czy jest mozliwosc ze podnisl sie za wysoko i cos wyskoczylo z jakiegos prowadzenia? mial ktos taki problem?  

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v