Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Znalazłem film i troszkę czytałem na temat kompletnie nie znany w Polsce. Otóż po kolei. Obora jest budowana tak jak na głęboką ściółkę. Usypywana jest gruba warstwa kompostu(podobno przekompostowane trociny) i krowy przebywają na tym miesiąc. Dwa razy dziennie jest przemieszane kultywatorem. A więc moje pytania czy widzieliście taką obore na żywo? Co o tym myślicie? Moim zdaniem jeśli jest tak jak mówią to mamy przepis na tanią i dobrą oborę. Zapraszam do dyskusji i link do filmu

Opublikowano

Wszystko pięknie jak nie ma krów w oborze. Nawet jak by wąskim kultywatorem to mieszać to i tak przebić się przez stado byłoby ciężko. A 2 razy dziennie krowy wyganiać na mróz wcale mi się nie podoba. I strasznie sie kurzy.

Opublikowano

a widzieliście jaka na tym filmie jest obora ? gdyby przyszło tam naścielić słomy to nie wiem tir dziennie a na rusztach pewnie większy koszt i więcej pracy a tu tylko 2 razy przemieszać i już i krowom wygodnie i ciepło :D

Opublikowano

No właśnie plus to koszt budowy i komfort. Myślę że na takiej oborze urazy kończyn to rzadkość. Spora ilość kompostu potrzebna ale tak się zastanawiam czy nie można byłoby zamienić go kompostem z czegoś innego. Dodatkowo ciekawe czy te trociny nie będą zakwaszały gleby...

Opublikowano (edytowane)

No właśnie plus to koszt budowy i komfort. Myślę że na takiej oborze urazy kończyn to rzadkość. Spora ilość kompostu potrzebna ale tak się zastanawiam czy nie można byłoby zamienić go kompostem z czegoś innego. Dodatkowo ciekawe czy te trociny nie będą zakwaszały gleby...

 

To nie kompost. Tzn, kompost się robi w miarę jak dodaje się trociny, krowy dokładają swoje odchody a rolnik miesza to wszystko aby zaszła fermentacja tlenowa(tak jak przy robieniu kompostu). Wywożąc obornik z obory na głębokiej ściółce tak na prawdę powinno się go przemieszać parę razy zanim rozrzuci się go po polu. W tym systemie obornik wywożony z obory jest w najlepszym możliwym stanie do użycia- można go nawet spokojnie stosować pogłównie. Fermentacja tlenowa zapobiega namnażaniu się szkodliwych bakterii(mniejsza możliwość mastitis), niszczą większość nasion chwastów etc. Czytałem, że gdzieś w Kanadzie utrzymują krowy ścieląc drobno pociętą słomą zamiast trocinami. System, oprócz oczywistych zalet w zakresie dobrostanu ma też kilka wad. Jeśli obora nie jest przewiewna i nie ma w niej dobrej wentylacji system nie sprawdzi się(amerykanie zalecają ściany boczne o wys 4,0-4,2m. dla zapewnienia odpowiedniej kubatury) Dodatkowo, w okresie gdy jest względnie mała wilgotność powietrza ściółki można nie dodawać tydzień, czy dwa(do momentu aż ściółka zacznie przyklejać się do krów), lecz gdy jest wilgotno(jesień, wiosna i często zima) niezbędne jest częstsze ścielenie.

 

Z tego co wiem, to mniej więcej tyle:)

 

Budowa jest prosta i tania . Krowy powinny tez się dobrze na tym czuć, na pewno lepiej niż na betonie. Tylko skad brac tyle kompostu ? Ciekawe jak to sprawdziło by się w naszych warunkach, przy ostrych zimach.

 

 

Powinien się sprawdzić. Większość farm mlecznych(może poza Californią)ma podobne warunki klimatyczne jak wschonia Polska. Stan Wisconsin,który słynie z produkcji mleka doświadcza zim z temp poniżej -30st C. Nie bójcie się tak tych ujemnych temperatur! Bardziej niebezpieczne i cały czas "niedoceniane" są temp powyżej +25-30 st. A tak w ogóle,to podczas fermentacji tlenowej wydziela się sporo ciepła- takie ogrzewanie podłogowe w oborze:)

 

Wszystko pięknie jak nie ma krów w oborze. Nawet jak by wąskim kultywatorem to mieszać to i tak przebić się przez stado byłoby ciężko. A 2 razy dziennie krowy wyganiać na mróz wcale mi się nie podoba. I strasznie sie kurzy.

 

 

Wszystko da się zrobić. Wystarczy, że np. rozłoży się świeżą porcję tmr. Myślę, że większość krów znajdowała by się przy stole paszowym- wtedy można szaleć z kultywatorem:) Poza tym z tego co pamiętam, to na jedna krowę przeznacza się około 7-8m2(niektórzy dają nawet 10m2) generalnie duuużo miejsca na sztukę, jest jak się wyrobić.

 

Tak na marginesie- obora jest w stanie Minnesota(graniczy z Kanadą) zimy tak samo, albo bardziej srogie niż na Podlasiu, w kalenicy niczym nie osłonięte otwory, kurtyny zamiast ścian, reszta jak widać.

 

Edytowane przez ppp

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez PolishLandwirt
      Cześć 
      Mam oborę niewelbowana 9 szerokość 34 długa. Niestety z jednej strony jest hala udojowa a 2 metry od niej z drugiej strony stoi druga obora. No chciałbym tam urządzić drugą grupę laktacyjna ale no nie mam pomysłu żeby było wygodnie dla krów i dla mnie. 
      Pomóżcie 

    • Przez xzibit0000
      Witam. Zastanawiam sie nad kupnem wentylatorów do obory. Problem w tym ze jest to niska obora i w grę wchodzą tylko wentylatory stojące np. Jakieś przemysłowe ze względu na miejsce. Sa na internecie takie za 400zl o srednicy 60cm i mocy 300w ale nie wiem jak beda dzialac w praktyce. Jeśli macie jakieś sprawdzone wentylatory to podeślijcie link albo zdjęcie jak macie zamontowane. Pozdrawiam
    • Przez moss
      Jeszcze się nie udało go całkowicie napełnić ale niewiele brakuje 


    • Przez miscigoski
      Witam mam problem z dojarka alfalaval Archimedes problem polega na dziwnej pracy dojarka chodzi jak motor a powinna wyć ciśnienia też nie ma takiego jak powinna mieć bo ma 0,4.jak może być przyczyna?.
    • Przez piotrp89
      Witam chce przerobić bydynek na opasy luzem wewnatrz 9x6m i korytarz paszowy obok.

      W jakis spoosb zoorganizowac wygrodzenia aby bylo jak najmniej pracy z przeganianem i najbezpieczniej?





×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v