Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja mam dyszel przestawiany hydraulicznie siłownikiem dwustronnego działania, oraz prowadnicę tylną do kostek (prosto na przyczepę, ale jest to jednak "usprawnienie" kupione w składnicy :) )

zdjęcie (trochę słabo widać przeróbkę, ale postaram się dać nowe foty :) )

Opublikowano

co do zmiany tego zaczepu to już naprawdę o tym myslalem ale brakowało mi czegoś żeby zacząć...to naprawdę dobre rozwiazanie :) a co do tej prowadnicy co odrazu "wali" na przyczepę to tak średnio u mnie zdaje egzamin przyczepa jest "zamorzona" bo trzeba przyznać ze persa średno szybko sie jeździ i jedna osoba jest potrzeba na przyczepie i trzeba przełączać...udogodnienie fabryczne u mnie nie naj bardziej trafne ale słyszałem ze ludzie to stosują :)

 

 

Pozdrawiam :)

Opublikowano
ta prowadnica do kostek to chetnie bym sie temu przyjrzal dokladnie bo ostatnio lekko brakuje mi ludzi do roboty

taki (u nas sie mowi podajnik) to super sprawa lecz dobry tylko jest na dlugie pola, znajomy mial Z-224/2 z fabrycznym podajnikiem i wiekszosc prasowal bez a za nim ludzie zbierali

wiec weglog mnie to jest dobra rzecz na dlugie, rowne pola -pamietajmy tez ze dla kierowcy to jakies utrudnienie miec taka przyczepe za prasą :)

P.S ukladajacy tez ma co robic na przeyczepie najlepiej jest gdy dwoch uklada (jeden podaje np. na tyl przyczepy a drugi uklada)

i dodam jeszcze ze co jakis czas trzeba prasę zatrzymac i podwyzszyc podajnik (zmienia sie polozenie lancucha)

 

pozdr.

Opublikowano

ja prawie wszystko prasuje z podawaczem. nie zmieniam położenia łańcucha. Wole tak prasować niż potem ręko ładować pęczki na przyczepę. Ostatnio nawet jeden chciał żeby mu prasować z podawaczem ale odmówiłem.

Opublikowano

ja też wszystko prasowałem z podajnikiem. pracy jest dużo mniej niż przy ładowaniu ręcznie. wysokości podajnika nie trzeba zmieniac jeśli się ustawi odpowiednią odległość przyczepy za praśą. a największy wpływ na wydajność tym sposobem mają umiejętności układającego i przemyślana jazda kierowcy.

Opublikowano
ja też wszystko prasowałem z podajnikiem. pracy jest dużo mniej niż przy ładowaniu ręcznie. wysokości podajnika nie trzeba zmieniac jeśli się ustawi odpowiednią odległość przyczepy za praśą. a największy wpływ na wydajność tym sposobem mają umiejętności układającego i przemyślana jazda kierowcy.

tak jak piszesz -trzeba sie ,,zgrac"... :)

 

moze nie pasuje do tematu ale znajomy w prasie mial licznik kostek

prasowal uslugowo po skonczonej pracy mowi do faceta ,,mial pan 650 kostek"

facet sie na niego patrzy jak na wariata ,,o ku..a jak ty zdązyles je policzyc"

:):)

Opublikowano
.........bo trzeba przyznać ze persa ....

 

skąd takie słowo u was się wzięło??

prasa rozumiem ale przeglądając allegro i otomoto widzę pełno takich byków/zniekształcen - szukam prasy. wpisuje w wyszukiwarce prasa i nie ma wszystkich wyników bo jakis artysta wpisał presa zamiast prasa, tak samo szukam na forum i wpisuję prasa i nie mam wszystkiego co mnie interesuje bo znowu ktoś wpisał presa.

Opublikowano
...P.S ukladajacy tez ma co robic na przeyczepie najlepiej jest gdy dwoch uklada (jeden podaje np. na tyl przyczepy a drugi uklada)...

 

Mój sąsiad tak prasuje, że na przyczepie musi być 3 ludzi i jeszcze nie mogą nadąrzyć układać kostki :) .

Opublikowano
Bo 3 to za dużo na jedno przyczepe

dokładnie. 2 ludzi to max. 3 będzie tylko przeszkadzał. ja zawsze sam zdążyłem układać. i nie można stawiac do układania kogoś ,kto nie ma o tym zielonego pojęcia bo niedość ,że ułożona przyczepa w całości pola nie opóści to może sobie jeszcze krzywdę zrobić. a takie wypadki też widywałem.

Opublikowano
No bo tak się mówi w niektórych regionach na prase presa, sam jak kupywałem kombajn od gościa z wielkopolski, to mówił presa.

tak tylko jak taki "ktoś" zeby nie powiedzieć debil daje ogloszenie to czlowiek nie wie co on sprzedaje.

ja od goscia który po polsku nie umie się wyslowic nic nie chce kupować bo to krętacz pewnie co nawet podstawówki nie skonczył - allegro.pl pelne takich ogłoszen.

 

No dokładnie te różnice w nazwach i rożne nazewnictwo to naleciałości regionu...

np.

-presa/prasa

 

moze i naleciałości ale pamiętajcie ze agrofoto jest raczej serwisem nie związanym z jakims regionem i pisanie presa zamiast prasa utrudnia zycie innym.

gdy ktoś napsze w jakims temacie presa a pozniej ktos zalozy identyczny wątek po 4 miesiącach to ja będę szukał slowa prasa a nie jakiesj naleciałości regionalnej.

proszę wiec pozostawić sobie słowo presa do rozmow z sasiadami a tutaj (forum) pisać bez naleciałości bo czasem nie wiadomo o co chodzi.

 

a co do prasowania z użyciem podajnika/drabinki czy jak to się zwie - na mniejszych polach zdaje to egzamin gdzie jest sporo nawracania??

Opublikowano

Co do prasy (u nas mówi się presa :-) ) to też mam w presie prowadnice do kostek ale nie oryginalną, tylko dorobioną - jej zaletą w stosunku do oryginalnej jest jej lekkoś - za bazę posłużyły sanki z forshita ale są nie do poznania totalna przeróbka, a zaczep do przyczepy to mam automat, czyli zapinając presę poprostu wystarczy, że ktoś trzyma dyszel przyczepy i ja cofam zestawem (oczywiście precyzyjnie) i "klik" i do roboty, a odpinanie, dźwignia w górę i przyczepa odpięta. (fotki postaram się w środę wrzucić na AF - niestety nie mam foto zestawu z przyczepą tylko będę robił w garażu - mam już pożniwach).

Aha w stosunku do oryginalnego zaczepu to ten automat jest bliżej prasy, tuż pod klapą więc cały zestaw jest zwrotniejszy w stosunku do oryginału (czasami nawet udaje mi się całym zestawem ładnie cofać - z reguły pod koniec żniw :-)) )

A obsługa to max 2 osoby na przyczepie - 3 to już sobie przeszkadzają - co do tego u którego 3 osoby nie mogą nadążyc to podejrzewm, że to sie dzieje w życie nisko skoszonym i baloty są mało ubite - ja mocno zgniatam baloty bo zależy mi na ograniczeniu objętości i szkoda przejazdów z przyczepami i nawet szybko jezdżac to 2 osoby starczają (zresztą czasami jak jest mniej słomy to próbowałem szybciej jeździć, ale to można ludzi z przyczepy potracić) - ja jeżdżę zetorem 7245 na drugim biegu i to jest już max prędkość jeśli chodzi o bezpieczeństo ludzi na przyczepie.

Prowadnicę do kostek używam nawet na bardzo małych kawałkach bo szkoda dźwigać baloty na przyczepę z ziemi - zreszta do tego trzeba więcej ludzi a z tym jest problem, do tego całkiem sprawnie mi idzie jazda z prezyczepą za prasą i nie ma problemu.

Jednym z większych problemów w moich okolicach dla tego zestawu to są bardzo nierówne pola (często bardzo nachylone) i już nie raz tak miałem, że presą sterowała przyczepa a nie ciągnik. Najlepiej widać to na łukach kiedy przyczepa ściąga presę i ona idzie innym torem niż by szła bez przyczepy (poprostu przyczepa jak już jest tak w połowie pełna to ściąga presę) - dlatego też jeżdżę ciągnikiem 4x4 bo łatwiej zapanować nad takim zestawem w pagórkowatym terenie.

 

Dziś dołożyłem zdjęcia zaczepu i prowadnic (w niedzielę zbieraliśmy siano wiec była okazja do fotek):

http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?aut...i&img=28433

http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?aut...i&img=28432

http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?aut...i&img=28429

http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?aut...i&img=28426

http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?aut...i&img=28417

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v