Przez
DrDeutz
Witam, mam problem z ładowarką teleskopową Manitou MLT 634 z 2008 roku na silniku Perkinsa. W zeszłym roku zaczęła gasnąć w losowych momentach i tu winowajcą okazała się mechaniczna pompka z filtrem, wymieniliśmy ją i wszystkie objawy ustąpiły . No i ostatnio podczas pracy zgasła i był problem ją odpalić, udało się ją jakoś zholować do garażu, wymieniliśmy pompkę bo objawy były podobne , ale nie jestem do końca pewny czy to to – był problem z odpowietrzeniem jej po wymianie pompki i sprawa wygląda tak że no coś tam się jakoś rozchodziło, ale w losowych momentach gaśnie. nie sposób powiedzieć kiedy to nastąpi, zauważyłem też że przykładowo kiedy pracuje z szczękowcem, otwieram i zamykam to zdaje się schodzić z obrotów i faluje. Jak zgaśnie, wystarczy podpompować tą ręczną pompką, odpala i jedzie jak gdyby nigdy nic. Czy miał ktoś może z was taki problem w swojej ładowarce i może podpowiedzieć co może ją boleć?
Dodam że w losowych momentach przy operowaniu teleskopem góra dół też potrafi schodzić z obrotów
Rekomendowane odpowiedzi
Ustawienie ciśnienia w amortyzacji
Ursus C-360 & ładowacz
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się