Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
6 minut temu, Qwazi napisał(a):

Sam jesteś jak pochwa. To jest gniazdo. Jeśli kolczyk w nim lata, to jest za luźna sprężyna, która go dociska poprzez zapadkę. Się ta sprężyna też nie może być za ciasna, bo będzie problem z wyrwaniem kolczykownicy po zapięciu 

on nie mówi o kolczykowaniu krów tylko kobiet 🫢

  • Haha 1
Opublikowano
4 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Taka jest po prostu lux.

Igła idzie prosto w gniazdo.

Dużo łatwiej taka się kolczykuje.

Oczywiście innymi też się da zakolczykowac.

Podstawa to porządnie na igłę wsunąć kolczyk...ale to pewno Pani dobrze wie...

 

Te dwa razy do roku to byś odpalił Yamahe i pojechał do koleżanki ze swoim sprzętem . Miastowy by trzymał a ty byś robotę wykonał. 

  • Haha 5
Opublikowano (edytowane)

Zbyszek podstawa to jest odpowiednia igła. Jak będziesz miał kolczyk z jednej firmy, a igła z innej i się okaże, że ten ostatni, zwężony odcinek igły jest za krótki do kolczyka, to zepsujesz kolczyk i złamiesz igłę. Jak będzie to odpowiednie, to nawet jeśli nie dopchniesz kolczyka na igłę, to on się sam dopchnie przy zapinaniu . To samo dotyczy trafienia. Jeśli kolczyk w gnieździe jest trzymany z odpowiednią siłą to się ustawi samoczynnie. Najlepsza kolczykownica to taka, która jest najwęższa. Cielaki mają wąskie uszy 

Edytowane przez Qwazi
  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, 6465 napisał(a):

Te dwa razy do roku to byś odpalił Yamahe i pojechał do koleżanki ze swoim sprzętem . Miastowy by trzymał a ty byś robotę wykonał. 

No jest to jakieś rozwiązanie...

  • Thanks 1
Opublikowano
1 minutę temu, 6465 napisał(a):

Miastowy by trzymał a ty byś robotę wykonał. 

😱🙆🤭

Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

No jest to jakieś rozwiązanie...

Takie w stylu...perwersyjnym nieco🤭

  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał(a):

Zbyszek podstawa to jest odpowiednia igła. Jak będziesz miał kolczyk z jednej

Napisałem wcześniej...wystrugalem se sam.

Kiedyś trochę prosiaków cza było kolczykowac.

Jakoś te dedykowane niezbyt dobre były.

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

Trzeba pomyśleć i tak kosić żeby nie wypadło zbieranie w Boże ciało 

to może rzuć hodowlę i te bycki to przy roślinnej bedzie ci łatwiej święta na siłe szukać jak Zbyszek 

Edytowane przez konteno
  • Haha 1
Opublikowano
5 minut temu, 6465 napisał(a):

Te dwa razy do roku to byś odpalił Yamahe i pojechał do koleżanki ze swoim sprzętem . Miastowy by trzymał a ty byś robotę wykonał. 

Przeczytałem "wytrzymał"😁🙆

  • Haha 1
Opublikowano
Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Napisałem wcześniej...wystrugalem se sam.

Kiedyś trochę prosiaków cza było kolczykowac.

Jakoś te dedykowane niezbyt dobre były.

Widziałem. Dlatego też wspomniałeś o tym dopchnieciu kolczyka. Ja złamałem igłę, która oryginalnie była w kolczykownicy, a później też tą, która była do niej zapasowa. Następna dostałem przy odbiorze zamówionych kolczyków i mam ją do tej pory. Cały czas biorę kolczyki z Polnetu i zawsze dostaje igłę. A ciągle w kolczykownicy mam zamontowana ta, która dostałem pierwszą. Założyła już ponad 100 kolczyków na pewno. A kolczykownica jest najtańsza, jaka była dostępna, kiedy kupowałem. Nie ma sensu strugać samemu 

Opublikowano

A tak przy okazji co powiecie na temat dostępnych na rynku igieł uniwersalnych D2 chociaż igła stworzona do kolczyków Allflex ale według producenta też pasuje do większości sprzętu do kolczykowania. 

Czy jest to prawda czy bardziej sprzedają bajki? 

Opublikowano
35 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Taka jest po prostu lux.

Igła idzie prosto w gniazdo.

Dużo łatwiej taka się kolczykuje.

Oczywiście innymi też się da zakolczykowac.

Podstawa to porządnie na igłę wsunąć kolczyk...ale to pewno Pani dobrze wie...

Pierwsze słyszę o czymś takim.

mam kumpla weta to wiem że on wozi z sobą kolczykownice 

Opublikowano
13 minut temu, konteno napisał(a):

zapraszam na ognisko okolicznościowe z okazji dzisiejszego święta 

Panie kiełbaski organizują sobie we własnym zakresie 

 

P_20251111_210852.jpg

nie lepiej przez komin puścić dom ogrzejesz

Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, konteno napisał(a):

 

 

Nie wiedziałam że Spierdalaj to nowe zioło na rynku. Powiedz mi

Dobrze się go pali czy tak sobie? 

16 minut temu, slawekes napisał(a):

To jakiś oksymoron... grzeczna i zioło. Yhy

To zależy jak na to spojrzysz pewnie na swiecie jest jakiś zioło o nazwie  Anioł 

Jednak mi chodziło że jestem zbyt grzeczna aby mí nie powiedzieć dobranoc.

 

Edytowane przez Bezduszna
Opublikowano
13 godzin temu, 6465 napisał(a):

Mam na 230v. Lemieszy od pługa nie odkręcił puki nie poluzowalem kluczem. 

jakiej firmy ?  po psiuknięciu dobrze odrdzewiaczem powinien ruszyć , najwyżej w obie strony trzeba próbować klepać 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v