Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Gdyby w WK nie wbijali T przy okazji BE to pewnie bym zrobił T, w S-cach jest chyba Farmtrack z tandemem, to nie problem, ale jak koszt praktycznie ten sam a można było mieć trochę więcej uprawnień, to tylko głupi by T robił ...

Wbili Ci, to masz🤷

Opublikowano
Teraz, Strongman napisał(a):

Jak masz papier to masz i zawsze w sadzie ze masz przeszkolenie gdzie wszędzie na wszystko wymagają przeszkoleń i nikt ci nie powie ze źle coś zrobiłeś.

Kosząc na swoim polu swoim kombajnem osobiście kwitek z kursu kombajnisty ma wartość papieru toaletowego, taką samą wartość ma na drogach publicznych.

  • Like 1
Opublikowano
Teraz, Strongman napisał(a):

Jak masz papier to masz i zawsze w sadzie ze masz przeszkolenie gdzie wszędzie na wszystko wymagają przeszkoleń i nikt ci nie powie ze źle coś zrobiłeś.

Daj przepis że wymagane.

To że poprawić może umiejętności owszem, ale nie gadaj że mus.

Opublikowano
Teraz, wojtal24 napisał(a):

Teraz widziałem gdzieś ogłoszenie to był kurs na kombajn oddzielnie na sieczkarnie do kiszonek na prasę rolująca i na ładowarki teleskopowe to chyba już przegięcie dobrze ze na rozrzutnik nie trzeba

To jest wymyśl ubezpieczalni. Bratu nie chcieli prasy ubezpieczyć, bo nie miał na nią kursu. To jest debilizm

Opublikowano
7 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Kursy są po to by nabyć umiejętności.

Są potrzebne...

Lecz nigdzie nie były i nie są wymagane prawnie...!!!

Bo to są pgr- owskie szkolenia BHP i obsługi maszyny. Wewnętrzne 

Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał(a):

Wbili Ci, to masz🤷

Ale nie powiesz, że nie powinien mieć tej kategorii. W jego przypadku zrobili to zgodnie z literą prawa. Martwi mnie to, że faktycznie mogą nie wszędzie to robić. 

Opublikowano
Teraz, Qwazi napisał(a):

Bo to są pgr- owskie szkolenia BHP i obsługi maszyny. Wewnętrzne 

W wielu zawodach takie robiono.

No ale strongman wmawia że konieczne.

Nie są konieczne.

Se mogę jeździć wolnobieznymi, bo mam t.

Nie muszę mieć kursów 

 

 

Opublikowano
Teraz, wojtal24 napisał(a):

a gdzie robiłeś i na czym zdawałeś?

W prywatnej szkole nauki jazdy u Pana Franciszka, jazdy miałem zetorem 5211 a egzamin w Word na 7711 

1 minutę temu, Tomasz0611 napisał(a):

Już z 10 lat jak w tej firmie nic nie ubezpieczam ... Zawsze jakieś problemy ...

A ja mam tam wszystko, 4 ciągniki, 2 przyczepy,2 samochody i gospodarstwo 

Opublikowano
Qwazi napisał:

Teraz, wojtal24 napisał(a):

Teraz widziałem gdzieś ogłoszenie to był kurs na kombajn oddzielnie na sieczkarnie do kiszonek na prasę rolująca i na ładowarki teleskopowe to chyba już przegięcie dobrze ze na rozrzutnik nie trzeba

To jest wymyśl ubezpieczalni. Bratu nie chcieli prasy ubezpieczyć, bo nie miał na nią kursu. To jest debilizm

jest wszystko dobrze do czasu jak jest dobrze jak się coś wydarzy gdzie w grę wchodzą pieniądze często nie małe to sąd czy ubezpieczyciel przypoerdzieli się do wszystkiego żeby nie wypłacicie odszkodowania albo je zmniejszyć tak samo jest w budynkach że co jakiś okres musisz mieć kwit od kominiarza elektryka że wszytko jest ok bo jak nie to problem z odszkodowaniem przy nieszczęściu


za dużo jest tych kancelarii prawnych i każdy aby chce wyrwać kase

  • Like 1
Opublikowano
7 minut temu, Strongman napisał(a):

Jak masz papier to masz i zawsze w sadzie ze masz przeszkolenie gdzie wszędzie na wszystko wymagają przeszkoleń i nikt ci nie powie ze źle coś zrobiłeś.

Chłopie...

Robisz dodatkowe szkolenia na samochód bo wieziesz pasażera.?

Dana kategoria uprawnia do kierowania określonymi pojazdami i tyle.

Nie wymyślaj dodatkowych schodów....bo ci każą uprawnienia wysokościowe ukończyć by wejść na strych...😆

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

W wielu zawodach takie robiono.

No ale strongman wmawia że konieczne.

Nie są konieczne.

Se mogę jeździć wolnobieznymi, bo mam t.

Nie muszę mieć kursów 

 

 

Nie musisz, ale załóżmy jak by na drodze zderzyły się dwa kombajny czołowo i poszli by do sądu kogo to wina i kto ma za to zapłacić to taki kurs raczej by był na plus.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano
Nieustraszony1044 napisał:

Teraz, wojtal24 napisał(a):

a gdzie robiłeś i na czym zdawałeś?

W prywatnej szkole nauki jazdy u Pana Franciszka, jazdy miałem zetorem 5211 a egzamin w Word na 7711 

1 minutę temu, Tomasz0611 napisał(a):

Już z 10 lat jak w tej firmie nic nie ubezpieczam ... Zawsze jakieś problemy ...

A ja mam tam wszystko, 4 ciągniki, 2 przyczepy,2 samochody i gospodarstwo 

ja też mam wszystko w PZU nawet na życie i zdrowie

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Strongman napisał(a):

Nie musisz, ale załóżmy jak by na drodze zderzyły się dwa kombajny czołowo i poszli by do sądu kogo to wina i kto na za to zapłacić to taki kurs raczej by był na plus.

Na nic by nie był, bo to jest zbędny świstek ... Jak ukończę kurs motocyklowy na torze i zderzę się z innym motocyklistą na drodze to czy ten dyplom z toru ma jakieś znaczenie ?? xD 

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 3
Opublikowano
12Pafnucy napisał:

7 minut temu, Strongman napisał(a): Jak masz papier to masz i zawsze w sadzie ze masz przeszkolenie gdzie wszędzie na wszystko wymagają przeszkoleń i nikt ci nie powie ze źle coś zrobiłeś. Chłopie... Robisz dodatkowe szkolenia na samochód bo wieziesz pasażera.? Dana kategoria uprawnia do kierowania określonymi pojazdami i tyle. Nie wymyślaj dodatkowych schodów....bo ci każą uprawnienia wysokościowe ukończyć by wejść na strych...😆

jeżeli jeździsz zawodowo to musisz mieć kurs na przewóz osób i rzeczy

Opublikowano
7 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

W wielu zawodach takie robiono.

No ale strongman wmawia że konieczne.

Nie są konieczne.

Se mogę jeździć wolnobieznymi, bo mam t.

Nie muszę mieć kursów 

 

 

Możesz i na B. Nawet gdzieś w jakichś wiadomościach, przed którymiś żniwami widziałem, jak jakiś policjant to wyjaśniał 

  • Like 1
Opublikowano
Teraz, Strongman napisał(a):

Nie musisz, ale załóżmy jak by na drodze zderzyły się dwa kombajny czołowo i poszli by do sądu kogo to wina i kto na za to zapłacić to taki kurs raczej by był na plus.

Wina tego co zawini, a nie tego co kursu nie ukończy.

Słabo znasz przepisy...

Nawet jak dwa auta się zderza, a jeden kierowca prawka miał nie będzie, to winny będzie ten co spowodował wypadek...ten co nie ma uprawnień, odpowie za ich brak, ale nie stanie się przez to winnym wypadku...

No chyba że wypadek spowodował...

Łapiesz?

Qwazi potwierdzi że dobrze napisałem...bo wiem jak to działa...

  • Like 2
Opublikowano

powiem więcej jak byś na porządny zakład zawiózł swoje byki czy świnie i będzie upiedliwy lekarz weterynarii to poprosi od Ciebie kurs na przewóz zwierząt który kosztuje 500zl bo inaczej Cię nie wposci na zakład

Opublikowano
10 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Już z 10 lat jak w tej firmie nic nie ubezpieczam ... Zawsze jakieś problemy ...

Ja mam wszystko w PZU, ale to też jeszcze wchodzi moja zniżka z ubezpieczenia grupowego. Mam u nich wszystkie pojazdy, budynki, siebie, żonę i córkę. Póki co problemów nie miałem. Nawet raz mi ładnie na rękę poszli

2 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Wina tego co zawini, a nie tego co kursu nie ukończy.

Słabo znasz przepisy...

Nawet jak dwa auta się zderza, a jeden kierowca prawka miał nie będzie, to winny będzie ten co spowodował wypadek...ten co nie ma uprawnień, odpowie za ich brak, ale nie stanie się przez to winnym wypadku...

No chyba że wypadek spowodował...

Łapiesz?

Qwazi potwierdzi że dobrze napisałem...bo wiem jak to działa...

Amen👌

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v