Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
12Pafnucy napisał:

Teraz, malaczarna napisał(a):

po 1 czerwca przez Ursule

O to jeszcze czas...

Miastowy juZ będzie.

Kurde, ja już bym kosił, ale opady...dziś ostatnia bela siana....jak żyć?...😢

wbijaj...

Opublikowano
Teraz, malaczarna napisał(a):

Mam 40 bel po sipmie. Strach sprzedawać.

Czy ja wiem...

Spory zapas...cena niezła..

Nie wiem ile tam Pani wychodzi, ale czy warto duży zapas ...utrzymywać?

Opublikowano
3 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Czy ja wiem...

Spory zapas...cena niezła..

Nie wiem ile tam Pani wychodzi, ale czy warto duży zapas ...utrzymywać?

Bela na tydzień teraz. Czy cos zbiore z łąki to wielka niewiadoma

Opublikowano (edytowane)

6 tygodni w ortezie i bez nadwyrężania 

1 minutę temu, 6465 napisał(a):

A szwagier nie pomoże? 

Ma swoje. Chyba qq będzie przesiewać teraz. W sumie moja córka posadziła w piaskownicy i jej zżółkła

Edytowane przez malaczarna
Opublikowano
3 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Kurde...

Chyba poważny ten zabieg...

Zdrówka dla Miastowego...

No tak to jasne...lepiej zostawić zapas...

Rozsądnie Pani gospodaruje...👍

Ja? Czym zasłużyłam na te slowa

Opublikowano
Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Ech te choroby...

Się  Pani nie martwi....nareperują na oryginalnych częściach, to jak nowy będzie...😉

Sama sobie nie radzę. Auto na żyletki pójdzie. Nie umiałam maski otworzyć żeby płyn do spryskiwaczy wlać. Zatankować nie umiałam. Trzeba wcisnąć pstryczek żeby otworzyć bak... Co za samochód. Benzynę do kosiarki wlać też nie mogłam bo nie dałam rady odkręcić nakretki. Same klątwy dziś.

  • Sad 1
Opublikowano

No chłop czasem się w chałupie przyda, czy to wiejski czy miastowy. 

Wróci będzie jak nowy. Mój znajomy już ze szpitala nie wróci. Została młoda żona z dwoma córkami. 

  • Sad 2
Opublikowano
16 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

No jak tam Pani uważa.

Ja bym sprzedał trochę mając tyle zapasu.

Ja mam zapasu siana i sianokiszonki do października+- ale patrząc na to co jest na polach to nie ma co szaleć ze sprzedażą. 

20 wywiozłem żeby poratować do świeżego i widzę że więcej już nie ma co bo sam będę w przyszłym roku szukał 

Opublikowano
3 minuty temu, 6465 napisał(a):

No chłop czasem się w chałupie przyda, czy to wiejski czy miastowy. 

Wróci będzie jak nowy. Mój znajomy już ze szpitala nie wróci. Została młoda żona z dwoma córkami. 

Miał polewkę ze mnie niezla. 8 lat auto a ja maski w tym samochodzie nie otwieralam. Co się stało? 

Opublikowano
4 minuty temu, szymon09875 napisał(a):

Ja mam zapasu siana i sianokiszonki do października+- ale patrząc na to co jest na polach to nie ma co szaleć ze sprzedażą. 

20 wywiozłem żeby poratować do świeżego i widzę że więcej już nie ma co bo sam będę w przyszłym roku szukał 

Jakby co to Wiesz gdzie mieszkam 

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

A już kilka lat w stecz miał problem z brzuchem , coś tam ze śledzioną po ten trochę spokoju. Teraz jakaś woda i trzustka padła. Chłop 2 lata młodszy ode mnie.

5 minut temu, malaczarna napisał(a):

. Co się stało? 

 

Edytowane przez 6465
Opublikowano
Teraz, 6465 napisał(a):

A już kilka lat w stecz miał problem z brzuchem , coś tam ze śledzioną po ten trochę spokoju. Teraz jakaś woda i trzustka padła. 

 

kolega mial 32 lata też trzustka 3 tygodnie oiom

Opublikowano (edytowane)

No Paweł też coś koło tego na oiomie.

Najgorzej to szkoda tych co zostają. Sam z pod łopaty uciekłem . Ale śmierci się nie bałem. Bardziej się martwiłem że żona i dzieci sobie nie poradzą. 

Edytowane przez 6465
Opublikowano
19 minut temu, malaczarna napisał(a):

Sama sobie nie radzę. Auto na żyletki pójdzie. Nie umiałam maski otworzyć żeby płyn do spryskiwaczy wlać. Zatankować nie umiałam. Trzeba wcisnąć pstryczek żeby otworzyć bak... Co za samochód.

No tak to jest bez drugiej połówki.

Niby blachostki że ale docenia się pomoc jak trochę zabraknie...

...już niedługo...

Niech Pani dba, nie o auto znaczy...😉

Opublikowano
48 minut temu, malaczarna napisał(a):

kto cwany?

Nie kto tylko co...odpowiedź cwana...lub precyzyjniej- cwanie napisana...i, w zasadzie, stąd już można wyprowadzić logiczne stwierdzenie kto cwany😉🤭

Opublikowano
2 godziny temu, Qwazi napisał(a):

Najbliższa okazja zbyt odległa...i po co mi 10 ton🙆😉🤭

Chyba, że wyślesz 50 kg?

Za wcześnie się ucieszyłeś...poświęciło jak ksiądz kropidłem 😞

Dobre i trochę może się wstydzi 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v