Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Kurna...moje najmłodsze szczęście sprowadziło se kuzynkę "na nociowankę", a starsza koleżankę...skutkiem tego mam obecnie sześcioro przeciwników płci pięknej w domu🙆🤦... @Łolek Marek przenocujesz mnie🤔...nie będę Anety podrywał🤞

5 minut temu, jacor73 napisał:

Jasne, i pewnie każdemu udaje się wyegzekwować odszkodowanie od zarządcy drogi po potrąceniu zwierzęcia za tym znakiem?

Twoim tokiem rozumowania, to znak informacyjny jak sama nazwa mówi, tylko infomuje? Są znaki zarówno ostrzegawcze jak i informacyjne, które oprócz swojej podstawowej funkcji nakazują jak i zakazują pewnych zachowań.

Yhmmm...nic nie wiem, nic nie umiem, nic nie widziałem 🤷...

Za zwierzęta dziko żyjące nie ponosi odpowiedzialności zarządca drogi tylko skarb państwa poprzez koła łowieckie, więc jak chcesz od zarządcy drogi coś egzekwować

Poza tym rozmawiamy o odpowiedzialności karnej nie cywilnej

 

Edytowane przez Qwazi
  • Like 1
Opublikowano
11 minut temu, radekz200 napisał:

kurła 38,3 🤒 jeszcze trochę i trzeba dzwonić na pogotowie…

Możesz już mi trochę odpisać. Np Doicza. 

Będę dbał jak o własnego ...

34 minuty temu, Łolek napisał:

Całe pincet 

A borysz czyj?

Opublikowano
8 minut temu, Qwazi napisał:

Kurna...moje najmłodsze szczęście sprowadziło se kuzynkę "na nociowankę", a starsza koleżankę...skutkiem tego mam obecnie sześcioro przeciwników płci pięknej w domu🙆🤦... @Łolek Marek przenocujesz mnie🤔...nie będę Anety podrywał🤞

Yhmmm...nic nie wiem, nic nie umiem, nic nie widziałem 🤷...

Za zwierzęta dziko żyjące nie ponosi odpowiedzialności zarządca drogi tylko skarb państwa poprzez koła łowieckie, więc jak chcesz id zarządcy drogi coś egzekwować

Poza tym rozmawiamy o odpowiedzialności karnej nie cywilnej

 

Co nie wyklucza że zarządca drogi może ponieść konsekwencje za czynności utylizacyjne zwierzęcia 😉

  • Like 1
Opublikowano
19 minut temu, radekz200 napisał:

kurła 38,3 🤒 jeszcze trochę i trzeba dzwonić na pogotowie…

Mogę trochę przyjąć od ciebie, bo ja ostatnimi czasy 35,8-36,1. Myślałem że zj***ł się termometr, ale działa dobrze

Opublikowano
1 minutę temu, Agrest napisał:

Mogę trochę przyjąć od ciebie, bo ja ostatnimi czasy 35,8-36,1. Myślałem że zj***ł się termometr, ale działa dobrze

Zaczynasz Pan stygnac. 

Toto niebezpieczne jest. 

Opublikowano
11 minut temu, HF86 napisał:

Pewnie na ten olej w beczkach i oflisy po tartaku 🤭

A tam takie tam jak młoda wdówka będzie 

46 minut temu, szymon09875 napisał:

I u mnie już 😋

IMG_20240206_185803.jpg

Skąd te belgusie?

Opublikowano
2 minuty temu, HF86 napisał:

Jeszcze dwa dni do testamentu mi zostały. 

Muszę chwilowo uważać 😁

Nie ma czego się bać 

 

Kiedyś latem widziałem ekipę w krótkim rękawku.

A na rękach tatuaże.

Dość nie smacznie to wyglądało 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v