Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Jakiś dziadowski może tak, ja piekę swój i liczę po tyle po ile bym jego policzył. Zawsze można obniżyć koszty i kupować chłam ze sklepu, to też wyjście.

Piotrze że ci się chce piec jak w biedrze po 2,80 🙆

Ale rozumiem to za dużo czasu wolnego i trzeba coś robić 😔😦

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Wiemy, przecież jako kowalski o tym niejednokrotnie pisałeś, że wolisz najtańszy chłam z biedronki czy innego sklepu.

To dobrze że wiesz . Może i swoje lepsze ale mi by się nie chciało tego wszystkiego przygotowywać i chować tych różnych zwierząt 

Mimo że czasu wolnego sporo

Opublikowano
33 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Chleb - pół bochenka dziennie czyli licząc na szybko jakieś 7zł dziennie w najtańszej wersji czyli 200 miesięcznie.

Ziemniaki - 15kg miesięcznie razy 2,50zł - 40zł na okrągło i skromnie licząc.

Jakieś warzywa, przetwory - co najmniej 100zł. 

Mięso, wędliny - tylko licząc skromnie po 30 deko dziennie i uśredniając wszystkie ceny do 30zł/kg - 300zł.

Herbata, cukier, miód - niech będzie 50zł miesięcznie. 

Jakiś ciuch, amortyzując co miesiąc - 50zł.

Woda - z 20zł trzeba liczyć.

Śmieci - 37zł.

Prąd i gaz - myślę, że przy zwiększonym gotowaniu, ogrzewaniu i zużyciu bo osobne pokoje itd to razem jakaś stówka miesięcznie w górę. 

Zwiększone zużycie paliwa na dojazdy na zakupy - 100zł miesięcznie. 

Już jest 1000 i to w bardzo optymistycznej wersji. 

Tyle to mój miastowy mąż nie spożyje a lubi sobie pojesc. P.S. Zmniejszyć koszty spozywki na rzecz ciuchów nowych... Para majtek to 50 zł 

Dzień dobry. Mróz 

  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano
1 minutę temu, malaczarna napisał(a):

Tyle to mój miastowy mąż nie spożyje a lubi sobie pojesc. P.S. Zmniejszyć koszty spozywki na rzecz ciuchów nowych... Para majtek to 50 zł 

Dzień dobry. Mróz 

Cristiano Ronaldo 7 pak na Zalando po 25 wychodzą bdb jakościowo 

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Ile kurła!?

Najważniejszej rzeczy nie da się policzyć - to święty spokój... 

Cóż teraz wszystko kosztuje

Opublikowano
40 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Chleb - pół bochenka dziennie czyli licząc na szybko jakieś 7zł dziennie w najtańszej wersji czyli 200 miesięcznie.

Ziemniaki - 15kg miesięcznie razy 2,50zł - 40zł na okrągło i skromnie licząc.

Jakieś warzywa, przetwory - co najmniej 100zł. 

Mięso, wędliny - tylko licząc skromnie po 30 deko dziennie i uśredniając wszystkie ceny do 30zł/kg - 300zł.

Herbata, cukier, miód - niech będzie 50zł miesięcznie. 

Jakiś ciuch, amortyzując co miesiąc - 50zł.

Woda - z 20zł trzeba liczyć.

Śmieci - 37zł.

Prąd i gaz - myślę, że przy zwiększonym gotowaniu, ogrzewaniu i zużyciu bo osobne pokoje itd to razem jakaś stówka miesięcznie w górę. 

Zwiększone zużycie paliwa na dojazdy na zakupy - 100zł miesięcznie. 

Już jest 1000 i to w bardzo optymistycznej wersji. 

Jebłem 🤣🤣🤣🤣 pół bochenka i 7 zł 🤣🤣🤣🤣

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, szymon09875 napisał(a):

Ale jak on sam robi to te 17 zł mu na cały tydzień starczy 🤷 

 

Bochenek, który waży w okolicach 0,9kg na dwa dni. Dwa razy w tygodniu trzeba piec.

Edytowane przez Chłoporobotnik
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v