Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 minut temu, Qwazi napisał(a):

Marcin ale ja tylko ewentualnie mogę poszczekać i powarczeć😉🤭...a jak będziesz mną szczuł jakąś kolezankę, to najprawdopodobniej będę się...łasił🤭

Określenie pies nie jest dla policjanta zniewagą...przynajmniej dla tych starszych

Ale ja to wziąłem w cudzysłów, żebyś nie pomyślał że chciałem ciebie obrazić

Opublikowano
15 minut temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

Teraz jak się któryś będzie do mnie sadził to oficjalnie "szczuje" Mariuszem 😛 to mój kolega i na pewno ma jaką szturmówke schowaną 

Uważaj żeby pały nie wyjął...🤭 

 

  • Haha 6
Opublikowano
19 minut temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

Teraz jak się któryś będzie do mnie sadził to oficjalnie "szczuje" Mariuszem 😛 to mój kolega i na pewno ma jaką szturmówke schowaną 

Deska nie nakręcaj się 🤣🤣🤣 dalej jesteś mały pikuś 😛

Opublikowano
5 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

W Polsce to normalne. Lepiej dać się zabić niż urzyć broni bo można reszte życia spędzić w więzieniu.

Kilka lat temu kolege strażnika bandzior mało co nie przejechał samochodem, ten strzelał do niego (nic mu nie zrobił) to jak przyjechała policja, prokurator to w d*pie mieli bandyte i tonże go mało nie zabił tylko to że on utzył broni. Chory kraj.

Ja miałem trochę inną sytuację. Bez wydawania się w szczegóły Wam opiszę. Sami oceńcie jak się służy 

Dwa powiaty goniły samochód droga krajową, patrol ruchu z mojej jednostki próbował ten samochód zatrzymać, co mu się nie udało i też dołączył do tego pościgu. Szlo to w kierunku miasta. Mnie z kumplem skierowali naprzeciw, wyjeżdżając na tą drogę krajową z miasta się z tym ściganym minęliśmy. Mieliśmy opis samochodu i numery rejestracyjne. Więc szybka zaworka i wpasowaliśmy się za tego ściganego, przed pozostałe trzy radiowozy, które go ścigały. W mieście było trochę ciasno, więc radiowozy się trochę rozdzieliły. A ścigany wpadł w korek na światłach. Tam żeśmy do niego dojechali, więc szybko wypad z radiowozu, broń w łapę i naprzód ( nikt nie znał powodu ucieczki, trzeba było się liczyć że wszystkim). Kumpel do kierowcy, ja do pasażera i komendy "ręce na szybę". Kierowca wykonał polecenie, a pasażer wsadził łapy pod fotel. Zamarłem. Gdybym się wtedy podpalił, poslałbyłbym mu kulkę z siedemnastki. Ale krzyknąłem jeszcze raz "łapy na szybę, bo Cię odstrzelę". Gość tym razem posłuchał. Więc podchodzę do samochodu, otwieram drzwi, wyciągam go, kuję i rozglądam się za bronią, bo byłem pewny, że sięgnął po broń pod ten fotel. A on na bosaka, broni nie widzę. To pytam "po coś pchał ręce pod fotel?". A on na to "chciałem buty założyć". Faktycznie pod fotelem miał buty. Co by było, gdybym w takiej dynamicznej sytuacji pociągnął za język spustowy?

Oczywiście nie napiszę Wam reszty. Nie mogę 🤷

6 minut temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

Ale ja to wziąłem w cudzysłów, żebyś nie pomyślał że chciałem ciebie obrazić

Wiem Marcin. Odpowiedź była równie żartobliwa🤷

13 minut temu, radekz200 napisał(a):

złapałeś jakiegoś gangusa? właśnie oglądam na youtube o wolce kosowskiej 

Odpowiem Ci tak...gangus czy nie, parę osób z mojej ręki znalazło się w miejscu odosobnienia...w tym też kobiety...nie słyszałem żeby mieli mi za złe🤷

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano
4 minuty temu, slawek74 napisał(a):

Deska nie nakręcaj się 🤣🤣🤣 dalej jesteś mały pikuś 😛

Ale nadal większy od Ciebie 😜

10 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Uważaj żeby pały nie wyjął...🤭 

 

Zbychu szturmówka to jest pała 🤭

Opublikowano

Kurła myślałem, że łabędź cały dzień sobie siedzi nad stawem, kobita się zachwycała... po obiedzie wyjeżdżamy, a sąsiad z kijem goni to do siebie.

Kurła gęś mu spieprzyła 😁 

  • Haha 3
Opublikowano
6 godzin temu, Rolnik1973 napisał(a):

Kurła trzeba spiertalać z forum

Milicja szpieguje

Zara za ⚒️⛏️🔨 zakolegiują. 

 

W sumie co z Ciebie za bojownik uciemiężony przez donalda jak Cię nie spałowano. Tak tylko trochę po nerach, najwyżej przez dwa tygodnie siku w modlitewnej pozycji będziesz robił. A potem przyjedzie prezes dłoń uścisnąć, a jak prezes ponownie wróci na piedestał to ministrantem od rolnictwa zrobi i kto Ci wtedy zabroni doj**ać taki podatek na uprawę bobu, że aż nogi zmiękną 😁 to się może jeszcze opłacić 😅 

  • Haha 2
Opublikowano
20 minut temu, Qwazi napisał(a):

Ja miałem trochę inną sytuację. Bez wydawania się w szczegóły Wam opiszę. Sami oceńcie jak się służy 

Dwa powiaty goniły samochód droga krajową, patrol ruchu z mojej jednostki próbował ten samochód zatrzymać, co mu się nie udało i też dołączył do tego pościgu. Szlo to w kierunku miasta. Mnie z kumplem skierowali naprzeciw, wyjeżdżając na tą drogę krajową z miasta się z tym ściganym minęliśmy. Mieliśmy opis samochodu i numery rejestracyjne. Więc szybka zaworka i wpasowaliśmy się za tego ściganego, przed pozostałe trzy radiowozy, które go ścigały. W mieście było trochę ciasno, więc radiowozy się trochę rozdzieliły. A ścigany wpadł w korek na światłach. Tam żeśmy do niego dojechali, więc szybko wypad z radiowozu, broń w łapę i naprzód ( nikt nie znał powodu ucieczki, trzeba było się liczyć że wszystkim). Kumpel do kierowcy, ja do pasażera i komendy "ręce na szybę". Kierowca wykonał polecenie, a pasażer wsadził łapy pod fotel. Zamarłem. Gdybym się wtedy podpalił, poslałbyłbym mu kulkę z siedemnastki. Ale krzyknąłem jeszcze raz "łapy na szybę, bo Cię odstrzelę". Gość tym razem posłuchał. Więc podchodzę do samochodu, otwieram drzwi, wyciągam go, kuję i rozglądam się za bronią, bo byłem pewny, że sięgnął po broń pod ten fotel. A on na bosaka, broni nie widzę. To pytam "po coś pchał ręce pod fotel?". A on na to "chciałem buty założyć". Faktycznie pod fotelem miał buty. Co by było, gdybym w takiej dynamicznej sytuacji pociągnął za język spustowy?

Oczywiście nie napiszę Wam reszty. Nie mogę 🤷

Wiem Marcin. Odpowiedź była równie żartobliwa🤷

Odpowiem Ci tak...gangus czy nie, parę osób z mojej ręki znalazło się w miejscu odosobnienia...w tym też kobiety...nie słyszałem żeby mieli mi za złe🤷

O Pan Kwasi się w końcu ujawnił 😉 

Nooo to tera już nic nie zrobisz tylko całe dnie przepierdzisz na forum jak zaczniesz opowiadać 😁

  • Haha 1
Opublikowano
22 minuty temu, pedro2 napisał(a):

O Pan Kwasi się w końcu ujawnił 😉 

Nooo to tera już nic nie zrobisz tylko całe dnie przepierdzisz na forum jak zaczniesz opowiadać 😁

Coś Ty...żona by mi zaraz telefon zaaresztowała😁

Opublikowano

Dzisiaj. Godziłem tak, że teściu pomagał żonie przy obrządku, kiedy mnie nie było. A pole ogarnąłem sam. Trzeba było trochę organizacyjnie się spinać. Nieraz po nocach też się robiło. No i zawsze z zegarkiem w ręku 

9 minut temu, pedro2 napisał(a):

Kiedy się ujawniłeś?

Jak żeś godził krowy ze służbą? Bo zawsze zapominałem zapytać 

 

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, Qwazi napisał(a):

Ja miałem trochę inną sytuację. Bez wydawania się w szczegóły Wam opiszę. Sami oceńcie jak się służy 

Dwa powiaty goniły samochód droga krajową, patrol ruchu z mojej jednostki próbował ten samochód zatrzymać, co mu się nie udało i też dołączył do tego pościgu. Szlo to w kierunku miasta. Mnie z kumplem skierowali naprzeciw, wyjeżdżając na tą drogę krajową z miasta się z tym ściganym minęliśmy. Mieliśmy opis samochodu i numery rejestracyjne. Więc szybka zaworka i wpasowaliśmy się za tego ściganego, przed pozostałe trzy radiowozy, które go ścigały. W mieście było trochę ciasno, więc radiowozy się trochę rozdzieliły. A ścigany wpadł w korek na światłach. Tam żeśmy do niego dojechali, więc szybko wypad z radiowozu, broń w łapę i naprzód ( nikt nie znał powodu ucieczki, trzeba było się liczyć że wszystkim). Kumpel do kierowcy, ja do pasażera i komendy "ręce na szybę". Kierowca wykonał polecenie, a pasażer wsadził łapy pod fotel. Zamarłem. Gdybym się wtedy podpalił, poslałbyłbym mu kulkę z siedemnastki. Ale krzyknąłem jeszcze raz "łapy na szybę, bo Cię odstrzelę". Gość tym razem posłuchał. Więc podchodzę do samochodu, otwieram drzwi, wyciągam go, kuję i rozglądam się za bronią, bo byłem pewny, że sięgnął po broń pod ten fotel. A on na bosaka, broni nie widzę. To pytam "po coś pchał ręce pod fotel?". A on na to "chciałem buty założyć". Faktycznie pod fotelem miał buty. Co by było, gdybym w takiej dynamicznej sytuacji pociągnął za język spustowy?

Oczywiście nie napiszę Wam reszty. Nie mogę 🤷

Wiem Marcin. Odpowiedź była równie żartobliwa🤷

Odpowiem Ci tak...gangus czy nie, parę osób z mojej ręki znalazło się w miejscu odosobnienia...w tym też kobiety...nie słyszałem żeby mieli mi za złe🤷

Sytuacja w drugą stronę. Kolega ze wsi pojechał na wymianę studencką do USA. Zatrzymał go raz policjant do kontroli drogowej. Ten szyba w dół i ręką za portfel. Momentalnie miał klamkę przy głowie. Dobrze, że padło "I'm from Poland" i ręce wyciągnął od razu do góry. Po powrocie mówił: "pierwszy raz w życiu nie wiedziałem czy sr** w gacie czy umierać"

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Qwazi napisał(a):

Marcin ale ja tylko ewentualnie mogę poszczekać i powarczeć😉🤭...a jak będziesz mną szczuł jakąś kolezankę, to najprawdopodobniej będę się...łasił🤭

Określenie pies nie jest dla policjanta zniewagą...przynajmniej dla tych starszych

Za psa że zwierzę dla opiekuna jest potem dodatek?🤔

Opublikowano
11 minut temu, Buszmen11 napisał(a):

Sytuacja w drugą stronę. Kolega ze wsi pojechał na wymianę studencką do USA. Zatrzymał go raz policjant do kontroli drogowej. Ten szyba w dół i ręką za portfel. Momentalnie miał klamkę przy głowie. Dobrze, że padło "I'm from Poland" i ręce wyciągnął od razu do góry. Po powrocie mówił: "pierwszy raz w życiu nie wiedziałem czy sr** w gacie czy umierać"

W stanach jest inna rzeczywistość. Widziałem na szkole filmy instruktażowe tamtejszej policji. To jest inny świat. Tam się nikt nie martwi, że radiowóz uszkodzi, że jakiś samochód z drogi zepchną czy cokolwiek. Gość na parkingu ręcznego nie zaciągnął, jak go zatrzymali i samochód się zaczął toczyć na policjanta. Już nigdy więcej samochodem nie pojechał 

2 minuty temu, Baks00 napisał(a):

Za psa że zwierzę dla opiekuna jest potem dodatek?🤔

Jest. Ale to jest różnie w różnych jednostkach. Nie ma tutaj jednolitości. Są przepisy, które mówią jak pies może pełnić służbę. czas, warunki pogodowe itd. Dokładnie Ci nie opiszę, bo mnie to nigdy zbytnio nie interesowało. W każdym razie przewodnik psa musi go szkolić, obsługiwać i to wchodzi mu do notmatywnego czasu służby. Psy mają atestacje co jakiś czas

  • Thanks 1
Opublikowano
34 minuty temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

A nie mówiłeś mi tak kiedyś, żeby tarczki były luźne nie zaciśnięte 🤔

No i tak samo jest napisane w instrukcji. Jak ciągnik jest zgaszony to jest na żółwiu. Na niskich obrotach też powinien być na żółwiu. 

  • Like 1
Opublikowano
11 minut temu, Baks00 napisał(a):

Za psa że zwierzę dla opiekuna jest potem dodatek?🤔

Przemek może inaczej, żeby było jaśniej. Na utrzymanie psa to jedno. Natomiast dodatek służbowy każdy policjant ma swój. On zależy od przełożonych, którzy go przyznają. U mnie w jednostce była taka sytuacja, że było dwóch przewodników i każdy miał inny dodatek. Na dodatek się pracuje. Jak zasługujesz, to Ci podniosą. Jak podpadniesz to Co zabiorą. Jak ustalają dodatki zwykle biorą pod uwagę, że ktoś jest np przewodnikiem psa, albo instruktorem TITI czy strzelania, albo ma np ratownika medycznego. No i staż też tu gra rolę. Ale to różnie bywa. Bardzo różnie 

Opublikowano
11 minut temu, Qwazi napisał(a):

W stanach jest inna rzeczywistość. Widziałem na szkole filmy instruktażowe tamtejszej policji. To jest inny świat. Tam się nikt nie martwi, że radiowóz uszkodzi, że jakiś samochód z drogi zepchną czy cokolwiek. Gość na parkingu ręcznego nie zaciągnął, jak go zatrzymali i samochód się zaczął toczyć na policjanta. Już nigdy więcej samochodem nie pojechał 

Jest. Ale to jest różnie w różnych jednostkach. Nie ma tutaj jednolitości. Są przepisy, które mówią jak pies może pełnić służbę. czas, warunki pogodowe itd. Dokładnie Ci nie opiszę, bo mnie to nigdy zbytnio nie interesowało. W każdym razie przewodnik psa musi go szkolić, obsługiwać i to wchodzi mu do notmatywnego czasu służby. Psy mają atestacje co jakiś czas

Wiadomo że jest inaczej. Bardziej mi chodziło że przez jeden niewłaściwy ruch gościa by na tym świecie nie było. 

 Gdyby go wtedy policjant zastrzelił  to i tak uja by mu zrobili. U nas dobrze wiesz jakby się to skończyło.

 

Opublikowano
3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Przemek może inaczej, żeby było jaśniej. Na utrzymanie psa to jedno. Natomiast dodatek służbowy każdy policjant ma swój. On zależy od przełożonych, którzy go przyznają. U mnie w jednostce była taka sytuacja, że było dwóch przewodników i każdy miał inny dodatek. Na dodatek się pracuje. Jak zasługujesz, to Ci podniosą. Jak podpadniesz to Co zabiorą. Jak ustalają dodatki zwykle biorą pod uwagę, że ktoś jest np przewodnikiem psa, albo instruktorem TITI czy strzelania, albo ma np ratownika medycznego. No i staż też tu gra rolę. Ale to różnie bywa. Bardzo różnie 

Czemu pytam.

Kiedyś Wujaszek się chwalił że dzięki psowi którego był opiekunem to w ciagu roku go stać na nowy samochód 🤷

3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Przemek może inaczej, żeby było jaśniej. Na utrzymanie psa to jedno. Natomiast dodatek służbowy każdy policjant ma swój. On zależy od przełożonych, którzy go przyznają. U mnie w jednostce była taka sytuacja, że było dwóch przewodników i każdy miał inny dodatek. Na dodatek się pracuje. Jak zasługujesz, to Ci podniosą. Jak podpadniesz to Co zabiorą. Jak ustalają dodatki zwykle biorą pod uwagę, że ktoś jest np przewodnikiem psa, albo instruktorem TITI czy strzelania, albo ma np ratownika medycznego. No i staż też tu gra rolę. Ale to różnie bywa. Bardzo różnie 

Czemu pytam.

Kiedyś Wujaszek się chwalił że dzięki psowi którego był opiekunem to w ciagu roku go stać na nowy samochód 🤷

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v