Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Jeśli kobiety życie jest zagrożone. To co matka ma umrzeć tylko dlatego że płód jeszcze żyje. Obudź się to jest zawsze decyzja kobiety. 

Nie zawsze tak wychodzi. Tylko podwiązanie jajowodów daje 100% pewności. Więc twoje argumentację o zabezpieczeniu nie trafiają do mnie 

Opublikowano
3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Jeśli jest martwe to się nie dyskutuje tylko usuwa, bo to zagrożenie dla życia matki

A jeśli wiadomo że po porodzie będzie niezdolne do samodzielnego życia bez sztucznego podtrzymywania przy pomocy maszyn ?

Opublikowano
2 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

..a jak żywe, ale zdeformowane..?

Wcześniej o tym pisałem. Najpierw należy to porządnie i rzetelnie zdiagnozować wśród kobiet, no to co np Żukowska opowiada ma się nijak do rzeczywistości i logiki. Nie znając zagadnienia jestem pewien, że ona zwyczajnie lobbuje

  • Like 2
  • Confused 1
Opublikowano

Dziecko urodzone i podtrzymywane przy życiu przez maszyny. To narodzone dziecko. Wtedy decydują już rodzice. Na aborcja zawsze musi zgodzić się lekarz. A tu biorą decyzję rodzice na siebie. 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

A jeśli wiadomo że po porodzie będzie niezdolne do samodzielnego życia bez sztucznego podtrzymywania przy pomocy maszyn ?

Tomek a ile takich przypadków jest? Moja kuzynka urodziła takie dziecko. Przeżyło kilka miesięcy. Jakiś rok temu pochowaliśmy tego chłopca. Sama, przez nikogo nie pytana mówiła, że jak się dowiedziała i stanie dziecka myślała o tematach aborcyjnych. Nawet nie dopuszczała możliwości przerwania ciąży. Od porodu do śmierci dziecka zamieszkała z nim w szpitalu. Jechała do domu na dosłownie kilka godzin i znowu wracała. Natura steruje zachowaniem matki

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
1 minutę temu, 12Pafnucy napisał(a):

Nie jest to takie proste...

 

A widziałeś czy w naszym państwie coś proste. To są te śliskie i niestety u nas niebyt dobrze ogarnięte. 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Tomek a ile takich przypadków jest? Moja kuzynka urodziła takie dziecko. Przeżyli kilka miesięcy. Jakiś rok temu pochowaliśmy tego chłopca. Sama, przez nikogo nie pytana mówiła, że jak się dowiedziała i stanie dziecka myślała o tematach aborcyjnych. Nawet nie dopuszczała możliwości przerwania ciąży. Od porodu do śmierci dziecka zamieszkała z nim w szpitalu. Jechała do domu na dosłownie kilka godzin i znowu wracała. Natura steruje zachowaniem matki

A ja chcę dać w takiej sytuacji tylko MOŻLIWOŚĆ wyboru, aby każdy mógł zrobić jak uważa, nie zabraniam jednego czy drugiego podejścia do takiej sytuacji.

A najlepiej to po prostu wrócić do tego co było przed 2020, wg mnie był to całkiem dobry kompromis. Ani lewacy, ani prawacy nie byli z tego zadowoleni co wskazuje że było to dobrym kompromisem ;) 

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano

Choć ja jestem tego samego zdania. Każdy powinien decydować o sobie. Ale niestety trzeba wiedzieć czy aborcja czy podtrzymywanie życia dziecka skazanego na śmierć. Wiąże się z bardzo dużą odpowiedzialnością. Niestety bardzo często jest tak że kobieta czy mężczyzna nie udźwigną takiej sytuacji. A niestety szpitale nie opiekują się takimi osobami. Zostają na lodzie z swoim problemem. I co wtedy? 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

5340 masz 🤔

To nieee.. za słaby , teraz rozglądam się za 6340 lub 7340 

Po co Ci taki pierdek, bierz 1634 albo 1954 ;) 

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
13 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

A ja chcę dać w takiej sytuacji tylko MOŻLIWOŚĆ wyboru, aby każdy mógł zrobić jak uważa, nie zabraniam jednego czy drugiego podejścia do takiej sytuacji.

Ja wiem. Tylko, że tych sytuacji nie jest dużo, a danie tej możliwości wiąże się z nieodpowiedzialnymi decyzjami kobiet młodych, które nie do końca potrafią je podjąć jak należy. No i daje to też możliwość nadużyć w sferze decydowania o ludzkim życiu. Ja wiem, że nadużycia mogą być wszędzie, ale to jest afera szczególna. Zakaz aborcji chroni też same kobiety...przed tym na przykład, co po upływie czasu, przeżywa ta kobieta, którą opisałem wczoraj. Czas płynie, kobieta dojrzewa emocjonalnie, wracają wspomnienia. Tak działa ludzka psychika. Zobacz ile, nawet my tutaj, wracamy do przeszłości. I wolimy wspominać to co dobre, nie to co złe. A co dopiero mieć takie wspomnienia, które uparcie wracają. I oddziaływać przez nie destrukcyjnie na bliskich. Męża, pewnie też dzieci. A gdyby ta kobieta urodziła dziecko, nawet niepełnosprawne, to pewnie zachowywałaby się jak ta moja kuzynka. Fizycznie padłaby na twarz, ale psychicznie miałaby cel...zająć się tym dzieckiem, no to jej dziecko.

Pewne rzeczy dzieją się naturalnie. Natury nie poprawimy. Ona jest siła, której nikt do końca nie da rady poskromić

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Ja wiem. Tylko, że tych sytuacji nie jest dużo, a danie tej możliwości wiąże się z nieodpowiedzialnymi decyzjami kobiet młodych, które nie do końca potrafią je podjąć jak należy.

Ja uważam że w takiej sytuacji nie ma dobrych decyzji, każda jest zła i każda na swój sposób traumatyczna, i nie można oceniać co jest "lepszym" złem ... Czy odwlekanie w czasie i tak pewnej śmierci jest dobrą decyzją, nie mnie to oceniać, niech każdy sam to oceni i podejmie jego zdaniem najlepszą dla niego decyzję w tym momencie.

3 minuty temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

Do tura, wymiana 7245 

Dać 1044 do tura, a w pole mocniejszego konia, trzeba być rozwojowym ;) Niedawno sam kazałeś mi kupować mocniejszy traktor do roboty w polu a teraz sam się cofasz ...

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

Zdajesz sobie sprawę co to znaczy wychowywanie dziecka niepełnosprawnego. Nie można brać tylko pod uwagę jednego przypadku. Kobiety które opiekują się dziećmi niepełnosprawnymi często same popadają w obłęd. Nie mają żadnej pomocy psychologicznej, bez wsparcia rodzinny, bliskich. Każdy ich wytyka palcami. 

Zazwyczaj to już nie jest żaden cel dla matki wychowywać osobę niepełnosprawną tylko obowiązek do końca życia. A później dzieci są utrzymywane przez państwo w DPS. 

Albo tak tak jak ostatnio matka zabija córkę a później sama odbiera sobie życie 

https://poznan.tvp.pl/83789045/dlugosza-poznan-jezyce-57-latka-72-latka-ciala-uduszenie-zabojstwo-policja

 

Edytowane przez Patrycja2
Opublikowano
8 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Ja uważam że w takiej sytuacji nie ma dobrych decyzji, każda jest zła i każda na swój sposób traumatyczna, i nie można oceniać co jest "lepszym" złem ... Czy odwlekanie w czasie i tak pewnej śmierci jest dobrą decyzją, nie mnie to oceniać, niech każdy sam to oceni i podejmie jego zdaniem najlepszą dla niego decyzję w tym momencie.

Dać 1044 do tura, a w pole mocniejszego konia, trzeba być rozwojowym ;) Niedawno sam kazałeś mi kupować mocniejszy traktor do roboty w polu a teraz sam się cofasz ...

1044 jest za wysoki i do tura mi nie pasuje 

Będzie i większy też 

Opublikowano
14 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Ja uważam że w takiej sytuacji nie ma dobrych decyzji, każda jest zła i każda na swój sposób traumatyczna, i nie można oceniać co jest "lepszym" złem ... Czy odwlekanie w czasie i tak pewnej śmierci jest dobrą decyzją, nie mnie to oceniać, niech każdy sam to oceni i podejmie jego zdaniem najlepszą dla niego decyzję w tym momencie.

To jest bardzo trudny temat i nie należy go rozstrzygać pod presją grupy krzyczących 🤷

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

1044 jest za wysoki i do tura mi nie pasuje 

znajomy ma jd5720 na kolarzówkach , stał w wozie i opryski robił

do zrobienia hamulce i zwolnica z jednej strony z półośką bo łożyska sie posypały i stoi czeka na lepsze czasy albo handel 

Edytowane przez konteno
Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, Patrycja2 napisał(a):

Qwazi czy ty zdajesz sobie sprawę co to znaczy wychowywanie dziecka niepełnosprawnego. Nie można brać tylko pod uwagę jednego przypadku. Kobiety które opiekują się dziećmi niepełnosprawnymi często same popadają w obłęd. Nie mają żadnej pomocy psychologicznej, bez wsparcia rodzinny, bliskich. Każdy ich wytyka palcami. 

Zazwyczaj to już nie jest żaden cel dla matki wychowywać osobę niepełnosprawną tylko obowiązek do końca życia. A później dzieci są utrzymywane przez państwo w DPS. 

Albo tak tak jak ostatnio matka zabija córkę a później sama odbiera sobie życie 

https://poznan.tvp.pl/83789045/dlugosza-poznan-jezyce-57-latka-72-latka-ciala-uduszenie-zabojstwo-policja

 

Z tym wytykaniem palcami to jest gruba przesada. Znam dużo matek, które mają takie dzieci "na głowie". Nikt ich palcami nie wytyka. Koledzy, którzy znają mój profil na FB, w moich znajomych mogą znaleźć chłopaka o imieniu Tomasz. Samo zdjęcie profilowe już wiele mówi. On ma 50 lat. Więcej nie będę tu o nim pisał. Nie zgadzam się. Pomijane w dyskusji są aspekty naturalne.

A co do tego linka, to cyklicznie podobne sytuacje się zdarzają. Samobójstwo to proces. Nie musi być powodowane niepełnosprawnością dziecka. Równie dobrze może to być na przykład zazdrość. Przecież bywało, że chłop zadźgał żonę, dzieci i popełnił samobójstwo. Dla mnie to żaden argument

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
7 minut temu, Qwazi napisał(a):

To jest bardzo trudny temat i nie należy go rozstrzygać pod presją grupy krzyczących 🤷

W obecnie spolaryzowanej przestrzeni publicznej taka dyskusja jest bardzo ciężka, gdy ty zaczął byś wyrazac swoje zdanie to takie Żukowskie zaczną cię wyzywać od patriarchalnych katoli, a gdy ja bym wyrażał swoje to takie Godek zaczną krzyczeć o lewackich mordercach ...

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, konteno napisał(a):

znajomy ma jd5720 do zrobienia hamulce i zwolnica z jednej strony z półośką bo łożyska sie posypały i stoi czeka na lepsze czasy albo handel 

Żadnych takich wynalazków, za cenę remontu to kupuje inny ciągnik 

  • Haha 1
Opublikowano

Jeśli nie powinno się decyzji podejmować pod presją. Przecież aborcję na życzenie czy aborcję podejmuje się w ramach ratowania czyjegoś życia a zazwyczaj matki to jest to decyzja z grupy szybkiego reagowania. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v