Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kurde...

u Was też taka pokićkana pogoda? no całkiem bez sensu ona...

Opublikowano
Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

Złapałem dwie w 2020, potem coś nie miałem szczęścia do tego. Dobrze się chowały. Złapane i do piwnicy na głodówkę. Jak mi się coś trafi to pewnie złapię bo znów żal żeby wisiały a potem uciekły w uj. 

Teraz mam dobre źródło pierwszego informowania o miejscu pobytu jakiegoś roju. Więc może coś się uda połapać😉

Opublikowano
1 minutę temu, sadownik12 napisał:

Teraz mam dobre źródło pierwszego informowania o miejscu pobytu jakiegoś roju. Więc może coś się uda połapać😉

Strażacy pewnie. W PSP chciałem kiedyś coś kombinować ale mają swojego strażaka - pszczelarza.

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Strażacy pewnie. W PSP chciałem kiedyś coś kombinować ale mają swojego strażaka - pszczelarza.

Kuzyn w miejskiej. Jak na służbie to wie pierwszy gdzie coś wisi 🤣. Zresztą, tutejsze OSP też ugadane. Rojołapki bym spróbował. Sporo przeczerwionych ramek mam, może też bym coś przyciągnął. A jak nie to przetop. 

Opublikowano
9 godzin temu, Rolnik1973 napisał:

Jednak dzień na wyrku nie służy spaniu.

się ujebiesz to śpisz jak kamień 

6 minut temu, Pafnucy12 napisał:

kurde...

u Was też taka pokićkana pogoda? no całkiem bez sensu ona...

barowa? 

Opublikowano
Przed chwilą, sadownik12 napisał:

Kuzyn w miejskiej. Jak na służbie to wie pierwszy gdzie coś wisi 🤣. Zresztą, tutejsze OSP też ugadane. Rojołapki bym spróbował. Sporo przeczerwionych ramek mam, może też bym coś przyciągnął. A jak nie to przetop. 

OSP u nas to tylko gniazda os jeśli już likwiduje, rójki są łapane, można powiedzieć, że bez ich ingerencji. Jednak każdy tam jakiegoś pszczelarza zna, to dzwoni, że wisi u niego albo wie, że wisi w pobliżu. Ja tak jedną zbierałem z kasztana kiedyś. Jedna mi siadła dosłownie na kupce gałązek, prawie na ziemi. U sąsiada siadła mała rójka na ulu kiedyś 😁 Na brzozie mi kiedyś też zawisły, chyba w pierwszym roku. Ale teraz już brzóz nie ma. Może na lipie siądą albo na małej wierzbie. Drabiny nie trzeba będzie.

Opublikowano
16 godzin temu, hubertb napisał:

To dokup moduł łagodnego startu i można się pokusić o fazowy regulator obrotów....

moduł dojdzie po czyszczeniu , wymianie łożysk , smaru w przekładni i przewodu zasilającego , fazowy regulator to fanaberia w dużym sprzęcie z dość niskimi obrotami chyba że tylko po to by korzystać z tego jako polerka ale to i stabilizacja obrotów pod obciążeniem potrzebna 

29 minut temu, Agrest napisał:

Na alko wogóle ochoty nie mam.

nie ty jeden 

Opublikowano
29 minut temu, Agrest napisał:

Od wczoraj chemię ładuję.

Na alko wogóle ochoty nie mam.

Jakieś jony łokery wydałem z kombajnem i ciągnikiem. Dostałem kiedyś ale to nie dla mnie trunki🤭

Obydwa już pogoniłeś te pierdusony już🤔

Opublikowano
Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

OSP u nas to tylko gniazda os jeśli już likwiduje, rójki są łapane, można powiedzieć, że bez ich ingerencji. Jednak każdy tam jakiegoś pszczelarza zna, to dzwoni, że wisi u niego albo wie, że wisi w pobliżu. Ja tak jedną zbierałem z kasztana kiedyś. Jedna mi siadła dosłownie na kupce gałązek, prawie na ziemi. U sąsiada siadła mała rójka na ulu kiedyś 😁 Na brzozie mi kiedyś też zawisły, chyba w pierwszym roku. Ale teraz już brzóz nie ma. Może na lipie siądą albo na małej wierzbie. Drabiny nie trzeba będzie.

No tak, ale ludzie informują, że wisi coś dziwnego. I potem straż ma swoich pszczelarzy, którzy sobie to sprzątają bez ich ingerencji. U nas szerszenie i osy się sprząta, pod warunkiem, że właściciel kupi coś na ich pozbycie się. Małe rójki się trafiają jak z ulików weselnych matula na lot leci. 

Opublikowano
6 minut temu, konteno napisał:

barowa? 

no raczej nie.

no niby na plusie, a zimno bo wiater...

za ciepło na luty..

no i śnieg zaczął padać , taki mokry, no to zagrzmaiało...

no całkiem zgłupła ta pogoda... co ten pis narobił...? 🙆‍♂️

Opublikowano
3 godziny temu, GRZES1545 napisał:

Rysiek a oglądał Ty dziś webinar. Było o programie fla małych gospodarstw, i chyba faktury muszą być żeby udowodnić że prowadzi się gospodarkę na min

5tyś.

Jakie pieniądze będą dawać 🤔 może wreszcie z czegoś skorzystam 

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Aż tak mało ich nie było. W końcu się muszę za obsadzenie tego mini plusa w tym roku wziąć...

Ja robię 3 ramkowe uliki weselne na ramce dadant 1/2. Potem tylko będę łączył bezmateczne odkłady czy rójki. 

Opublikowano

I co tu słychać , jakieś ciekawe tematy były przez cały dzień 🤔

Opublikowano
Przed chwilą, sadownik12 napisał:

Ja robię 3 ramkowe uliki weselne na ramce dadant 1/2. Potem tylko będę łączył bezmateczne odkłady czy rójki. 

Mi bardziej chodzi o matki zapasowe, na wszelki wypadek aby taka rodzinka była jak w którymś się matka straciła.

Opublikowano
5 minut temu, Agrest napisał:

Tak. W półrora dnia poszły.

Niech służą innym.

słusznie.

szczęściem się dzielić trzeba...

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Mi bardziej chodzi o matki zapasowe, na wszelki wypadek aby taka rodzinka była jak w którymś się matka straciła.

I to mam przewidziane. Najwyżej będę ładował ulik nad ulik. I już z 3 ramek robi się 6 ramkowe. Planujesz matki zimować? Dużo o tym czytałem i w sumie, chyba faktycznie się nie opłaca tego robić. 

Opublikowano

Tego ursusa tanio puściłeś 

1 minutę temu, Agrest napisał:

Sadownik 35, Ursus 33

 

Ale niech chłopu służy 👍

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v