Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, gregor1284 napisał:

Chyba owsu 

 

Opublikowano
gregor1284 napisał:

11 minut temu, DANDYS napisał:

ale bedzie pomocy ,mhm pewnie od razu rusze z koputa , nawet dlugi splace 😅

Ja bym na Twoim miejscu nawet dobrał

no chce kupić ,jak się uda

Opublikowano
3 minuty temu, Baks00 napisał:

A ja to nic nie dostanę 🤷Trza zakasac rękawy i spokojnie ciułać dalej 😉

Ja też nic nie dostanę , bo pszenicę sprzedałem bez Fv swiniarzowi po 1400 zł.🤷

 

2 minuty temu, Qwazi napisał:

 

🤦

Mariusz głowa Cię boli 🤔

Opublikowano
43 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Jeśli masz pożytki rozłożone w ciągu sezonu to w porządku. W moich stronach wszystko prawie jest w kwietniu i maju. Potem to już z reguły tyle przyniosą co same zużyją, czasem coś spadzi liściastej albo lipy ale to w ostatnich latach ilości po 3-4, czasem 5 słoików 0,9l z rodziny. Wydajności szałowej u nas nie osiągnie przy gospodarce stacjonarnej. A w wędrowną to mi się nie chce bawić, ja tego nie robię dla pieniędzy tylko aby dla siebie było.

Z kasztana by coś miodu zebrał? Coś tam na pewno lata, bo jeden wielki szum słychać. 

IMG_20230511_193614_782.jpg

Opublikowano

oczy chyba?

1 minutę temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Ja też nic nie dostanę , bo pszenicę sprzedałem bez Fv swiniarzowi po 1400 zł.🤷

 

Mariusz głowa Cię boli 🤔

 

Opublikowano
8 minut temu, malaczarna napisał:

Mój owies leży. Tych bydlaków nie chce mi się dokupować zaraz walną że będą po 6 zł.  Już po wyborach będzie to do wołowiny nie doplaca

Przypali i nie będzie 12 t z ha. Jak tu później o suszowe się blaznic

Dziś na wbc krowa 70groszy w dół a byśki 60. Oj miał ja nosa żeby wypchnąć 

Opublikowano
1 minutę temu, Leszy napisał:

Z kasztana by coś miodu zebrał?

próbuj... 🤭

tylko nie zleć!

Opublikowano
5 minut temu, soltys48 napisał:

Iść na etat do fabryki tam nie będziesz musiał myśleć i podejmować decyzji

Ja się nie nadaje ,nie nawidze jak ktoś nad mną stoi 😐

Opublikowano
Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Kto

ten od owsu...

Opublikowano
7 minut temu, soltys48 napisał:

Iść na etat do fabryki tam nie będziesz musiał myśleć i podejmować decyzji

ale ktoś by mógł chcieć aby coś tam jednak robił ;) 

Opublikowano
2 minuty temu, szymon09875 napisał:

I jeszcze Ci mało ?

Nie , bo ze sprzedaży zboża jestem zadowolony , żyto  pojechało w październiku po 1150 , a pszenżyto nie pamiętam 

Opublikowano
1 minutę temu, gregor1284 napisał:

Czy owsa?

to zależy...

Opublikowano
1 minutę temu, gregor1284 napisał:

No to na dachy przychodź. W kalenice wejdziesz to już nikt nad Tobą stał nie będzie 

Tylko na stanowisko kierownicze

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

 

No... trochę...

Pyralgine weź 😛

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v