Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Siedzi sobie telefony odbiera a na gospodarstwie co by miał robić? Pewna różnica jest to jaki z niego parobek? Najemnik może albo jaki inny. Każdy pracownik to parobek?

parobek na ogół robi za nic... jakieś obietnice, czy tam inne surwiwale...

pracownik dostaje pieniądze za wykonaną pracę... no ja to tak to widzę.

mozna nie lubić jakiegoś zawodu, ale przykro mi słyszeć że Piotr nie chciał by zarobić u innego rolnika tylko dlatego że jest rolnikiem.

no aż nie wiem czy jak mnie we wtorek facet najmuje, to mam jechać siać, czy to obciach według Piotra...?

Opublikowano

Nie sprzedam, będę robił.Nie pamiętam żeby choć raz coś z tego było zbierane.2 hektary Aronii

IMG_20230416_165759_864.jpg

Opublikowano
3 minuty temu, gregor1284 napisał:

No jak prowadzisz jakaś firmę usługową to Ty prezes jesteś a nie parobek chyba?

dobra Mieciu. chyba mnie nie rozumiesz...

Opublikowano
5 minut temu, gregor1284 napisał:

No jak prowadzisz jakaś firmę usługową to Ty prezes jesteś a nie parobek chyba?

No ale dostanie za to pieniądze od kogoś czyli on będzie robił a kto inny go z tego rozliczał i hipotetycznie w tym czasie wentylem do góry przed tv będzie leżał a Pafnucy będzie u niego ? Parobkiem?

Opublikowano
3 minuty temu, Pafnucy12 napisał:

mozna nie lubić jakiegoś zawodu, ale przykro mi słyszeć że Piotr nie chciał by zarobić u innego rolnika tylko dlatego że jest rolnikiem.

no aż nie wiem czy jak mnie we wtorek facet najmuje, to mam jechać siać, czy to obciach według Piotra...?

Jak zawsze na opak z rozumowaniem. Przeczytaj pierwszy cytat o parobku, zobacz kto mnie zacytował i w jakim kontekście. Może Ci to rozjaśni co było pierwotnym tematem. A reszta - co innego jednorazowy wypad a co innego stała praca według mnie. Ale tak jak niektórzy twierdzą - musi tak być. 

Opublikowano
Przed chwilą, gregor1284 napisał:

A to parobek nie dostaje pieniędzy?

na cukierki lub mydło. Parobek się żywi u właściciela i ma być szczęśliwy z tego powodu.

Opublikowano
7 minut temu, Pafnucy12 napisał:

dobra Mieciu. chyba mnie nie rozumiesz...

No jak nie. Jako firma usługowa świadczysz usługi to jaki znCiebie parobek?

3 minuty temu, Pafnucy12 napisał:

na cukierki lub mydło. Parobek się żywi u właściciela i ma być szczęśliwy z tego powodu.

A to 4 nieraz przychodzi pomóc i nie chcą pieniędzy, coś tam zjedzą i wypiją ale ja bym nigdy ich parobkami nie nazwał. Chociaż sąsiad nieraz tak mówi na nich "są te Twoje parobki?" Ale ja zaraz tłumaczę że to nie parobkowie tylko znajomi 

Opublikowano
7 minut temu, gregor1284 napisał:

No jak nie. Jako firma usługowa świadczysz usługi to jaki znCiebie parobek?

A to 4 nieraz przychodzi pomóc i nie chcą pieniędzy, coś tam zjedzą i wypiją ale ja bym nigdy ich parobkami nie nazwał. Chociaż sąsiad nieraz tak mówi na nich "są te Twoje parobki?" Ale ja zaraz tłumaczę że to nie parobkowie tylko znajomi 

Przecież to nie o to chodzi 🤦🤦

Opublikowano
9 minut temu, gregor1284 napisał:

A to 4 nieraz przychodzi pomóc i nie chcą pieniędzy, coś tam zjedzą i wypiją ale ja bym nigdy ich parobkami nie nazwał.

parobek to na stałe, sługa taki...

dobra, nieważne. ta rozmowa traci sens...

opowiadaj lepiej co tam sie orobiłeś dzisiaj.. ;)

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

 . Póki co 4 z przodu.

ło Pnie.. nie jest źle... rzekł bym nawet, bardzo dobrze!👍

Opublikowano

 

1 minutę temu, Pafnucy12 napisał:

parobek to na stałe, sługa taki...

dobra, nieważne. ta rozmowa traci sens...

opowiadaj lepiej co tam sie orobiłeś dzisiaj.. ;)

Pohandlowalem dziś ale to już też zaczyna mnie nudzić... muszę sobie coś nowego wymyślić 

4 minuty temu, szymon09875 napisał:

Przecież to nie o to chodzi 🤦🤦

Zaczynata mi się tu mieszać 

Opublikowano
Przed chwilą, gregor1284 napisał:

ale to już też zaczyna mnie nudzić..

że tak często, czy za dużo chętnych?

Opublikowano
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Według niektórych pewnie mało, dla mnie aż świat. Póki co 4 z przodu.

Za nie chodzenie do pracy?! 

1 minutę temu, Pafnucy12 napisał:

że tak często, czy za dużo chętnych?

Chętni to sami się znajdują niewiadomo skąd i co. Czy często? Niemądra spominac 

Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy12 napisał:

ło Pnie.. nie jest źle... rzekł bym nawet, bardzo dobrze!👍

Jak zaczynałem to wtedy najniższa krajowa to było 2000 brutto i niewiele więcej było. Ale to było gdzie indziej. Na blacharni i bębniarni się było. 

Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Za nie chodzenie do pracy?! 

A kto Ci nagadał, że tam nawet nie bywam? Bywam, owszem. Nawet w najbliższych dniach będę. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v