Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Interesuje mnie jaki jest waszym zdaniem lepszy kombajn dominator 88 "s" czy "sl". Chciałbym wiedzieć który jest waszym zdaniem mniej awaryjny, który się lepiej prowadzi itp. Proszę o wypowiedzi.

Opublikowano

Więc tak:

"S" ma zwykłą skrzynie biegów, silnik perkinsa, brak joystick'a, jeden bieg do tyłu

"SL" ma skrzynie hydrostatyczną napędzaną olejem, silnik mercedesa, joystick, 3 biegi do tyłu

O wiele prowadzi się "SL" ze względu na joystick nie manewrujesz już wajchą od zmiany biegów.

Co do awaryjności, jak się mają psuć to nie ma różnicy bo i ten by się zepsuł i ten. Nie ma reguły który bardziej awaryjny.

Ale licz się z tym że im więcej bajerów to tym większe koszta naprawy by były.

Pompa hydrostatyczna do "SL" kosztuje nieco więcej niż 10 tys. złotych.

Opublikowano

Więc tak:

"S" ma zwykłą skrzynie biegów, silnik perkinsa, brak joystick'a, jeden bieg do tyłu

"SL" ma skrzynie hydrostatyczną napędzaną olejem, silnik mercedesa, joystick, 3 biegi do tyłu

O wiele prowadzi się "SL" ze względu na joystick nie manewrujesz już wajchą od zmiany biegów.

Co do awaryjności, jak się mają psuć to nie ma różnicy bo i ten by się zepsuł i ten. Nie ma reguły który bardziej awaryjny.

Ale licz się z tym że im więcej bajerów to tym większe koszta naprawy by były.

Pompa hydrostatyczna do "SL" kosztuje nieco więcej niż 10 tys. złotych.

 

Ok. Dzięki za odpowiedź. Widzę że jednak będę musiał zdecydować się na "S".

Opublikowano

ja używam 88s i jestem zadowolony ale trzeba przyznać, że skrzynia w modelu SL jest warta swojej ceny i zdecydował bym się teraz na droższy model ze skrzynią hydrostatyczną, która jest po prostu wygodniejsza od mechanicznej

Opublikowano

ja używam 88s i jestem zadowolony ale trzeba przyznać, że skrzynia w modelu SL jest warta swojej ceny i zdecydował bym się teraz na droższy model ze skrzynią hydrostatyczną, która jest po prostu wygodniejsza od mechanicznej

 

Tylko wygodniejsza? Jak rozmawiałem z handlarzem z Wągrowca to on mówił że "SL" są bardziej awaryjne. A ktoś napisał na tym forum że pompa hydrostatyczna kosztuje 10 tyś zł a z tego co mówił to skrzynia manualna bardzo rzadko kiedy się psuje.

Opublikowano

wydaje mi się że budowa obu modeli jest taka sama- różnica jest tylko w skrzyni nie możenia powiedzieć że jeden jest bardziej awaryjny od drugiego (a skrzynie hydrauliczne claasa nie są aż tak awaryjne że trzeba się ich bać i zakładać że od razu się popsują :) )

skrzynia hydrauliczna jest o wiele wygodniejsza na polu kiedy co chwila trzeba cofać, przyśpieszać na nawrotach itd.

ja używam od kilku lat modelu 88s i przy wymianie kombajnu na nowy nie kupie skrzyni mechanicznej

Opublikowano

wydaje mi się że budowa obu modeli jest taka sama- różnica jest tylko w skrzyni nie możenia powiedzieć że jeden jest bardziej awaryjny od drugiego (a skrzynie hydrauliczne claasa nie są aż tak awaryjne że trzeba się ich bać i zakładać że od razu się popsują :) )

skrzynia hydrauliczna jest o wiele wygodniejsza na polu kiedy co chwila trzeba cofać, przyśpieszać na nawrotach itd.

ja używam od kilku lat modelu 88s i przy wymianie kombajnu na nowy nie kupie skrzyni mechanicznej

 

Może i masz rację że jest lepsza ale mimo wszystko trochę się boję zaryzykować.

A z którego roku masz tą 88? Jaki tam heder i przebieg? Miałeś jakieś poważniejsze awarie?

Opublikowano

heder 4,5m ma już 20 lat czyli jakoś 88-90 lata budowy ale nie wiem dokładnie z poważniejszych awarii to wymiana tarczy sprzęgła i łożyska oporowego wymiana kłopotliwa ale nic drogiego poza tym spokój

dziennie skosi ok. 12 hektarów mi wystarcza w 80 hektarowym gospodarstwie

Opublikowano

Ja bym polecił SL o wiele lepsze i wygodniejsze jak mechaniczna :) mam 108SL i w życiu bym nie rozpatrywał już mechanicznej przy kupnie kombajnu ogólnie wyraże swoje zdanie mechaniczna to przeżytek :)

Opublikowano

bierz SL.

nie przypalisz pasu jezdnego jak w S.

bedziesz miał joystick co Ci poprawi komfort sterowania kombajnem.

szybciej będziesz wykonywał nawroty, lub gdy złapiesz coś w heder (ziemia itp).

masz 3 biegi. 2 terenowe i 1 szosowy.

w modelach SL (hydrostatyczny) jeździ sie na full gazie.

bezpieczniej masz na wzniesieniach bo joyem sterujesz, odchylenie w tyl hamuje maszyne także hamulców rzadko sie używa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mf390
      Witam, przymierzam się do zakupu i montażu klimatyzacji do Dominatora. Czy montował ktoś i mógłby coś doradzić?
    • Przez MasterRol
      Witam. Mam problem z kołami wariatora młocarnia w Claas Dominator 108 SL. Tzn na tym wyższym jest wyciek przec co spada prędkość obrotów Młocarni. Przy okazji zauważyłem że ten Dolny wariator zatrzymał się w jednym miejscu jak na zdj.... Może na ktoś pomysł co się stało. No i ewentualnie jak to rozebrać bezpiecznie. Pozdrawiam


    • Przez RolnikPiotrek
      Witam.
       
      Mam problem z Claasem Dominatorem 66. Pękł mi przewód hydrauliczny i olej oblał cały bok kombajnu, koła, pasy oraz silnik. Czym najlepiej to wyczyścić? Czy można spryskać wszystko pianą aktywną i umyć myjką ciśnieniową? Na co szczególnie uważać podczas takiego mycia?
       
      Druga sprawa dotyczy wskaźnika obrotów młocarni. Czy biały zegar znajdujący się w rogu kabiny pokazuje obroty młocarni? Jeśli tak, to u mnie w ogóle nie reaguje na hydrauliczną regulację obrotów. Od czego najlepiej zacząć szukanie przyczyny? Sprawdzać najpierw licznik, przewód czy czujnik? Jak najprościej zweryfikować, gdzie leży problem?
       
      Z góry dziękuję za wszelkie rady. To mój pierwszy kombajn i dopiero się go uczę, więc każda wskazówka będzie mile widziana. 😊
    • Przez Leszektm
      Witam jak w temacie . Planuje zamontować silnik 1.9d VW do classa columbus i mam pytanie odnośnie połączenia dzwonu z kołami pasowymi z silnikiem 1.9 co ctrzeba dorobić bądź przerobić żeby pasowalo
    • Przez wesoly
      Witam
       
      Postanowiłem założyć nowy temat, gdyż mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie udzielić jakiejś pomocy lub chociaż dobrej rady. A teraz do sedna sprawy.
       
      Posiadam Claasa domiantora jak w temacie pierwszy sezon z silnikiem Perkinsa 1006.6T o mocy ok. 160 KM. I zwracam się z ogromną prośbą do osób, które posiadają także taki sam model silnika w swoich kombajnach. PRoblem jest natury eksploatacyjnej gdyż uważam, że bardzo dużo pali mi ten kombajn. Dodam, że pełny przegląd został zrobiony przed sezonem wszelkie smar, oleje, filtry zostały powymieniane na nowe oryginalne części. Silnik jest naprawde utrzymany nienagannie, klawiatura zaworowa czysta, żadnych nagarów itp, itd. Co do paliwa to nie wiem jakie ono jest ale chyba w naszym kraju to nikt tego nie wie, od dawien dawna na nim jeżdżę Bizonem i innymi maszynami więc nic tu do zarzucenia nie mam. Jedyną sytuacją, która może pomóc komuś w ewentualnym zdiagnozowaniu problemu to były przypadki schodzenia z obrotów i jakiejś takiej dosłownie kilku sekundowej nierównej pracy silnika a po chwili wszystko wracało, te wachania obrotów były na silniku bez obciążenia i można je było zaobserwować oczywiście tylko z zewnątrz, bo w kabinie cisza. Nie wiem może tak ma być, moc niby jest bo jak się hydrostat machnie do przodu na maksa to tylko jęk i w fotel wbija. Nie wiem ile tym kombajnem można wykosić za bardzo w godzine ale tak orientacyjnie mogę powiedzieć, że ok 8 ton pszenicy jakiś 1,20 ha tak mniej więcej i 20 litrów ropy tylko strzeliło na dodatek bez sieczkarni. Na jesień pokusiliśmy się o wymontowanie pompy paliwowej i o sprawdzenie wtryskiwaczy i "doktor" powiedział, że wszystko jest dobrze pomapa dawkuje odpowiednio, wtryskiwacze mają dobre ciśnienie i nie leją i tak teraz przeszła zima i kombajn stoi i czeka a my razem z nim.
       
      Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuje za jakieś sugestie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v